Przejdź do treści
Centrum Terapii Kobiet Logo
Terapia alkoholizmu kobiet

Alkoholizm kobiet sukcesu

Zaktualizowano Alkoholizm kobiet

Kroplami do oczu zniweluje przekrwienie, gumą odświeży oddech, dobre perfumy zrobią resztę. Elegancka, dobrze sytuowana kobieta bywa mistrzynią kamuflażu — i za nic nie poznasz, że ma problem z alkoholem.

Bo alkoholizm nie dotyka wyłącznie „nizin”. Bardzo często dotyczy kobiet sukcesu — lekarek, prawniczek, menedżerek. Ten wpis o tym, dlaczego ukrywają go najdłużej i kiedy w końcu szukają pomocy.

Alkoholizm kobiet sukcesu w skrócie

CechaOpis
KtoKobiety na wysokich stanowiskach — lekarki, prawniczki, menedżerki
Sposób piciaW ukryciu, w samotności, często wieczorem lub w nocy
Dlaczego ukrywająMają dużo do stracenia: karierę, pozycję, wizerunek
SkutekBardzo późne rozpoznanie — nałóg trwa latami

Najważniejszy jest ostatni wiersz. Im wyższa pozycja, tym więcej do stracenia — a więc tym staranniejsze ukrywanie i tym późniejsza pomoc. Status społeczny bywa więc nie ochroną, lecz pułapką.

Mit alkoholiczki z marginesu

Przekonanie, że alkoholiczkami zostają wyłącznie kobiety z nizin, to mit. Po kieliszek bardzo często sięgają kobiety sukcesu.

Dobrze pokazał to film Kingi Dębskiej „Zabawa, zabawa” (2018), którego bohaterkami są pani prokurator, profesor chirurgii dziecięcej i zdolna studentka prestiżowej uczelni. Łączy je jedno: po żadnej nie widać, że pije — mają stanowiska, znajomości i pieniądze, a mimo to są uzależnione.

I jest jeszcze druga cecha wspólna, kluczowa dla całego problemu: żadna nie widzi u siebie problemu. To pierwsza bariera na drodze do leczenia.

Dlaczego kobiety sukcesu ukrywają najdłużej

Odpowiedź jest brutalnie prosta: mają najwięcej do stracenia — firmę, karierę, stanowisko, reputację. Dlatego bardzo długo dbają o pozory.

Skutki bywają dramatyczne. Zdarza się, że nawet mąż przez lata nie wie, że żona pije — dowiaduje się dopiero, gdy pojawia się marskość wątroby. Kobieta piła, gdy on wychodził do pracy: sama, w domu, „żeby się nastroić”, „złapać wenę”, rozładować stres.

To jest esencja tego zjawiska: alkoholizm ukryty za sukcesem jest podwójnie groźny — bo nie tylko niszczy zdrowie, ale i skutecznie odracza moment, w którym ktokolwiek zauważy problem. O podobnym mechanizmie piszemy we wpisie Kim jest wysokofunkcjonujący alkoholik.

Szczególny przypadek: zawody medyczne

Osobnej uwagi wymagają kobiety w zawodach medycznych — bo ich sytuacja jest szczególnie niebezpieczna.

Lekarka czy pielęgniarka ma dostęp do środków, którymi może maskować skutki picia — nawodnić się kroplówką, sięgnąć po leki tuszujące objawy. To sprawia, że rozpoznanie uzależnienia bywa opóźnione nawet o dekadę.

Ryzyko dotyczy przy tym nie tylko jej. Praca pod wpływem alkoholu w medycynie zagraża pacjentom — dlatego to obszar, w którym reakcja otoczenia jest szczególnie ważna. Bariera wstydu i lęku o karierę jest tu jednak najwyższa, a przez to najtrudniejsza do przełamania.

Dlaczego piją w samotności

Kobiety na stanowiskach najczęściej piją same, gdy nikt nie widzi. Wiele z nich opowiada ten sam schemat: na początku lubiły napić się w towarzystwie, ale z czasem inni zaczęli „przeszkadzać” — pili za wolno.

To sygnał, którego nie wolno zlekceważyć: przejście od picia towarzyskiego do picia w samotności to jeden z ważnych zwiastunów uzależnienia.

Nakłada się na to piętno kulturowe — kobieta pijąca jest oceniana surowiej niż pijący mężczyzna, więc pije w ukryciu. Piszemy o tym szerzej we wpisie Uzależniona kobieta — jak jej pomóc. Butelka, która początkowo starcza na kilka dni, z czasem znika w jeden wieczór — piciem zagłuszany jest stres.

Czy kobiety piją dziś więcej?

Tak — kobiety piją dziś więcej niż jeszcze kilka dekad temu. Warto jednak wskazać właściwe przyczyny, bo krążą tu mylące uproszczenia.

To nie „równość płci” czy feminizm rozpijają kobiety — takie tłumaczenie jest chwytliwe, ale nietrafne. Realne czynniki są inne:

  • zmiana ról społecznych i większa samodzielność finansowa — kobiety mają dziś własne pieniądze, także na alkohol,
  • marketing celowany w kobiety — producenci szybko dostrzegli ten rynek (piwa smakowe, słodkie alkohole),
  • dostępność małych, dyskretnych opakowań — jak „małpki” mieszczące się w torebce.

Innymi słowy: za wzrostem picia kobiet stoi ekonomia i marketing, a nie ideologia.

Biologia nie zna równości płci

Jest jednak obszar, w którym równości naprawdę nie ma — biologia.

Przy tej samej masie ciała i tym samym tempie picia stężenie alkoholu we krwi kobiety będzie wyższe niż u mężczyzny. Wynika to z innej budowy ciała i gospodarki hormonalnej — dlatego kobieta upija się szybciej.

Co gorsza, szybciej ponosi też szkody zdrowotne: alkohol mocniej uszkadza u kobiet wątrobę i kości, sprzyja nadciśnieniu, nowotworom (w tym piersi) i depresji. Ostrą toksyczność opisujemy we wpisie Śmiertelna dawka alkoholu, a oś czasu kobiecego nałogu — w tekście Kobieta alkoholiczka: kiedy pije i w jakim wieku.

Jeśli rozpoznajesz siebie w tym opisie — niezależnie od stanowiska i pozycji — poznaj naszą terapię alkoholizmu wyłącznie dla kobiet, prowadzoną z pełną dyskrecją. Skontaktuj się z nami. Sukces nie chroni przed nałogiem — ale też nie musi przez niego runąć.

Najczęściej zadawane pytania

Czy alkoholizm dotyczy tylko kobiet z nizin społecznych?
Nie, to mit. Alkoholizm bardzo często dotyka kobiety sukcesu — lekarki, prawniczki, menedżerki. Po wielu z nich w ogóle nie widać, że piją, bo mają stanowiska, pieniądze i dbają o pozory. Właśnie dlatego ich nałóg bywa rozpoznawany bardzo późno.
Dlaczego kobiety na wysokich stanowiskach tak długo ukrywają alkoholizm?
Bo mają najwięcej do stracenia — firmę, karierę, pozycję i reputację — więc bardzo długo dbają o pozory. Zdarza się, że nawet najbliżsi przez lata nie wiedzą o problemie. Status społeczny bywa więc nie ochroną, lecz pułapką, która odracza moment sięgnięcia po pomoc.
Dlaczego uzależnienie u lekarek jest szczególnie groźne?
Bo mają dostęp do środków maskujących skutki picia — kroplówki, leków tuszujących objawy — co opóźnia rozpoznanie nawet o dekadę. Praca pod wpływem alkoholu w medycynie zagraża też pacjentom, a bariera wstydu i lęku o karierę jest w tych zawodach szczególnie wysoka.
Czy to prawda, że feminizm sprawia, że kobiety piją więcej?
Nie. To chwytliwe, ale nietrafne uproszczenie. Za wzrostem picia kobiet stoją realne czynniki: zmiana ról społecznych i większa samodzielność finansowa, marketing celowany w kobiety oraz dostępność małych, dyskretnych opakowań alkoholu. Decyduje ekonomia i marketing, a nie ideologia.
Czy kobieta upija się szybciej niż mężczyzna?
Tak. Przy tej samej masie ciała i tempie picia stężenie alkoholu we krwi kobiety jest wyższe, bo ma inną budowę ciała i gospodarkę hormonalną. Kobieta szybciej się upija i szybciej ponosi szkody zdrowotne — alkohol mocniej uszkadza wątrobę i kości oraz sprzyja nadciśnieniu, nowotworom i depresji.

Chętnie odpowiemy na wszystkie Wasze pytania