Przejdź do treści
Centrum Terapii Kobiet Logo
Ośrodek leczenia uzależnień kobiet

Nałogowa złość a zdrowie — zawał, dziedziczenie i grupy ryzyka

Zaktualizowano Uzależnienia

Nałogowa złość nie kończy się na kilku zbyt mocnych słowach wypowiedzianych w ataku furii. Może skończyć się zawałem.

Ten wpis dotyczy tego, co złość robi z ciałem, skąd się bierze i kto jest na nią najbardziej narażony. Jeśli szukasz szerszego przeglądu tego, jakie obszary życia niszczy gniew, znajdziesz go we wpisie Jak złość dezorganizuje Twoje życie.

Złość a serce — ryzyko zawału

Zacznijmy od zdrowia. Nałóg złości może prowadzić do problemów z sercem, a nawet do udaru — niezależnie od wieku i płci.

Warto przy tym uczciwie zaznaczyć, że złość umiejętnie dawkowana bywa oczyszczająca. Destrukcyjna staje się dopiero wtedy, gdy się nie kończy — gdy z sygnału zamienia się w stan.

Skalę zagrożenia dobrze pokazuje jedna liczba: badania opublikowane w „European Heart Journal" wykazały, że silny atak złości i towarzyszącego jej lęku zwiększa ryzyko zawału aż 9,5-krotnie. Co istotne, podwyższone ryzyko utrzymuje się jeszcze przez dwie godziny po napadzie gniewu — czyli długo po tym, jak awantura formalnie się skończyła.

Czy złości można nauczyć się w domu?

Niekontrolowana złość niszczy więzi rodzinne. Prowadzi do agresji słownej lub fizycznej, burzy poczucie bezpieczeństwa i zaburza więzi emocjonalne między domownikami.

Jest to szczególnie groźne dla dzieci. Więzi emocjonalne warunkują bowiem wzajemne wsparcie w trudnych sytuacjach — a gdy są zaburzone, rodzina się dezintegruje, pojawiają się konflikty i niedostosowanie społeczne dzieci.

Tu dochodzimy do najważniejszego mechanizmu: dorastanie w rodzinie, w której występowały problemy ze złością, jest najczęstszą przyczyną problemów ze złością w dorosłości. Dziecko powtarza to, co widzi — najpierw w szkole, gdzie zaczyna się od nagan i ostrzeżeń, a później we własnym domu.

Nałogowa złość jest więc dziedziczona nie genetycznie, lecz przez naukę. To zła wiadomość, ale i dobra: skoro można się jej nauczyć, można się też oduczyć. Podatność na wybuchy bywa dodatkowo wzmacniana przez temperament — piszemy o tym we wpisie Nałogi a temperament.

Zawody podwyższonego ryzyka

Międzynarodowa Organizacja Pracy opublikowała raport, z którego wynika, że są zawody, w których jesteśmy bardziej skłonni do zachowań agresywnych — za sprawą stałego kontaktu z bodźcami kojarzonymi z agresją lub z cudzą frustracją.

Grupa zawodówDlaczego ryzyko jest podwyższone
Żołnierz, ochroniarz, policjantStały kontakt z bodźcami kojarzonymi z agresją, na przykład z bronią
Pracownik izby wytrzeźwień, izby przyjęć, strażnik miejskiKontakt z ludźmi w bólu, pod wpływem alkoholu lub w gorących pomieszczeniach
Urzędnik skarbowy, prokurator, celnik, inspektorCiągła konfrontacja z frustracją i złością innych ludzi

Wykonywanie takiego zawodu niczego nie przesądza — ale warto wiedzieć, że codzienne środowisko pracy może podkręcać skłonność do reagowania gniewem.

Złość a substancje psychoaktywne

Szczególnie niebezpieczne jest połączenie nałogowej złości z uzależnieniem od alkoholu, dopalaczy czy narkotyków. Substancje psychoaktywne nasilają gniew i generują jeszcze bardziej agresywne zachowania.

Skutki bywają dotkliwe także materialnie. Atak furii to nie tylko rozbita szklanka, ale i zniszczone lustro, drzwi czy sprzęt — a jeśli wybuch przydarzy się w miejscu publicznym, dochodzi grzywna. Złość potrafi więc realnie zrujnować budżet.

Kiedy złość wymaga pomocy?

Nie każda złość jest problemem — bywa ważnym sygnałem, o czym piszemy we wpisie Terapia uzależnień od złości — kiedy niekonieczna?.

Pomocy warto szukać wtedy, gdy złość przestaje mijać, odbija się na sercu, zdrowiu i relacjach albo gdy zaczynasz rozpoznawać w sobie reakcje, które pamiętasz z własnego domu rodzinnego.

Jeśli tak jest, poznaj naszą terapię uzależnień albo po prostu skontaktuj się z nami — przerwanie tego schematu jest możliwe w każdym momencie.

Najczęściej zadawane pytania

Czy złość może wywołać zawał?
Badania opublikowane w European Heart Journal wykazały, że silny atak złości i towarzyszącego jej lęku zwiększa ryzyko zawału nawet 9,5-krotnie. Podwyższone ryzyko utrzymuje się jeszcze przez około dwie godziny po napadzie gniewu.
Czy złość się dziedziczy?
Nie genetycznie, lecz przez naukę. Dorastanie w rodzinie, w której występowały problemy ze złością, jest najczęstszą przyczyną problemów ze złością w dorosłości — dziecko powtarza wzorzec, który obserwuje. To jednak oznacza, że można się go także oduczyć.
Które zawody sprzyjają zachowaniom agresywnym?
Według raportu Międzynarodowej Organizacji Pracy podwyższone ryzyko dotyczy zawodów z kontaktem z bodźcami kojarzonymi z agresją, jak żołnierz czy policjant, pracy z osobami w bólu lub pod wpływem alkoholu, a także zawodów konfrontujących z cudzą frustracją, jak urzędnik skarbowy czy prokurator.
Dlaczego złość i substancje to groźne połączenie?
Ponieważ alkohol, dopalacze i narkotyki nasilają gniew i prowadzą do jeszcze bardziej agresywnych zachowań. Połączenie nałogowej złości z uzależnieniem od substancji zwiększa ryzyko zniszczeń, przemocy i konsekwencji prawnych.
Czy każda złość szkodzi zdrowiu?
Nie. Złość umiejętnie dawkowana bywa oczyszczająca i jest naturalnym sygnałem, że przekroczono twoją granicę. Destrukcyjna dla zdrowia staje się dopiero złość długotrwała — taka, która nie mija po rozwiązaniu problemu.

Chętnie odpowiemy na wszystkie Wasze pytania