
Picie alkoholu a zdrowy rozsądek
Picie alkoholu z okazji świąt czy uroczystości nie kwalifikuje się jeszcze do leczenia uzależnień — to zachowanie powszechnie przyjęte w większości kultur. Z kolei bycie tak zwanym pijakiem jest już społecznie napiętnowane.
Gdzie leży granica zdrowego rozsądku w piciu? I czym właściwie różni się pijak od alkoholiczki?
Pijaczka czy alkoholiczka?
Bohdan Woronowicz, autor książki „Uzależnienia. Geneza, terapia, powrót do zdrowia", przypomina, że w języku greckim „pijany" oznaczało osobę, która źle zachowuje się po wypiciu wina, a antyczni Rzymianie mawiali, że pijaństwo to dobrowolne szaleństwo.
Różnica jest konkretna: pijaczka jest w stanie kontrolować picie — potrafi odmówić lampki wina albo przerwać w danej chwili. Tyle że często tego nie robi: upija się i awanturuje.
To ważne rozróżnienie, ale nie jest to powód do ulgi. Zarówno pijaczce, jak i alkoholiczce potrzebna jest pomoc — różnią się mechanizmem, nie skalą szkód. O tym, gdzie przebiega granica utraty kontroli, piszemy we wpisie Czy jestem kobietą alkoholiczką?.
Czym jest nadużywanie alkoholu?
Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne definiuje nadużywanie alkoholu jako destrukcyjny sposób zażywania substancji psychoaktywnych, który uszkadza organizm i prowadzi do pojawienia się w ciągu roku następujących objawów:
- powtarzające się nieobecności w pracy i zaniedbywanie rodziny z powodu regularnego picia,
- spożywanie alkoholu w sytuacjach wymagających ostrożności, na przykład podczas prowadzenia pojazdu,
- problemy prawne związane z zachowaniem pod wpływem alkoholu,
- regularne picie mimo problemów zdrowotnych, społecznych i w relacjach.
Światowa Organizacja Zdrowia podchodzi do tego inaczej — jej eksperci zalecają wycofanie się z terminu „nadużywanie", ponieważ nie precyzuje on ani ilości, ani sposobu picia.
W zamian zaproponowano określenia „problemy związane z alkoholem" lub „niesprawności związane z alkoholem". Pierwsze jest dziś używane coraz powszechniej i obejmuje nie tylko ograniczenie sprawności fizycznej i psychicznej, ale też następstwa społeczne, ekonomiczne i prawne.
Ile to jest porcja standardowa?
Współcześnie posługujemy się pojęciem porcji standardowej, oznaczającej 10 g czystego alkoholu. Odpowiada jej:
| Trunek | Ilość równa jednej porcji (10 g czystego alkoholu) |
|---|---|
| Wino 12% | 100 ml |
| Wino 18% | 75 ml |
| Piwo 5% | 250 ml |
| Wódka 40% | 30 ml |
Warto się temu przyjrzeć, bo te ilości bywają zaskakująco małe — typowy kieliszek wina to często dwie porcje, a półlitrowe piwo to dwie porcje standardowe.
Picie ryzykowne a picie szkodliwe
Światowa Organizacja Zdrowia wprowadziła do powszechnego użycia dwa terminy, które warto rozróżniać:
| Termin | Na czym polega | Progi |
|---|---|---|
| Picie szkodliwe | Konsumpcja, przy której już doświadczasz szkód w funkcjonowaniu psychicznym i fizycznym | Ponad 40 g alkoholu u kobiety, ponad 60 g u mężczyzny |
| Picie ryzykowne | Konsumpcja w takiej ilości i w taki sposób, że szkody są bardzo prawdopodobne | Kobieta 1–2 porcje, mężczyzna 4–5 porcji, przez minimum 5 dni w tygodniu |
Zwróć uwagę, że przy piciu ryzykownym progi są niskie — dwie lampki wina przez pięć dni w tygodniu mieszczą się w tej definicji.
Czy istnieje bezpieczna dawka?
Historia poszukiwania „bezpiecznej dawki" jest pouczająca — bo za każdym razem okazywało się, że jest niższa, niż sądzono.
- Już w 1895 roku na V Kongresie Przeciwalkoholowym w Bazylei próg zatrucia zakłócającego funkcjonowanie organizmu określono na 20 g alkoholu.
- Na XXV Kongresie Przeciwalkoholowym francuski badacz proponował uznawać za alkoholika osobę pijącą około 0,5 l wódki dziennie.
- W latach 70. XX wieku Brytyjskie Królewskie Kolegium Psychiatryczne wskazało bezpieczną granicę dzienną: 60–80 g dla mężczyzn i 30–40 g dla kobiet.
- Badania z lat 80. uznały te wartości za zawyżone — i wprowadzono porcję standardową.
Widać tu wyraźny kierunek: kolejne pokolenia badaczy konsekwentnie obniżały granice. Dlatego Woronowicz stwierdza wprost: każda ilość alkoholu jest szkodliwa dla zdrowia.
To jest właściwy wniosek z tego wpisu. Progi picia ryzykownego i szkodliwego to narzędzia diagnostyczne, a nie zalecenia — nie służą do sprawdzania, ile „wolno" wypić.
Kto nie powinien pić w ogóle
Są osoby, u których nawet niewielka ilość alkoholu może wywołać duże szkody. Nie powinny pić:
- kobiety w ciąży,
- dzieci,
- osoby cierpiące na niektóre choroby,
- osoby przyjmujące określone leki.
Ostatni punkt bywa lekceważony, a jest szczególnie istotny przy lekach uspokajających i nasennych — łączenie ich z alkoholem bywa niebezpieczne dla życia.
Jeśli masz wątpliwości, po której stronie granicy jesteś, poznaj naszą terapię alkoholizmu albo skontaktuj się z nami — jedna rozmowa niczego nie przesądza.
Najczęściej zadawane pytania
Czym różni się pijaczka od alkoholiczki?
Ile to jest jedna porcja standardowa alkoholu?
Czym różni się picie ryzykowne od szkodliwego?
Czy istnieje bezpieczna dawka alkoholu?
Kto nie powinien pić alkoholu w ogóle?
Powiązane artykuły

Uzależnienia ·
Trauma a uzależnienie u kobiet — dlaczego samo odstawienie nie wystarcza

Uzależnienia ·
Osoba DDA w relacji do samej siebie

Uzależnienia ·
