Przejdź do treści
Centrum Terapii Kobiet Logo
Ośrodek leczenia uzależnień kobiet

KROK 2- krok nadziei

Zaktualizowano Uzależnienia

Po uznaniu bezsilności w kroku pierwszym przychodzi pytanie: skoro sama nie dam rady — to czy w ogóle jest nadzieja? Odpowiedzią jest krok drugi.

To krok nadziei: moment, w którym pojawia się wiara, że zdrowienie jest możliwe — bo udało się już tysiącom innych osób.

Krok 2 w skrócie

ElementOpis
Treść„Uwierzyliśmy, że Siła Wyższa od nas samych może przywrócić nam zdrowie”
IstotaNadzieja — skoro innym się udało, może udać się i mnie
Punkt zwrotnyZakwestionowanie dotychczasowego sposobu myślenia
PostawaPokora i otwartość na zmianę

To jest przełom całego procesu. Krok pierwszy pokazał, że dotychczasowy sposób radzenia sobie zawiódł. Krok drugi mówi: istnieje inna droga — i można nią pójść.

Treść kroku drugiego

„Uwierzyliśmy, że Siła Wyższa od nas samych może przywrócić nam zdrowie.”

Podobnie jak w całym programie, „Siłę Wyższą” każdy rozumie po swojemu — dla jednych to Bóg, dla innych wspólnota zdrowiejących, siła programu czy dobro obecne w człowieku. Istotą nie jest konkretne wyznanie, lecz uznanie, że pomoc przychodzi spoza mojej nadwątlonej woli.

Literatura AA opisuje to jako realną, obserwowalną zmianę:

„Tysiące mężczyzn i kobiet zgodnie oświadczają, że od momentu, gdy uwierzyli w istnienie Siły Wyższej niż oni sami i przyjęli określoną postawę, zaszła w nich kardynalna zmiana.”

„Anonimowi Alkoholicy”, s. 42

Dlaczego to krok nadziei

Krok drugi nazywamy krokiem nadziei, bo odwraca perspektywę. Po pierwszym kroku łatwo popaść w rozpacz — „jestem bezsilna, więc nie ma wyjścia”.

Drugi krok mówi coś przeciwnego: bezsilność nie jest końcem drogi, tylko jej początkiem. Skoro podobnie jak w przypadku tysięcy innych osób Siła Wyższa mogła przywrócić im zdrowie, to może przywrócić je i mnie.

Nadzieja nie jest tu naiwnym optymizmem — jest oparta na faktach: na doświadczeniu ludzi, którym się udało.

Zakwestionować własne myślenie

Punktem zwrotnym w leczeniu jest zakwestionowanie dotychczasowego sposobu myślenia i przyjęcie postawy pokornej.

Praca terapeutyczna pokazuje pacjentkom trudną prawdę: ich rozumienie i postrzeganie uzależnienia bywa nieprawdziwe — a osoba uzależniona jest swoim największym wrogiem. To ten sam mechanizm zniekształconego myślenia, który opisujemy we wpisie Projekcja — samooszukiwanie się w nałogu.

Gdy pojawia się zaufanie i gotowość do kwestionowania własnych przekonań, zaczyna się praca nad duchowymi skutkami nałogu — pustką i lękami — oraz nad uznaniem, że zmiana jest możliwa.

Siła doświadczenia innych kobiet

W procesie terapeutycznym istnieje realne niebezpieczeństwo: negowanie i racjonalizowanie przekazywanej wiedzy o uzależnieniu. Osoba uzależniona potrafi „przegadać” każdą teorię.

Dlatego w naszym ośrodku ogromną rolę odgrywa wspólnota zdrowiejących kobiet — wolontariuszek o różnym stażu trzeźwości, które opowiadając własną historię, pokazują istotę choroby od środka. Co więcej, od terapeutów wymagamy osobistego doświadczenia uzależnienia i wyjścia z niego.

To nie przypadek. Trudno zanegować świadectwo kogoś, kto przeszedł tę samą drogę — a im więcej takich głosów, tym skuteczniejsza terapia. To praktyczne wcielenie kroku drugiego: nadzieję najlepiej budzi ktoś, komu się udało. Dlaczego wspólnota tak działa, opisujemy we wpisie Znaczenie anonimowych grup wsparcia.

Od bezsilności do nadziei

Krok drugi jest mostem: prowadzi od uznania bezsilności (krok 1) do decyzji o powierzeniu swojego życia (krok 3).

Wciąż jest to jednak akt woli, a nie działanie — dopiero kolejne kroki to konkretna praca. Całość programu opisujemy w tekście Program 12 kroków.

Jeśli czujesz, że nadziei Ci brakuje, poznaj naszą terapię uzależnień dla kobiet albo skontaktuj się z nami — nadzieję najłatwiej odzyskać wśród tych, którym się udało.

Najczęściej zadawane pytania

Na czym polega drugi krok programu 12 kroków?
Na uwierzeniu, że Siła Wyższa od nas samych może przywrócić nam zdrowie. To krok nadziei: po uznaniu bezsilności w kroku pierwszym pojawia się wiara, że zdrowienie jest możliwe, bo udało się już tysiącom innych osób.
Czym jest „Siła Wyższa” w drugim kroku?
Każdy rozumie ją po swojemu — dla jednych to Bóg, dla innych wspólnota zdrowiejących, siła programu czy dobro obecne w człowieku. Istotą nie jest konkretne wyznanie, lecz uznanie, że pomoc przychodzi spoza nadwątlonej woli osoby uzależnionej.
Dlaczego drugi krok nazywa się krokiem nadziei?
Bo odwraca perspektywę: po uznaniu bezsilności łatwo popaść w rozpacz, a krok drugi pokazuje, że bezsilność jest początkiem drogi, a nie jej końcem. Nadzieja nie jest tu naiwnym optymizmem, lecz opiera się na faktach — na doświadczeniu ludzi, którym się udało.
Dlaczego w terapii ważne jest doświadczenie innych zdrowiejących kobiet?
Bo osoba uzależniona potrafi zanegować i zracjonalizować każdą teorię, ale trudno jej podważyć świadectwo kogoś, kto przeszedł tę samą drogę. Dlatego w ośrodku dużą rolę odgrywają wolontariuszki z różnym stażem trzeźwości, a od terapeutów wymaga się osobistego doświadczenia uzależnienia i wyjścia z niego.

Chętnie odpowiemy na wszystkie Wasze pytania