Przekaż darowniznę
+48 735 469 430

Zakupoholizm – nie ważne, że kupisz, ale że kupujesz

W kierunku zakupoholizmu często gnają nas niezaspokojone potrzeby. Wręcz może to być głód – głód miłości czy też głód uznania ze strony innych osób. Ale może to być też głód nienasycenia ciała. Kupując sukienki albo buty możemy próbować zaspokoić to pragnienie…

Apetyt rośnie w miarę jedzenia…

Jednak w odróżnieniu od naturalnego głodu, pragnienie kompulsywne nigdy nie jest zaspokojone. Czyli kupujemy np. setną sukienkę abo czterdziestą parę spodni i im więcej kupujemy tym bardziej jesteśmy niezaspokojeni. Co ciekawe, z zakupoholizmem często jest tak, że kupujemy coś systematycznie, czyli jeśli raz kupiliśmy buty to wzrasta ochota na kupienie kilku kolejnych par. Jeśli kupiliśmy letnią sukienkę, czujemy wewnętrzny przymus skuszenia się na kolejne dwie. Z czasem działanie zakupoholika zaczyna być wręcz absurdalne. Bo przecież po co komu dwieście par balerinek. To co, że pięknych, ale przecież która kobieta będzie miała okazję wszystkie te pary butów założyć. Ośrodki zamknięte leczenia uzależnień pełne są osób, które nie dostrzegają jednak absurdalności tej sytuacji.

Gdzie jest problem? – ośrodki zamknięte leczenia uzależnień dla kobiet

Sytuacja ta jest jednak tylko z pozoru absurdalna, bo przecież każde działanie ma swoją przyczynę. Dana osoba może za pomocą zakupów chcieć ukoić jakiś głęboko ukryty żal, nie zdaje sobie sprawy z tego, skąd ten żal się wziął. Leczenie uzależnień polega oczywiście na zlokalizowaniu ukrytego problemu. Specjaliści od terapii uzależnień zauważają, że problemem zakupoholików jest najczęściej brak akceptacji samego siebie. Z brakiem akceptacji zmagają się szczególnie kobiety.

Dlatego na całym świecie powstają specjalistyczne ośrodki zamknięte leczenia uzależnień dedykowane właśnie kobietom. Niejedna kobieta kupując sobie kolejną apaszkę albo nową bluzkę podświadomie próbuje zaspokoić swoją potrzebę bycia akceptowaną. Niejedna dziewczyna myśli sobie, że ta właśnie sukienka pozwolili jej poczuć się wyjątkowo. Wręcz możemy mieć wrażenie, że ten a nie inny ciuch może odmienić nasze życie. Zakupy nabierają tutaj mocy symbolicznej i nasiąkają emocjami. Są swego rodzaju rytuałem, który pomaga nam oswoić obcą rzeczywistość, zainicjować jakąś zmianę, poczuć, że zaczynamy nowe życie. Życie, w którym będziemy czuły się lepiej. W którym będziemy piękniejsze i wyjątkowe.

Zakupy – miłość?

Geneza zakupoholizmu może leżeć także w niezaspokojonej miłości. Są kulturoznawcy którzy uważają, że zakupy rekompensują nam miłość. Znakomicie można to zauważyć w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Kupujemy wówczas bardzo dużo prezentów. Już w październiku a nawet latem zaczynamy kupować prezenty, a szczyt zaczyna się tuż przed Świętami Bożego Narodzenia. Kupowaniu prezentów gwiazdkowych towarzyszą bardzo gorące emocje.

Kupujemy te prezenty z nadzieją, że ofiarujemy je bliskim, których kochamy. Wyrażać uczucia za pomocą prezentów mogą chcieć szczególnie te osoby, które nie potrafią w inny sposób wyrazić miłości. Ośrodki zamknięte leczenia uzależnień uczą bezpośredniego wyrażania emocji.

Dla zakupoholików ważne są nie tylko same zakupy ale i cała otoczka. Nawet uśmiech ekspedientki. Wiadomo przecież, że ekspedienci wydają się być bardziej uprzejmi dla tych, którzy operują większą ilością kart kredytowych. Chodząc na zakupy często poszukujemy po prostu szczęścia. Konkretnie to chodzi o endorfiny, które wyzwalają się na zakupach. Warto też dodać że zakupoholik nie jest uzależniony od kupowanych produktów ale od samej czynności kupowania. Jednak najczęściej nie zdaje on sobie po prostu z tego sprawy.

Ośrodki zamknięte leczenia uzależnień pomagają zakupoholikom uświadomić sobie, gdzie leży problem. Otóż leży on w potrzebie powtarzania samej czynności. Dodajmy też, że zakupy online niosą ze sobą takie niebezpieczeństwo, że osoba uzależniona od zdalnych zakupów może za pośrednictwem internetu kupować cały dzień, godzinami porównując ze sobą różne rodzaje torebek. Jednak najbardziej intrygujący jest sam moment zakupu, kiedy to w naszym mózgu aktywuje się Układ Nagrody i wydzielają się neuroprzekaźniki, takie jak na przykład dopamina i serotonina.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Jak rozpoznać zakupoholizm?

Niejedna osoba wie, co to takiego alkoholizm kobiet czy kobieca narkomania. Ale kobiece uzależnienia wykraczają poza gamę uzależnień fizjologicznych. Do często występujących u kobiet nałogów behawioralnych (czyli wywołanych przez czynności) należy zakupoholizm, zwany także szopoholizmem, shopoholizmem, oniomanią czy kompulsywnym kupowaniem. To zaburzenie polegające na nadmiernym kupowaniu często niepotrzebnych rzeczy, którą to czynność uzależniona kobieta (ale często także i mężczyzna) nie kontroluje.

Jak rozpoznać u siebie zakupoholizm i w odpowiednim momencie udać się na leczenie uzależnienia od zakupów?

Stale myślicie o zakupach

Budzicie się z myślą, co by fajnego dzisiaj sobie zamówić przez internet albo do jakiego sklepu się udać. Tak samo jest z zasypianiem – wyobrażacie sobie nowe spodnie albo nową sofę do pokoju. Co więcej, wychodzicie wcześniej z pracy, aby zdążyć przed zamknięciem ulubionej galerii handlowej. Śnicie o okazjach, promocjach, przecenach. To znak, że czas wybrać na dobry ośrodek terapii uzależnień. Im szybciej dacie sobie pomóc, tym łatwiej będzie Wam uporać się z problemem.

Zmieniacie priorytety w wydatkach

Jeśli zamiast zapłacić rachunek za prąd wolicie zamówić przez internet nową książkę czy piżamę, jeśli nie możecie się przed tą czynnością powstrzymać, to znak, że przestawiły się Wam priorytety w kupowaniu. Bo rachunki czy jedzenie są podstawowymi opłatami, a książki dobrami luksusowymi.

Regularnie odwiedzacie galerie handlowe

I czujecie się w nich swobodnie, bezpiecznie. Jak w domu. Co więcej, odwołujecie ważne spotkania, aby udać się na zakupy. Sygnałem świadczącym o uzależnieniu jest również to, że nie będąc na zakupach czujecie się poddenerwowane. Czujecie, jakbyście traciły czas, nie będąc w galerii handlowej. Że coś fajnego, intrygującego, emocjonującego Was omija.

Czujecie frustrację, złość?

Z jednej strony kupując kolejną niepotrzebną rzecz czujecie chwilową poprawę nastroju, obwiniacie się o to, że jesteście marnotrawne, a z drugiej nie umiecie powstrzymać się przez kupowaniem. Czujecie się przez to rozdrażnione, doświadczacie pustki, osamotnienia, a nawet… depresji. To znak, że najwyższy czas odwiedzić ośrodek odwykowy, by rozpocząć terapię.

Wasze szafy nie mieszczą już ubrań

Coś musi być niepokojącego w tym, w Waszych szafach można znaleźć mnóstwo ubrań, których nigdy nie nosiłyście. Które mają na sobie jeszcze metkę. Które kupiłyście pod wpływem impulsu. Które macie w kilku różnych kolorach czy rozmiarach. I których to torebek macie na przykład ze sto.

Zaniedbujecie hobby

Jeśli dotąd miałyście jakieś zainteresowania, na przykład bieganie czy pisanie wierszy to zaniedbujecie je, całą uwagę poświęcając kupowaniu. Kupowanie skradło Wasze uczucia, emocje i pora się opamiętać i wybrać specjalistyczny ośrodek terapii uzależnień, bo niedługo zakupy zawładną całym Waszym życiem, nie sprawiając przyjemności a dostarczając tylko frustracji.

Ciągle chcecie więcej

Już nie zadowala Was to, co macie. Nie potraficie cieszyć się z zakupu nowej bluzki. Ekscytacja działa tylko w momencie płacenia kartą bankomatową, w momencie kiedy karta wydaje dźwięk, a potem, kiedy wychodzicie ze sklepu, kiedy przychodzicie do domu, rzucacie nowy zakup w kąt i myślicie o kolejnym zakupie. Co gorsza, wydajecie coraz większe sumy pieniędzy. Potrzebujecie coraz to nowszych bodźców. Ilość przechodzi w jakość, więc zaczynacie odwiedzać second-handy. W dodatku na zakupy chodzicie już tylko w samotności, by potem ukryć przedmioty przed rodziną i znajomymi.

Wpadacie w zadłużenia finansowe? Czas odwiedzić ośrodek odwykowy!

Zanim się obejrzycie, popadacie w zadłużenie, ponieważ Wasze wydatki przekraczają dochody. Na początku jednak chwytacie się jednej z ostatnich desek ratunku, czyli przekraczacie debet na karcie. Potem przekraczacie debet na kolejnych kartach. Zamiast spłacać zadłużenia wpadacie w kolejne długi. Nie wahacie się jednak brać kolejnych kredytów tylko po to, aby spokojnie móc iść na zakupy. Jest to zachowanie irracjonalne i prowadzi to do poważnych kłopotów finansowych, które mogą sięgać nawet kilkaset tysięcy długu.

Lista wpisów