
Kompulsywne jedzenie: leczenie i co robić w czasie napadu
Kompulsywne jedzenie leczy się psychoterapią, najczęściej poznawczo-behawioralną, a leki mogą ją uzupełniać, ale jej nie zastępują (wytyczne NICE, 2020). Terapia trwa zwykle około czterech miesięcy i nie polega na odchudzaniu: uczysz się w niej jeść regularnie i rozpoznawać, co uruchamia napady.
Na chwilę, w której napad się zbliża, potrzebujesz prostszego planu: odejść od jedzenia, zająć się czymś innym i odezwać się do kogoś. Telefon do przyjaciółki jest jednym z punktów tego planu. Niżej opisujemy, co zrobić dziś wieczorem, co następnego dnia i jak wygląda leczenie, w tym leki i miejsca, w których znajdziesz pomoc.
Jak leczy się kompulsywne jedzenie?
Psychoterapią ukierunkowaną na napady objadania się. Brytyjskie wytyczne NICE układają leczenie dorosłych w trzy kroki. Pierwszy to samopomoc z przewodnikiem: pracujesz sama z materiałami opartymi na terapii poznawczo-behawioralnej, a terapeuta wspiera cię na krótkich spotkaniach. Jeśli po czterech tygodniach to nie działa, następna jest terapia grupowa, czyli 16 cotygodniowych sesji po 90 minut. Gdy grupy nie ma albo jej nie chcesz, zostaje terapia indywidualna, zwykle 16-20 spotkań. Każdy z tych kroków rozpisaliśmy we wpisie Terapia uzależnienia od jedzenia: 3 pytania pacjentek.
Za psychoterapią stoją badania. W przeglądzie 34 badań z losowym doborem grup (Annals of Internal Medicine, 2016) osoby po terapii poznawczo-behawioralnej prowadzonej przez terapeutę kończyły leczenie bez napadów blisko pięć razy częściej niż osoby, które na terapię czekały. Amerykański instytut NIDDK obok tej metody wymienia jeszcze psychoterapię interpersonalną i dialektyczno-behawioralną.
Na spotkaniach ustalasz z terapeutą stałe pory posiłków, uczysz się rozpoznawać sytuacje i emocje poprzedzające napad, a co tydzień zapisujesz napady i to, co jesz. Gdy dokucza ci to, jak widzisz swoje ciało, terapeuta pracuje z tobą także nad tym. Więcej o metodzie znajdziesz we wpisie o terapii poznawczo-behawioralnej.
Odchudzanie nie jest celem tej terapii, a dieta w jej trakcie łatwo wywołuje kolejne napady (NICE). Zatrzymanie napadów może z czasem obniżyć wagę, ale samo leczenie ma na nią niewielki wpływ.
Skąd wiadomo, że to napady objadania się?
Napad to zjedzenie dużej ilości jedzenia w krótkim czasie, na przykład w ciągu dwóch godzin, z poczuciem, że nie możesz przestać ani zapanować nad tym, co i ile jesz (NIDDK, 2021). O zaburzeniu z napadami objadania się, potocznie nazywanym kompulsywnym jedzeniem, lekarz mówi wtedy, gdy napady wracają co najmniej raz w tygodniu przez trzy miesiące.
W czasie napadu zwykle:
- jesz szybciej niż zazwyczaj,
- jesz aż do nieprzyjemnego uczucia przepełnienia,
- jesz dużo, choć nie czujesz głodu,
- jesz w samotności, bo się wstydzisz,
- po wszystkim czujesz do siebie wstręt, przygnębienie albo winę.
Od bulimii odróżnia to zaburzenie brak regularnych wymiotów, środków przeczyszczających, głodówek i forsownych ćwiczeń po napadzie. Jeśli one się u ciebie pojawiają, przeczytaj wpis Bulimia: objawy, skutki zdrowotne i możliwości leczenia i powiedz o tym lekarzowi.
Napadowe objadanie się jest najczęstszym zaburzeniem odżywiania w USA: ma je około 1,25% dorosłych kobiet i 0,42% mężczyzn (NIDDK). Skąd się bierze, piszemy osobno we wpisie o przyczynach jedzenia kompulsywnego.
Co zrobić, gdy nadchodzi napad?
Odejdź od jedzenia i zajmij się czymś, czego nie da się robić jednocześnie z jedzeniem. Tak z chęcią napadu pracuje terapia poznawczo-behawioralna zaburzeń odżywiania: pacjentka szuka czynności, które odwracają uwagę od jedzenia, i uczy się, że chęć napadu jest przejściowa, więc można ją przeczekać (Murphy i in., 2010).
| Krok | Co konkretnie zrobić | Dlaczego |
|---|---|---|
| 1. Nazwij to | powiedz sobie albo zapisz: „zbliża się napad”, i dodaj jedno zdanie o tym, co się przed chwilą wydarzyło | notowanie na bieżąco pomaga zauważyć, co się dzieje, i zmienić zachowanie, zanim zadziała nawyk |
| 2. Sprawdź, kiedy jadłaś | jeśli od ostatniego posiłku minęły ponad 4 godziny, zjedz zaplanowany posiłek albo przekąskę | regularne posiłki chronią przed silnym głodem, dlatego w terapii przerwy między nimi rzadko przekraczają 4 godziny |
| 3. Wyjdź z kuchni | przejdź do innego pokoju albo wyjdź z domu | napad jest mniej prawdopodobny tam, gdzie nie ma jedzenia w zasięgu ręki |
| 4. Zajmij ręce i głowę | szybki spacer, prysznic albo kąpiel, telefon do kogoś bliskiego | tych czynności nie połączysz z jedzeniem, a one odciągają uwagę od chęci napadu |
| 5. Przeczekaj falę | nie walcz z chęcią jedzenia, tylko obserwuj, jak narasta i słabnie | chęć napadu jest zjawiskiem przejściowym |
Listę swoich czynności przygotuj w spokojny dzień i trzymaj w telefonie, bo w chwili napięcia trudno cokolwiek wymyślić. Nie każdy napad uda się zatrzymać. Autorzy tej metody piszą, że pojedyncze napady zwykle jeszcze się zdarzają i że wraca się do nich w dalszej części terapii.
Po co dzwonić do przyjaciółki?
Bo napady zwykle dzieją się w samotności i w tajemnicy, a rozmowa przerywa jedno i drugie. Jedzenie w odosobnieniu z powodu wstydu należy do objawów zaburzenia (NIDDK), a telefon do kogoś bliskiego to jedna z tych czynności, które trudno pogodzić z napadem.
Nie musisz mówić o jedzeniu. Możesz zapytać, jak minął jej dzień, albo powiedzieć tylko, że masz trudny wieczór. Łatwiej zadzwonić, gdy umówisz się zawczasu: wybierz jedną osobę, której ufasz, i powiedz jej, że czasem odezwiesz się wieczorem bez konkretnego powodu. Jeśli nikogo takiego nie masz, podobną rolę może pełnić grupa wsparcia, o której piszemy niżej.
Jeśli to ty jesteś tą przyjaciółką, wystarczy, że odbierzesz i posłuchasz. Nie oceniaj i nie doradzaj diety, bo odchudzanie w trakcie leczenia sprzyja kolejnym napadom. Nie komentuj też jedzenia ani wyglądu: autorzy terapii poznawczo-behawioralnej wymieniają takie uwagi wśród rzeczy, którymi bliscy utrudniają zmianę. Samych bliskich terapia włącza wtedy, gdy pacjentka tego chce i gdy mogą jej pomóc (Murphy i in., 2010). Telefon do przyjaciółki nie zastępuje leczenia, o którym piszemy wyżej.
Co zrobić po napadzie?
Zjedz następny zaplanowany posiłek o zwykłej porze i nie próbuj odrabiać napadu głodówką. Pomijanie posiłków i jedzenie za mało może sprzyjać napadom (NIDDK), dlatego głodówka po napadzie naraża cię na następny.
Wstyd i poczucie winy po napadzie to typowa reakcja. W analizie 36 badań, w których 968 osób notowało swój nastrój na bieżąco w ciągu dnia, przykre emocje przed napadem były silniejsze niż zwykle, a po napadzie jeszcze rosły (Haedt-Matt i Keel, 2011). Jedzenie nie daje więc ulgi, która zostaje po napadzie.
Tego samego dnia zapisz, o której ostatnio jadłaś przed napadem, co się wtedy wydarzyło i co czułaś. Po kilku tygodniach z takich notatek widać, w jakich sytuacjach napady wracają. Zabierz je na pierwszą wizytę u terapeuty.
Jak jeść na co dzień, żeby napadów było mniej?
Regularnie: trzy zaplanowane posiłki i dwie albo trzy przekąski dziennie, tak żeby przerwy między nimi rzadko przekraczały cztery godziny (Murphy i in., 2010). Co jesz, wybierasz sama. Liczy się to, że jesz o stałych porach i nie dochodzisz do silnego głodu, co NICE zaleca jako jeden z elementów terapii indywidualnej.
Drugi element to rezygnacja z odchudzania na czas leczenia. Według terapii poznawczo-behawioralnej napady biorą się w dużej mierze z prób trzymania się wielu sztywnych zasad dotyczących jedzenia. Złamanie takiej zasady jest prawie nieuniknione, a po nim łatwo na jakiś czas porzucić wszystkie ograniczenia.
Trzeci to emocje i wydarzenia, po których sposób jedzenia się zmienia. Terapia uczy rozwiązywać problem, który wywołał napięcie, i regulować nastrój inaczej niż jedzeniem. O tym, skąd bierze się jedzenie w odpowiedzi na emocje, piszemy we wpisie Jem, bo... Relacje z rodzicami a zaburzenia odżywiania.
Czy są leki na kompulsywne jedzenie?
Są leki, które w badaniach zmniejszały liczbę napadów, ale żaden nie zastępuje psychoterapii: NICE zaleca, by leków nie stosować jako jedynego leczenia. Cytowany wyżej przegląd (Brownley i in., 2016) objął 25 badań z placebo i opisuje trzy leki lub grupy leków.
| Lek | Co pokazały badania | Zastrzeżenia |
|---|---|---|
| Lisdeksamfetamina | leczenie bez napadów kończyło się około 2,6 raza częściej niż po placebo; malały też apetyt i masa ciała | częściej niż po placebo: bóle głowy, dolegliwości żołądkowo-jelitowe, kłopoty ze snem i objawy pobudzenia układu współczulnego |
| Leki przeciwdepresyjne drugiej generacji | leczenie bez napadów kończyło się około 1,7 raza częściej niż po placebo; słabły też objawy depresji | nie jako jedyne leczenie napadów (NICE) |
| Topiramat | mniej napadów i niższa masa ciała niż po placebo | częstsze niż po placebo objawy pobudzenia układu współczulnego |
W USA lisdeksamfetaminę stosuje się w leczeniu napadowego objadania się u dorosłych, z zastrzeżeniem, że nie służy do odchudzania i może uzależniać (MedlinePlus, 2021). W Polsce charakterystyka produktu Elvanse, leku z tą substancją, wymienia tylko jedno wskazanie: ADHD. Ten sam dokument nakazuje szczególną ostrożność u osób, które nadużywały substancji psychoaktywnych albo były od nich uzależnione.
O tym, czy lek jest ci potrzebny i jaki, decyduje psychiatra. Powiedz mu o wszystkich lekach, które bierzesz, oraz o alkoholu i innych substancjach, także tych z przeszłości.
Czy grupa wsparcia może pomóc?
Może, jako dodatek do terapii: spotykasz w niej ludzi z tym samym problemem i masz do kogo zadzwonić, gdy zbliża się napad. Psychoterapii, którą zalecają wytyczne, grupa samopomocowa nie zastępuje.
W Polsce działa Wspólnota Anonimowych Jedzenioholików (AJ), oparta na programie Dwunastu Kroków. Udział jest bezpłatny, a mityngi stacjonarne i online odbywają się codziennie. Na mityng otwarty może przyjść każdy, kto chce poznać wspólnotę, także ktoś z rodziny. Mityngi zamknięte są dla osób, które chcą przestać jeść kompulsywnie.
W naszym ośrodku warsztaty 12 Kroków są częścią programu, a jego trzon stanowi terapia grupowa.
Gdzie leczyć kompulsywne jedzenie?
U psychiatry albo psychoterapeuty w swojej okolicy, bo terapia to kilka miesięcy cotygodniowych spotkań. Na NFZ do psychiatry nie potrzebujesz skierowania, a do centrum zdrowia psychicznego, jeśli działa w twojej okolicy, możesz przyjść bez skierowania i bez zapisów. Prywatnie możesz od razu umówić się do psychoterapeuty, który pracuje z zaburzeniami odżywiania. Przy zapisie zapytaj, czy prowadzi terapię poznawczo-behawioralną zaburzeń odżywiania, bo na niej opierają się wszystkie trzy kroki z wytycznych NICE. Obie drogi porównujemy w tekście Leczenie uzależnień na NFZ czy prywatnie.
Nie odkładaj wizyty, jeśli napady wracają co tydzień, jeśli po nich wymiotujesz albo bierzesz środki przeczyszczające, albo jeśli od dłuższego czasu jesteś przygnębiona. Napadowemu objadaniu się mogą towarzyszyć depresja, lęk i myśli samobójcze, a przyrost masy ciała, do którego napady prowadzą u części osób, wiąże się z cukrzycą typu 2 i chorobami serca (NIDDK). Jeśli myślisz o odebraniu sobie życia, zadzwoń pod 112 albo pod bezpłatny, całodobowy numer Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym: 800 70 2222.
Nasz ośrodek, Centrum Terapii Kobiet w Międzyrzeczu Górnym koło Bielska-Białej, jest prywatny, stacjonarny i przyjmuje wyłącznie kobiety. Osobnego oddziału zaburzeń odżywiania nie mamy: leczymy je w tych samych programach stacjonarnych co uzależnienia. Przyjmujemy kobiety, u których napady objadania się idą w parze z uzależnieniem od alkoholu, leków albo narkotyków, oraz te, u których zaburzenie odżywiania ma przebieg nałogowy, z kompulsją i utratą kontroli. Program trwa 2, 4 albo 6 tygodni. Posiłki są wspólne i o stałych porach, co jest częścią terapii, a w zespole pracuje psychodietetyk.
Jeśli masz same napady objadania się, bez uzależnienia, pobyt u nas prawdopodobnie nie będzie najlepszym wyborem. Powiemy ci to przez telefon, zanim wpłacisz zaliczkę, i doradzimy psychoterapię ambulatoryjną albo oddział specjalistyczny. Możesz też zacząć od jednej konsultacji z terapeutą lub psychologiem (240 zł za 50 minut). Jak wygląda pobyt i ile kosztuje, przeczytasz na stronie terapii zaburzeń odżywiania. Jeśli chcesz zapytać o siebie albo o bliską ci kobietę, skontaktuj się z nami: dzwonić można codziennie od 8:00 do 20:00, także w weekendy.
Najczęściej zadawane pytania
Jak wyleczyć kompulsywne jedzenie?
Co robić, gdy nadchodzi napad jedzenia?
Czy są leki na kompulsywne jedzenie?
Ile trwa leczenie kompulsywnego jedzenia?
Czym kompulsywne jedzenie różni się od bulimii?
Czy kompulsywne jedzenie można leczyć na NFZ?
Czy terapii kompulsywnego jedzenia trzeba szukać w dużym mieście?
Źródła
- NICE. Eating disorders: recognition and treatment (NG69), 2020.
- National Institute of Diabetes and Digestive and Kidney Diseases (NIDDK). Binge Eating Disorder, 2021.
- Murphy R., Straebler S., Cooper Z., Fairburn C.G., Psychiatric Clinics of North America. Cognitive behavioral therapy for eating disorders, 2010.
- Haedt-Matt A.A., Keel P.K., Psychological Bulletin. Revisiting the affect regulation model of binge eating: a meta-analysis of studies using ecological momentary assessment, 2011.
- Brownley K.A. i in., Annals of Internal Medicine. Binge-Eating Disorder in Adults: A Systematic Review and Meta-analysis, 2016.
- MedlinePlus, U.S. National Library of Medicine. Lisdexamfetamine, 2021.
- Rejestr Produktów Leczniczych, Centrum e-Zdrowia. Charakterystyka produktu leczniczego Elvanse, kapsułki twarde, 2026.
- NFZ, Małopolski Oddział Wojewódzki. Psychiatria i leczenie uzależnień.
Powiązane artykuły

Zaburzenia odżywiania ·
Anorektyczka: kim jest i czy to rozpieszczona jedynaczka?

Zaburzenia odżywiania ·
Diagnoza anoreksji: do jakiego lekarza i jakie badania

Zaburzenia odżywiania ·

