Przejdź do treści
Centrum Terapii Kobiet Logo
Ośrodek leczenia uzależnień kobiet

Leczenie alkoholizmu - rozpraw się z tym mitem...

Zaktualizowano Uzależnienia

Już w XVII wieku francuski pisarz François de La Rochefoucauld zauważył, że więcej ludzi utonęło w kieliszku niż w morzu.

Bohdan Woronowicz, autor książki „Uzależnienia. Geneza, terapia, powrót do zdrowia", dodaje coś jeszcze: nikt, kto sięga po alkohol, nie robi tego po to, aby zachorować. Czyni to między innymi z powodu licznych mitów, które wokół picia narosły. Rozprawmy się z nimi.

10 mitów o alkoholu — zestawienie

MitJak jest naprawdę
Alkohol udoskonala sprawność psychofizycznąJest odwrotnie — czas reakcji kierowcy wydłuża się nawet o 0,3–0,5 s
Alkohol dodaje siłPobudza tylko na chwilę; nałogowo uszkadza układ nerwowy i osłabia mięśnie
Mężczyzna ma mocną głowęStężenie jest u niego niższe, ale skutków to nie znosi
Alkohol leczy sercePoprawa samopoczucia to efekt uspokajający, nie odżywienie serca
Trunki rozgrzewająRozgrzewają pozornie — można nie zauważyć wyziębienia i zasnąć
Alkohol to pokarmDostarcza wyłącznie pustych kalorii, nie zastąpi białka ani tłuszczów
Alkohol poprawia trawienieDrażni układ pokarmowy oraz upośledza pracę trzustki i wątroby
Piwo leczy nerkiDziała moczopędnie, ale nie jest lekiem — i pozostaje alkoholem
Nikt mnie nie widział pijanej, więc nie pijęBycie pijanym nie jest diagnostycznym objawem alkoholizmu
Alkoholikiem trzeba się urodzićTo splot czynników, a nie sam gen

Alkohol a sprawność i siły

Badania psychometryczne wykazały, że kierowcy po spożyciu nawet niewielkiej dawki alkoholu reagują wolniej o 0,3–0,5 sekundy — przy czym reakcja trzeźwego, sprawnego kierowcy wynosi około 0,5 s. Oznacza to, że czas reakcji potrafi się podwoić.

Picie rzeczywiście pobudza i anuluje zmęczenie — ale tylko na chwilę. Nałogowe zażywanie trunków uszkadza działanie układu nerwowego i osłabia mięśnie, a nawet powoduje ich zanik.

A co z „mocną głową"? Ta sama ilość alkoholu daje niższe stężenie w organizmie mężczyzny niż kobiety — nie znaczy to jednak, że mężczyzna może pić bezkarnie. Reagowanie zależy nie tylko od płci, ale też od indywidualnych cech organizmu, diety, stylu życia i stanu zdrowia. Więcej o różnicach piszemy we wpisie o specyfice alkoholizmu kobiet.

Alkohol a serce i trawienie

Wydawać by się mogło, że codzienna porcja koniaku dobrze robi na krążenie. Najnowsze badania pokazują jednak, że poprawa samopoczucia po lampce to skutek działania uspokajającego i znieczulającego — nie ma to związku z odżywieniem czy dotlenieniem serca. Naczynia wieńcowe się nie rozszerzają, a dopływ krwi do mięśnia sercowego nie rośnie.

Przy dłuższym nałogu dochodzą natomiast niedotlenienie mózgu i skoki ciśnienia, co skutkuje:

  • uszkodzeniem ścianek naczyń krwionośnych,
  • a nawet zwyrodnieniem serca.

Podobnie z trawieniem — alkohol nie tylko go nie poprawia, ale drażni układ pokarmowy, zaburza pracę jelit, utrudnia wchłanianie pokarmów oraz upośledza pracę trzustki i wątroby.

Osobno warto obalić mit o piwie „na nerki". Piwo bywa polecane przy kamicy, bo działa moczopędnie — ale efekt moczopędny nie czyni z alkoholu leku, a jego negatywny wpływ na zdrowie pozostaje. Przy okazji: piwo to alkohol, choć wielu wciąż uważa inaczej.

Alkohol nie jest też pokarmem. Dostarcza kalorii, ale są to puste kalorie — nie zastąpią białka, węglowodanów ani tłuszczów. Co więcej, jest toksyczny i uniemożliwia odkładanie zapasów energetycznych.

Mity, które najbardziej utrudniają leczenie

Dwa ostatnie mity są najgroźniejsze, bo opóźniają decyzję o terapii.

Pierwszy brzmi: „nikt mnie nie widział pijanej". Alkoholiczki wypierają problem, sądząc, że osoba uzależniona to wyłącznie taka, która słania się na nogach. Tymczasem, jak zauważa Woronowicz, bycie pijanym nie jest diagnostycznym objawem nałogu — jest wielu alkoholików, którzy nigdy nie byli pijani. Piją lampkę wina na poprawę humoru, w niewielkich ilościach, ale bardzo regularnie. To dokładnie portret wysokofunkcjonującej alkoholiczki.

Drugi to przekonanie, że alkoholizm dziedziczy się genetycznie — a więc albo jest się skazanym, albo bezpiecznym. Współcześni naukowcy wskazują natomiast splot czynników:

  • psychologicznych,
  • duchowych,
  • społecznych,
  • biologicznych.

Czynniki biologiczne, w tym rodzinne obciążenie, zwiększają ryzyko, ale niczego nie przesądzają. Dobry ośrodek planując terapię bierze pod uwagę wszystkie cztery.

Jeśli rozpoznajesz u siebie któryś z tych mitów, sprawdź 10 sygnałów alkoholizmu albo poznaj naszą terapię alkoholizmu. Możesz też po prostu skontaktować się z nami.

Najczęściej zadawane pytania

Czy alkohol poprawia sprawność?
Nie, jest dokładnie odwrotnie. Badania psychometryczne wykazały, że po spożyciu nawet niewielkiej dawki kierowcy reagują wolniej o 0,3–0,5 sekundy, podczas gdy reakcja trzeźwego kierowcy to około 0,5 s. Czas reakcji potrafi się więc podwoić.
Czy lampka wina jest dobra na serce?
Nie. Poprawa samopoczucia po lampce wynika z działania uspokajającego i znieczulającego, a nie z odżywienia czy dotlenienia serca — naczynia wieńcowe się nie rozszerzają. Przy dłuższym nałogu dochodzi do uszkodzenia naczyń, a nawet zwyrodnienia serca.
Czy alkoholizm się dziedziczy?
Nie w sensie prostego dziedziczenia genetycznego. Naukowcy wskazują splot czynników psychologicznych, duchowych, społecznych i biologicznych. Obciążenie rodzinne zwiększa ryzyko, ale niczego nie przesądza — dobry ośrodek uwzględnia w terapii wszystkie cztery.
Czy trzeba się upijać, żeby być alkoholiczką?
Nie. Jak zauważa Bohdan Woronowicz, bycie pijanym nie jest diagnostycznym objawem nałogu — jest wielu alkoholików, którzy nigdy nie byli pijani. Piją niewielkie ilości na poprawę humoru, ale bardzo regularnie.
Czy piwo jest zdrowe dla nerek?
Piwo działa moczopędnie, ale to nie czyni z niego leku, a jego negatywny wpływ na zdrowie pozostaje. Warto też pamiętać o rzeczy podstawowej, którą wiele osób pomija: piwo jest alkoholem.

Chętnie odpowiemy na wszystkie Wasze pytania