Przekaż darowniznę
+48 735 469 430

Jakie są przyczyny lekomanii?

Dlaczego sięgamy po substancje dopalające? Po leki poprawiające pracę mózgu, po leki na różne okazje? Dlaczego się od nich uzależniamy? Czy lekomania to choroba XXI wieku?

Czy lek (na cokolwiek) może spełniać funkcję rytuału inicjacyjnego? I co lekomania ma wspólnego z modą?

Chęć zwiększenia wydajności psychofizycznej

To prawda, że lekomania często dotyka osoby, które są chorobliwie ambitne. Chcą uzyskać dobre wyniki w pracy czy na studiach. Pragną być lepsi niż inni, lepsi niż inni oczekują. Niestety, konkurencja jest duża i trzeba być coraz lepszym. Osiągać coraz lepsze wyniki w nauce. Szczególnie coś o tym wiedzą studenci takich kierunków jak medycyna czy prawo. Czasami już po prostu chce się spać i człowiek nie ma siły się uczyć. Ale na drugi dzień czeka na studenta kolokwium, więc… pozostaje lek dodający energii, czyli dopalacz zwiększający wydajność. Tak zwany lek podkręcający mózg.

Uzależnieniu od leków nie pomaga też szybkie tempo życia i konieczność (szczególnie przez kobiety) godzenia życia zawodowego i prywatnego, co generuje permanentną frustrację i chęć ucieczki od codziennych problemów. Pomocny może być tylko dobry ośrodek walki z uzależnieniem.

Ciekawostka – jeśli myślicie, że nie stosując dopalaczy z apteki nie aplikujecie swojemu ciału żadnych stymulantów to jesteście w błędzie, bo najpowszechniejszym stymulantem stosowanym od wieków i tak zintegrowanym z naszą codziennością, że prawie w ogóle go nie zauważamy, stosując na co dzień jest… kawa. Codzienna porcja kawy ze śmietanką potrafi nie tylko dodać smaku ale też pobudzić organizm do działania. Co ciekawe, kofeinowa stymulacja odpowiada L-karnitynie, a niektórzy stosują jeden i drugi środek dla wzmocnienia efektu.

Niska samoocena

Poczucie własnej wartości jest potrzebą człowieka. Potrzebą stanowiącą warunek dla zachowania dobrej kondycji psychicznej. Dobra samoocena i samoakceptacja tak jak i pozytywny obraz siebie samego, pozwalają radzić sobie ze stresami, problemami codzienności. Osoba z niską samooceną łatwiej wpada w nałóg. I to nie tylko w lekomanię, ale i w narkomanię, a alkoholizm, zakupoholizm, seksoholizm, zaburzenia odżywiania czy pracoholizm. A nawet w uzależnienie od ludzi. Każde uzależnienie jest niebezpieczne. Każda skłonność do obsesyjnych zachowań sprawia, że wpadamy w kołowrotek bez wyjścia. Bo toksyczne substancje są świetną ucieczką od własnych emocji, ale kiedy stają się obsesją, izolują nas od otoczenia.

Ciekawostka – problem niskiej samooceny dotyczy szczególnie kobiet. Badania wykazały, że w Polsce aż 81% dziewczynek nie ma wysokiej samooceny, co daje nam drugie po Japonii (93%) miejsce. Na trzecim miejscu są Chiny, a na czwartym Irlandia Północna i Wielka Brytania.

Moda na samodzielne leczenie się

To kolejna ważna przyczyna rozpowszechnienia się lekomanii. Bo lekomanię śmiało możemy nazwać chorobą XXI wieku. XXI wieku, w którym rozpowszechnił się internet. I kiedy mamy do czynienia ze stopniowym upadkiem autorytetów. Ludzie już nie tylko wątpią w Kościół, papieża ale także w szczepionki, a nawet w lekarzy. Wykazują za to skłonność do przeszukiwania internetu w celu znalezienia przyczyny swojej choroby. Nastała moda na samodzielne leczenie się.

Ciekawostka – mamy też coraz mniej czasu na konsultacje z lekarzem. A Google podsuwa nam różne leki szybko usuwające wszelki ból.

Poczucie przynależności do grupy

Ten powód łączy się z brakiem wiary we własne możliwości. Z niską samooceną. Bo znalezienie grupy, która nas akceptuje, bardzo dobrze leczy kompleksy. Moda na dopalacze jest obecna nie tylko w wielkich aglomeracjach, chociaż właśnie głównie tam. Specjaliści obserwują trend znajdywania szybkich specyfików, leków na wszelkie dolegliwości. Często są to leki bez recepty. Jeśli kolega z klasy czy pracy bierze leki poprawiające pracę mózgu to sięgając po taki sam lek czujemy się częścią pewnej (wtajemniczonej) społeczności.

Ciekawostka – modny lek jest wręcz niczym rytuał inicjacji do nowej grupy.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Tak objawia się bulimia – jaka terapia uzależnień będzie najlepsza?

Pochodzi od słowa bulimis i oznacza „wilczy głód”. Ale nie spotkacie jej w Afryce, gdzie tego głodu jest bardzo dużo. Bo podłożem bulimii nie jest rzeczywisty brak jedzenia ale psychika ludzka.

Co to jest bulimia?

Bulimia, zwana inaczej żarłocznością psychiczną, to zaburzenie odżywiania objawiające się napadami objadania i następującymi po nich zachowaniami kompulsywnymi polegającymi na przykład na zwracaniu pokarmu. Innym zachowaniem kompulsywnym jest stosowanie środków przeczyszczających, leków moczopędnych czy narzucenie sobie surowej diety lub stosowanie głodówki.

Ciekawostka – niektóre bulimiczki w celu pozbycia się jedzenia stosują także lewatywy czy wykonują nadmierne ćwiczenia fizyczne.

Kto choruje na bulimię?

Po czym poznać bulimiczkę? Niektórzy twierdzą, że po nadwadze czy otyłości. Jeszcze inni uważają, że bulimiczki są chude, skoro wymiotują jedzenie. Tymczasem ludzie dotknięci żarłocznością psychiczną zwykle zachowują normalną wagę, w odróżnieniu od anorektyków. Czy raczej anorektyczek, bo na zaburzenia odżywiania najczęściej chorują kobiety.

Psychologowie dodają, że w grupie ryzyka są osoby o specyficznych cechach charakteru, czyli na przykład o melancholijnej naturze, wrażliwe, o niestabilnym poczuciu własnej wartości i potrzebie dowartościowania przez grupę. Restrykcyjna dieta, a co za tym idzie również bulimia, staje się przepustką do akceptacji.

Na bulimię narażone są także perfekcjonistki, stale przekładające wyżej poprzeczkę, wpadając tym samym w pułapkę. Perfekcjonistki odreagowują atakami bulimicznymi również stres związany z pragnieniem otrzymania dobrych ocen czy osiągnięcia sukcesu zawodowego.

Ciekawostka – na bulimię cierpią także mężczyźni, a nawet coraz częściej kobiety w ciąży czy starsze kobiety, co jeszcze dwadzieścia lat temu było ewenementem.

Jakie są objawy bulimii?

A oto 5 zachowań, po których poznasz bulimiczkę:

  1. Potrafi za jednym razem zjeść dużą ilość jedzenia.
  2. Często parzy sobie herbatki przeczyszczające czy bierze tabletki odwadniające.
  3. Często znika w łazience, nienaturalnie długo w niej przebywając. Prowokuje w tym czasie wymioty. Czasami odkręcając strumień wody w umywalce, aby zagłuszyć odgłosy wymiotowania.
  4. Nawet kilka razy dziennie waży się.
  5. Obsesyjnie myśli i rozmawia o jedzeniu.

Ciekawostka – bulimiczki często planują akcje objadania się. Gromadzą wysokoenergetyczne produkty, takie jak słodycze czy fast foody. Napady obżarstwa zwykle mają miejsce w nocy, kiedy domownicy śpią albo w ciągu dnia, kiedy inni są w pracy. Niespodziewane nakrycie bulimiczki na obżarstwie wywołuje u niej wstyd.

Jak leczyć bulimię?

Pomóc może ośrodek walki z uzależnieniem. Specjalnie dobrana terapia uzależnień pozwoli wyrwać się z sideł zaburzeń odżywiania. Szczególnie pomocna przy takim rodzaju uzależnienia jest terapia behawioralno-poznawcza, analizująca czynniki wpływające na zachowanie pacjenta i wykorzystująca eksperymenty behawioralne do sprowokowania zmian w myśleniu. Specjaliści stosują na przykład dieto-terapię polegającą na monitorowaniu posiłków, nakłanianiu do regularnego spożywania jedzenia, wprowadzeniu nawyków żywieniowych zmniejszających kompulsywne napady objadania się (na przykład jedzenie sycących pokarmów bogatych w błonnik, po których bulimik nie jest długo głodny i nie ma gwałtownych spadków indeksu glikemicznego). Dieto-terapia przede wszystkim buduje świadome myślenie i zachowania związane z jedzeniem.

Terapia uzależnień behawioralno-poznawcza sięga do istoty zaburzeń. To praca nad pozytywną samooceną i samoakceptacją. To pokonywanie trudności związanych z perfekcjonizmem czy osiąganiem życiowych celów. To również praca terapeutyczna nad relacjami osoby uzależnionej z rodziną.

Ciekawostkaleczenie uzależnień odżywiania polega również na uczestnictwie w specjalnej grupie wsparcia zwanej Wspólnotą Anonimowych Jedzenioholików, proponującej tzw. narzędzia zdrowienia jak: mitingi, telefony wsparcia, pisanie uczuć, plan jedzenia, czytanie, plan działania.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Lekomania – jak się objawia?

Reklamy są pełne informacji o cudownych środkach stanowiących antidotum na różne dolegliwości, a nawet kłopoty życiowe. Tymi cudownymi środkami są tabletki. Na katar, na trawienie, na konflikty z sąsiadami. Nic dziwnego, że rozpowszechnia się choroba zwana lekomanią.

Co to jest lekomania?

Lekomania to uzależnienie od leków. To forma toksykomanii polegającej na nadmiernym przyjmowaniu substancji działających szkodliwie na organizm ludzki. Substancja zawarta w lekach wchodzi w interakcje z organizmem człowieka. Osoba uzależniona czuje przymus zażywania leku w celu zaznania określonego efektu psychicznego lub fizycznego albo w celu uniknięcia nieprzyjemnych czy też bolesnych doznań spowodowanych brakiem leku.

Ciekawostka – mimo że pierwsze przypadki lekozależności opisano w latach 60 XX wieku, to XXI wiek przyniósł znaczny wzrost uzależnienia od leków.

Jakie są objawy lekomanii?

Oto 8 podejrzanych zachowań, które mogą wskazywać na uzależnienie od leków:

  1. Zmiana osobowości.
  2. Zbytnia koncentracja na zdobywaniu leku zawierającego uzależniającą substancję.
  3. Zobojętnienie.
  4. Sięganie po coraz większe dawki leku.
  5. Spadek zdolności psychomotorycznych.
  6. Zespół abstynencyjny po odstawieniu leków, czyli drażliwość, bezsenność, skurcze mięśni, drżenie rąk, zawroty głowy, płaczliwość.
  7. Sięganie po przeterminowane leki.
  8. Aplikowanie leków pomimo ich skutków ubocznych.

Ciekawostka – trudno zdiagnozować lekomanię, ponieważ osoby uzależnione nie przyznają się do swojego problemu, często także przed samym sobą. Natomiast otoczeniu lekomana trudno jest ocenić, dlaczego aplikuje on sobie leki.

Jakie są objawy odstawienia leków? – pomoże terapia dla uzależnionych!

Po odstawieniu leków lekoman…

  • czuje niepokój
  • jest pobudzony
  • nie może spać
  • nie ma apetytu
  • ma drgawki
  • ma objawy przypominające grypę
  • odczuwa wahania nastroju

Ciekawostka – po odstawieniu leków mogą pojawić się także omamy, halucynacje czy urojenia.

Po czym poznać, że jest się uzależnionym?

Oto sygnały, które powinny zaniepokoić rodzinę:

  1. Przyjmowanie coraz większych dawek leku.
  2. Sięganie po lek nie w celach medycznych ale w celu normalnego funkcjonowania.
  3. Przyjmowanie leków nawet po ustąpieniu objawów choroby.
  4. Częste wizyty u lekarza.
  5. Noszenie leków w torebce.
  6. Panika w przypadku ubytku zapasów farmaceutycznych.
  7. Mieszanie różnych leków o silnym działaniu, potęgujących efekt.

Jakie są typy lekomanii?

Ze względu na przyczynę wyróżnia się lekomanię neurotyczną (charakteryzującą się zachowaniami agresywnymi, uzależnieniem od leków i narkotyków, często występującymi stanami niepokoju), depresyjną (objawiającą się bezsennością, charakterystyczna dla osobowości mało patologicznej), psychiatryczną (wtórną od choroby psychicznej).

Ze względu na rodzaj zależności wyróżnia się typ morfinowy, kokainowy, haszyszowy, khat, amfetaminowy, halucynogenny.

Ciekawostka – najbardziej uzależniają leki nasenne, przeciwbólowe, uspokajające, euforyzujące, hormonalne i dopingujące.

Jak zachowuje się lekoman?

Specjaliści wyróżniają kilka wzorców zachowań charakterystycznych dla lekomanów.

Oto charakterystyczne zachowania:

  1. Lekoman manipuluje lekarzem w celu wypisania mu recepty, na przykład udaje, że zgubił receptę.
  2. Osoba uzależniona nie chce zgodzić się na przepisanie zamienników, twierdząc że inne leki są nieskuteczne.
  3. Lekoman prosi lekarza, aby przepisał silniejsze dawki leku, gdyż dotychczasowe nie działają.

Ciekawostka – osoba zniewolona uzależnieniem odwiedza różnych lekarzy w celu wyłudzenia większej ilości recept.

Nałóg czy przyzwyczajenie?

Nałóg różni się od przyzwyczajenia nieodpartą potrzebą zażywania leku. Pomóc mogą ośrodki odwykowe i terapia dla uzależnionych. Jeśli długotrwałemu zażywaniu leków towarzyszą objawy ogólnego wyczerpania, to nie jest to już lekomania, a toksykomania.

Ciekawostka – lekarze odnotowują przypadki aplikowania aż kilkunastu tabletek od bólu głowy dziennie lub wypijania kilku butelek kropki walerianowych czy żołądkowych.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Takie problemy seksualne mają Dorosłe Dzieci Alkoholików

Czy wiecie, że ludzka psychika odpowiada za aż 80% problemów klinicznych natury seksuologicznej? Dlatego dzieci wychowane w rodzinach dysfunkcyjnych mają w dorosłym życiu nie tylko problemy psychiczne ale i seksualne.

Niepokój, stres, nieufność…

Rodzina jest naturalnym źródłem kształtowania wzorców zachowań i sposobów radzenia sobie z problemami, emocjami. Rodzina buduje system wartości. Wpływa na samoocenę młodego człowieka. Dlatego błędy popełniane przez rodziców wpływają na późniejsze dorosłe życie dzieci. Takim poważnym błędem popełnianym w procesie wychowania jest narażenie dziecka na kontakt z bliską osobą uzależnioną od alkoholu. Bo alkoholizm jest chorobą rodzinną. Chorują na nią nie tylko same osoby uzależnione, ale także pozostała część rodziny, która cierpli z powodu ciągłego poczucia niepewności.

Taka rodzina musi zmierzyć się z nieprzewidywalnością zachowań uzależnionej matki czy ojca. Pojawiają się negatywne emocje, takie jak strach, wstyd czy poczucie winy. Pojawia się uczucie odtrącenia. Jest ciągły stres, niepokój, lęk, a nawet wrogość. Członkowie rodziny nie czują się kochanymi, docenianymi, szanowanymi. W dodatku uczą się niewłaściwych wzorców komunikacji i relacji z ludźmi. Uczą się również rozwiązywania problemów za pomocą siły. Nie mają wiary w porządek świata. I bardzo ważne – nie potrafią zaufać w późniejszym życiu.

Zachowania seksualne osób DDA

Rodzina z problemem alkoholowym powinna być objęta pomocą psychologiczną. Pomocny może być specjalistyczny ośrodek walki z uzależnieniem i terapia dla uzależnionych skierowana do całej rodziny. Jeżeli rodzina nie otrzyma pomocy, jej członkowie doświadczają poważnych problemów w funkcjonowaniu społecznym, w tym w relacjach partnerskich i intymnych.

A oto 7 charakterystycznych zachowań Dorosłych Dzieci Alkoholików z syndromem DD w relacjach intymnych:

  1. DDA nie umieją nawiązać głębokich relacji, nawiązują krótkotrwałe relacje partnerskie.
  2. Są negatywnie nastawione do życia seksualnego, łącząc seks z takimi emocjami jak lęk przed sprawdzeniem się, niepokój czy obawa, a nawet strach.
  3. Nie potrafią przyjmować uczuć oraz ich odwzajemniać z powodu niskiego poczucia własnej wartości i negatywnego nastawienia do swojego ciała.
  4. Nadmiernie koncentrują się na ocenianiu siebie i swojego partnera w roli kochanka.
  5. Mają podwyższony poziom lęku, który to lęk w życiu seksualnym jest toksyczny. Może to być na przykład lęk przed oceną w łóżku prowadzący do zaburzeń erekcji, bolesnych stosunków i niemożnością doświadczenia orgazmu u kobiety.
  6. Osoby z syndromem DDA doświadczają depresji, którą zmniejsza libido. Zdecydowanie rzadziej podejmują aktywność seksualną. Poza tym mniejszy popęd może być skutkiem ubocznym działania leków antydepresyjnych.
  7. Sięgając po alkohol, zmniejszają swoją sprawność seksualną. Do upośledzenia funkcji seksualnych prowadzą także narkotyki.

Co jeszcze wpływa na niesatysfakcjonujące życie seksualne?

Nie można jednak generalizować. Mimo że całą rodzinę z syndromem DDA trzeba leczyć w ośrodkach odwykowych, poddając ją terapii dla uzależnionych i współuzależnionych to problemy seksuologiczne mogą mieć różnorodną genezę.

Przyczyną problemów seksualnych mogą być także choroby somatyczne, takie jak nadciśnienie czy cukrzyca. Na zmniejszone libido wpływa również leczenie onkologiczne. Na nieudane życie seksualne wpływają także inne choroby psychiczne i stosowanie leków.

Lista wpisów