Przejdź do treści
Centrum Terapii Kobiet Logo
Ośrodek leczenia uzależnień kobiet

Złość — kiedy staje się nałogiem i jak niszczy życie

Zaktualizowano Uzależnienia

Czy chcesz zobaczyć, jaki wpływ na twoje życie ma złość? Złościoholicy odpowiadają na to pytanie jednym słowem: nie — zauważa Ron Potter-Efron, autor książki „Życie ze złością”. Wygodniej jest przecież nie dostrzegać prawdy.

Tak jak ośrodki leczenia alkoholizmu, tak i placówki leczące uzależnienie od złości pełne są osób nieprzyznających się do problemu. Po to właśnie jest terapia — ma uświadomić, jak nałóg wpływa na życie. No właśnie, jak?

8 sfer życia atakowanych przez złość

Szczególnie destrukcyjnie wpływa na życie długotrwała złość — pisze Potter-Efron. Obrazowo można to porównać do bałaganu, który stopniowo zajmuje cały pokój.

Poniższa tabela pokazuje, co konkretnie niszczy nałogowa złość:

Sfera życiaJak niszczy ją nałogowa złość
ZdrowieZawały, obrażenia ciała, bójki, wypadki — agresja kierowana też do siebie
RodzinaUtrata szacunku, sympatii, a nawet miłości bliskich
Praca i szkołaNagany, zwolnienia, stracone szanse na awans
PieniądzeZniszczone przedmioty i koszty leczenia
PrzyjacieleMalejące grono znajomych, samotność i izolacja
PrawoInterwencje policji i konsekwencje prawne
Nastrój i osobowośćNienawiść do siebie, która blokuje rozwój osobisty
Wartości i duchowośćNarastające poczucie pustki i utrata spokoju ducha

Zdrowie, rodzina, praca — co konkretnie tracisz

Złościoholizm prowadzi nie tylko do utraty zdrowia, ale bywa, że i życia. Nie chodzi wyłącznie o zawały — atakom złości sprzyjają również obrażenia ciała: bójki, uderzenie pięścią w ścianę, a wściekła kierowczyni jest potencjalną ofiarą wypadku. Agresja bywa kierowana nie tylko do innych, ale bardzo często do siebie.

O tym, co dokładnie złość robi z sercem, jak dziedziczy się w rodzinie i które zawody są na nią najbardziej narażone, piszemy szczegółowo we wpisie Nałogowa złość a zdrowie.

Jeśli zastanawiasz się, czy masz problem, zadaj sobie jedno pytanie: czy twoja złość niepokoi kogoś z rodziny? Jeśli niepokoi choćby jedną osobę, problem prawdopodobnie istnieje. Jeśli kilka — możesz być pewna.

W pracy sygnałami są nagany, zwolnienia i stracone awanse. Terapia pomaga tu przenieść punkt ciężkości: szukać przyczyny w sobie, a nie w szefie czy współpracownikach.

Złość uderza też w portfel — od zbitych w ataku furii talerzy po koszty leczenia. Kosztuje również przyjaźnie: w ataku furii łatwo zniszczyć nie tylko szklankę, ale i niejedną relację. Z czasem pojawia się pustka i utrata spokoju ducha, ale sferę wartości da się odbudować nawet z tak zwanego dna.

Warto dodać, że skłonność do wybuchów bywa powiązana z temperamentem — piszemy o tym we wpisie Nałogi a temperament.

Dlaczego trwamy w złości?

Potter-Efron uważa, że jeśli choćby jedna z wymienionych sfer wygląda destrukcyjnie, złościoholizm jest problemem. Niestety, wielu nałogowców nie dopuszcza tego do siebie.

Powodem trwania w złości bywa:

  • unikanie odpowiedzialności — łatwiej obwiniać innych niż spojrzeć na siebie,
  • nawyk — złość staje się automatyczną reakcją na wszystko,
  • poczucie władzy i kontroli — gniew daje złudzenie siły,
  • brak umiejętności komunikacyjnych — brak innego języka do wyrażania potrzeb,
  • unikanie ludzi oraz ich uczuć — złość skutecznie trzyma innych na dystans,
  • tak zwana gorączka złości — samo napięcie bywa pobudzające.

Pora na terapię

Przychodzi jednak moment na konkretne działanie. Dobra terapia pomaga uświadomić sobie, że swój nastrój możesz poprawić tylko ty sama — nie zmieniając otoczenia, lecz sposób reagowania.

Jedna z pierwszych rad brzmi zaskakująco prosto: walkę z patologiczną złością dobrze zacząć od powiedzenia bliskim o swoim zamiarze. To zamienia prywatne postanowienie w zobowiązanie.

Warto przy tym pamiętać, że nie każda złość wymaga leczenia — bywa ona ważnym sygnałem i sojusznikiem. Kiedy terapia jest zbędna, a kiedy konieczna, wyjaśniamy we wpisie Terapia uzależnień od złości — kiedy niekonieczna?.

Jeśli rozpoznajesz u siebie opisane sygnały, poznaj naszą terapię uzależnień lub po prostu skontaktuj się z nami.

Najczęściej zadawane pytania

Czym jest nałogowa złość?
To utrwalony, długotrwały wzorzec reagowania gniewem, który zaczyna niszczyć kolejne sfery życia — zdrowie, relacje, pracę i finanse. Różni się od zwykłej złości tym, że nie mija po rozwiązaniu problemu i staje się automatyczną reakcją na wszystko.
Jak sprawdzić, czy mam problem ze złością?
Zadaj sobie pytanie, czy twoja złość niepokoi kogoś z rodziny. Jeśli niepokoi choćby jedną osobę, problem prawdopodobnie istnieje, a jeśli kilka — można być tego pewnym. Sygnałem są też nagany w pracy, zniszczone przedmioty i malejące grono przyjaciół.
Czy złość może zaszkodzić zdrowiu?
Tak, i to poważnie. Nałogowa złość zwiększa ryzyko zawału, sprzyja obrażeniom ciała, bójkom i wypadkom, a agresja bywa kierowana również przeciwko sobie. To realne zagrożenie dla zdrowia, a czasem i życia.
Dlaczego ludzie trwają w złości?
Bo złość daje złudzenie siły i kontroli, pozwala unikać odpowiedzialności i trzyma innych na dystans. Bywa też zwykłym nawykiem oraz jedynym dostępnym sposobem wyrażania potrzeb przy braku umiejętności komunikacyjnych.
Od czego zacząć pracę nad złością?
Dobrym pierwszym krokiem jest powiedzenie bliskim o swoim zamiarze pracy nad złością — to zamienia postanowienie w zobowiązanie. Kolejnym jest terapia, która pomaga zrozumieć, że nastrój poprawić możesz tylko ty sama, zmieniając sposób reagowania.

Chętnie odpowiemy na wszystkie Wasze pytania