
Trzynaście błędnych przekonań uzależnionej osobowości
Leczenie uzależnień zaczyna się zwykle od głębszego przyjrzenia się psychice — od zrozumienia, dlaczego dana osoba zaczęła pić lub brać.
Amerykański psycholog Lee Jampolsky, autor książki „Leczenie uzależnionej osobowości”, stawia tezę, że istnieje coś takiego jak uzależniona osobowość. Co ważne: nie chodzi o rodzaj substancji, lecz o sposób myślenia — ten sam wzorzec stoi za alkoholem, narkotykami i uzależniającymi relacjami.
Czym jest uzależniona osobowość
Uzależniona osobowość to — zdaniem Jampolsky'ego — skłonność do przyjmowania przekonań i zachowań, które mają uchronić nas przed bólem i cierpieniem.
Brzmi to rozsądnie, i na tym polega pułapka. Unikanie bólu wydaje się zdrowym odruchem — a jednak to właśnie ono napędza nałóg. Substancja czy kompulsywne zachowanie są tylko najszybszym znanym sposobem, by ból odsunąć.
Dlatego uzdrowienie to przede wszystkim zmiana sposobu, w jaki widzimy siebie i swoje miejsce w świecie — a nie samo odstawienie substancji. Poniższe trzynaście przekonań to mapa tego, co ta zmiana musi objąć.
Trzy grupy błędnych przekonań
Trzynaście przekonań Jampolsky'ego układa się w trzy powtarzające się motywy:
| Grupa | Wspólny mianownik | Czego dotyczy |
|---|---|---|
| Świat i zagrożenie | Świat jest wrogi, więc muszę się bronić | Postawa obronna, atak, perfekcjonizm |
| Wina i przeszłość | Od winy i lęku nie da się uwolnić | Poczucie winy, strach, karanie siebie |
| Inni i kontrola | Moja wartość i bezpieczeństwo zależą od innych | Obwinianie, rywalizacja, kontrolowanie |
Zwróć uwagę, że wszystkie trzy grupy łączy jedno założenie: że zagrożenie jest na zewnątrz, a ja jestem wobec niego bezsilna. Terapia podważa właśnie to założenie.
Przekonania o świecie i zagrożeniu
- „Żyję w oderwaniu od innych, w okrutnym i bezlitosnym świecie.” To przekonanie każe budować ochronne mury — a z poczucia wyobcowania rodzi się uzależnienie. Antidotum jest poczucie przynależności, które daje między innymi terapia grupowa i wspólnoty typu AA.
- „Aby czuć się bezpiecznie, muszę krytykować innych i bronić siebie.” Prawda jest odwrotna: ilekroć osądzamy innych, oddalamy się od spokoju i prawdziwego sukcesu.
- „Zawsze postrzegam rzeczywistość prawidłowo i muszę być doskonała.” Im mocniej chcemy być nieomylni, tym bardziej psujemy relacje z innymi.
- „Bezpieczeństwo gwarantuje tylko obrona i atak.” To jak rzucanie bumerangiem z nadzieją, że nie wróci — a on wraca: wraca poczucie zagrożenia i potrzeba obrony.
Przekonania o winie i przeszłości
- „Przeszłość i przyszłość są bardzo realne i muszą budzić lęk.” Takie myślenie sprawia, że nie wyobrażamy sobie życia bez uzależniających substancji czy zachowań.
- „Od poczucia winy i od przeszłości nie da się uciec.” To przekonanie blokuje uzdrowienie i powstrzymuje przed pozytywnymi zmianami.
- „Błędy nie są okazją do nauki — trzeba je osądzić i ukarać.” Takie myślenie czyni osobę uzależnioną więźniem własnych przekonań i odbiera szansę na rozwój.
- „Nie wolno kwestionować strachu, bo jest bardzo realny.” To fundament uzależnionej osobowości. A jednak: strach narasta, gdy mu ulegamy — i znika, gdy odkrywamy jego chwiejne podstawy.
Przekonania o innych ludziach i kontroli
- „Za moje uczucia i porażki odpowiadają konkretne osoby i sytuacje.” To nieprawda — jedynymi osobami, od których zależy nasze samopoczucie, jesteśmy my sami. To najczęstsza forma samooszukiwania w nałogu.
- „Czyjaś strata to mój zysk, a sukces to wynik rywalizacji.” Ciągłe porównywanie się z innymi jest drogą donikąd.
- „Nie osiągnę pełni bez czegoś lub kogoś.” Dopóki nie odważymy się spojrzeć w głąb siebie, będziemy ścigać złudzenia i popadać w nałogi.
- „Moja wartość zależy od aprobaty innych ludzi.” Sama nadmierna zależność od innych jest już formą uzależnienia.
- „Muszę kontrolować innych i wszystko wokół.” To prowadzi do prób manipulacji, a te rodzą stres, napięcie i gniew — bo kontroli nad innymi utrzymać się nie da. Więcej o tej potrzebie piszemy we wpisie o współuzależnieniu.
Jak terapia zmienia te przekonania
Ta lista mogłaby przygnębiać, gdyby nie jedno: przekonania nie są cechami charakteru — są wyuczonymi myślami, a myśli da się zmienić.
Na tym polega terapia poznawcza: uczy zauważać automatyczne przekonanie, sprawdzać, czy jest prawdziwe, i zastępować je trafniejszym. Jak to wygląda w praktyce, opisujemy we wpisie o terapii poznawczo-behawioralnej.
Widać w tych trzynastu punktach pewien wzór — prawie każdy zakłada, że świat jest wrogi, a ja bezsilna. Dlatego tak duże znaczenie ma poczucie przynależności: trudno utrzymać przekonanie „jestem sama w bezlitosnym świecie” w grupie kobiet, które mówią to samo i wychodzą z tego razem.
Podobne zniekształcenia u młodszych osób opisujemy we wpisie o cechach sprzyjających uzależnieniom.
Jeśli rozpoznajesz u siebie choć kilka z tych przekonań, poznaj naszą terapię uzależnień dla kobiet albo po prostu skontaktuj się z nami. Rozpoznanie błędnego przekonania to już pierwszy krok do jego zmiany.
Najczęściej zadawane pytania
Czym jest uzależniona osobowość według Jampolsky'ego?
Co łączy trzynaście błędnych przekonań?
Czy przekonania uzależnionej osobowości da się zmienić?
Dlaczego poczucie winy podtrzymuje nałóg?
Dlaczego potrzeba kontroli jest groźna?
Powiązane artykuły

Pomoc w walce z uzależnieniem ·
Kiedy „opiekuńczość” ośrodka szkodzi — wsparcie a asekurowanie

Pomoc w walce z uzależnieniem ·
„Jest Pani uzależniona” — co dzieje się po usłyszeniu diagnozy

Pomoc w walce z uzależnieniem ·
