Przejdź do treści
Centrum Terapii Kobiet Logo
Ośrodek leczenia uzależnień kobiet

Reportaż TVP o naszym ośrodku — dlaczego kobiety ukrywają nałóg

Zaktualizowano Wywiady

„Tutaj zaczęło się moje trzeźwienie. Gdyby nie to, myślę, że dawno byłabym już po drugiej stronie.”

Tym zdaniem jednej z naszych pacjentek Telewizja Polska otworzyła reportaż o ośrodku, nakręcony u nas dla cyklu „Dobre historie”.

Obejrzyj reportaż

Materiał trwa cztery i pół minuty. Nagranie jest dostępne na profilu programu.

O czym jest ten materiał

Redakcja ujęła to w jednym zdaniu: uzależnione kobiety często doświadczają stygmatyzacji, dlatego ukrywają się z nałogiem i tak rzadko trafiają na terapię. Reportaż pokazuje, jak wygląda praca w ośrodku, który powstał właśnie po to, żeby ten mechanizm przerwać.

Dlaczego to trafia w sedno

Bo stygmatyzacja nie jest tu kwestią obyczajową — jest czynnikiem klinicznym. Działa tak:

  1. Pijąca kobieta spotyka się z ostrzejszą oceną niż pijący mężczyzna. „Zapił się” bywa opowiadane z pobłażaniem; „zapiła się” prawie nigdy.
  2. Ocena zmusza do ukrywania. Picie przenosi się do domu, po godzinach, w samotności — poza zasięg wzroku tych, którzy mogliby zareagować.
  3. Ukrywanie opóźnia zgłoszenie. Kobieta trafia na terapię później i w gorszym stanie somatycznym, bo jej organizm znosi alkohol gorzej niż męski. Piszemy o tym w tekście o kobiecie alkoholiczce i osi czasu nałogu.
  4. Wstyd zostaje nawet wtedy, gdy picie ustaje — zwłaszcza u matek. Rozwijamy to we wpisie „jestem złą mamą, bo piję”.

To jest dokładnie powód, dla którego prowadzimy ośrodek wyłącznie dla kobiet. W grupie bez mężczyzn o wstydzie, macierzyństwie i przemocy mówi się wcześniej — a od tego, kiedy padnie pierwsze szczere zdanie, zależy tempo całej terapii. Rozwijamy ten wątek w tekście o terapii w grupie kobiecej i mieszanej.

Co z tego wynika dla ciebie

Jeśli oglądasz ten reportaż, bo rozpoznajesz w nim siebie albo kogoś bliskiego, najważniejsze jest jedno: ukrywanie się jest częścią choroby, nie dowodem na to, że jeszcze nie jest źle.

Dla rodzin prowadzimy cykliczne warsztaty — stacjonarnie i online.

Najczęściej zadawane pytania

O czym jest reportaż TVP o Ośrodku Terapii Uzależnień Kobiet?
O stygmatyzacji uzależnionych kobiet i jej skutku: ponieważ spotykają się z ostrzejszą oceną niż mężczyźni, ukrywają nałóg i rzadko trafiają na terapię. Materiał powstał w naszym ośrodku dla cyklu „Dobre historie” Telewizji Polskiej i trwa około czterech i pół minuty.
Gdzie znajduje się ośrodek z reportażu?
W Międzyrzeczu Górnym u podnóża Beskidów, niedaleko Bielska-Białej. To jedyny w Polsce certyfikowany ośrodek leczenia uzależnień przeznaczony wyłącznie dla kobiet.
Dlaczego kobiety rzadziej niż mężczyźni zgłaszają się na leczenie?
Bo picie kobiety jest oceniane surowiej, więc częściej bywa ukrywane — przez nią samą, ale też przez rodzinę. Ukrywanie odsuwa moment zgłoszenia, a organizm kobiety znosi alkohol gorzej niż męski, więc szkody zdrowotne pojawiają się szybciej.

Chętnie odpowiemy na wszystkie Wasze pytania