Przejdź do treści
Centrum Terapii Kobiet Logo
Terapia współuzależnienia dla kobiet

Współuzależnienie – co jest złego w takiej relacji?

Zaktualizowano Współuzależnienie

Czy każda partnerka alkoholika staje się automatycznie współuzależniona? Kto i kiedy w ogóle zainteresował się tym problemem? I co konkretnie jest złego w takiej relacji?

Ten wpis dotyczy samej relacji — jej pułapki, historii pojęcia i tego, kogo naprawdę obejmuje. Jeśli szukasz pełnej listy objawów i drogi wyjścia, znajdziesz ją we wpisie Współuzależnienie — czym jest, jakie daje objawy i jak z niego wyjść.

Cztery mity o współuzależnieniu

MitJak jest naprawdę
„Pomocy potrzebuje tylko osoba uzależniona”Leczenia wymaga cała rodzina — to system naczyń połączonych
„Współuzależnienie dotyczy tylko żony”Może pojawić się też między przyjaciółmi, a nawet współpracownikami
„To słabość charakteru”Już w 1986 roku nazwano je lustrzanym odbiciem uzależnienia
„Każda partnerka alkoholika jest współuzależniona”Nie automatycznie — decyduje utrwalenie schematu, nie sam fakt bycia w relacji

Pułapka, w której jest cała rodzina

Wszyscy znamy ten schemat: ojciec wracający do domu pod wpływem alkoholu, dzieci żyjące w ubóstwie i żona — zastraszona, zaniedbana, nierzadko pobita. Żona, która „się przewróciła" i dlatego ma posiniaczoną twarz.

Z jednej strony widzimy ten obraz i wiemy, że uwikłana jest w niego cała rodzina. Z drugiej — myślimy, że pomocy potrzebuje wyłącznie osoba uzależniona. Że ośrodek terapii stworzono tylko dla niej.

To nieprawda: leczenia wymaga cała rodzina. Dlatego istnieją ośrodki dla kobiet zarówno uwikłanych w alkoholizm, jak i współuzależnionych — z programem opartym na idei, że drogą do wyzdrowienia jest zrozumienie zachowań własnych i bliskich, a proces zdrowienia dotyczy całej rodziny.

Co to jest współuzależnienie?

Współuzależnienie to funkcjonowanie w długotrwałej, trudnej i destruktywnej sytuacji związanej z patologicznymi postawami uzależnionego partnera. To życie w relacji, która ogranicza swobodę wyboru postępowania — i z której trudno wyjść.

Tu pojawia się fakt, o którym mówi się najrzadziej: współuzależnienie nie występuje wyłącznie między członkami rodziny. Może pojawić się także między przyjaciółmi, a nawet współpracownikami. Wszędzie tam, gdzie ktoś zaczyna organizować swoje życie wokół cudzego nałogu.

Pełną listę objawów współuzależnienia — od kontrolowania i ratowania po zanik własnych potrzeb — opisujemy osobno. Tu warto zapamiętać jedno: osobę współuzależnioną cechuje chroniczny lęk, poczucie odpowiedzialności za cudze picie i gotowość rezygnacji z siebie.

Historia pojęcia — kto je odkrył?

Współuzależnienie istnieje od kiedy ludzie wpadają w nałogi, ale zainteresowano się nim dopiero w XX wieku.

Pierwszymi badaczami zjawiska byli psychiatra Timmen Cermak i terapeutka Janet Woititz. W Polsce tematem zajęli się psycholog Jerzy Mellibruda, psychiatra i seksuolog Bohdan Woronowicz, pedagog Irena Pospiszyl oraz psychoterapeutka Hanna Szczepańska.

Już w 1986 roku zauważono, że współuzależnienie jest lustrzanym odbiciem uzależnienia — a osoby nim dotknięte najprawdopodobniej wywodzą się z rodzin z deficytem opiekuńczości. Dostrzeżono też, że walka z nałogiem partnera angażuje emocjonalnie i kosztuje wiele sił oraz zdrowia. W rezultacie brakuje czasu dla siebie, dzieci i domu — nie mówiąc o rozrywkach.

To ważne odkrycie, bo odbiera współuzależnieniu łatkę słabości charakteru. Jeśli jest lustrzanym odbiciem uzależnienia, to jest chorobą relacji — a nie winą kobiety.

Czy każda partnerka alkoholika jest współuzależniona?

Nie — i to chyba najważniejsze zdanie tego wpisu. Sam fakt bycia w relacji z osobą uzależnioną nie czyni nikogo automatycznie współuzależnionym.

O współuzależnieniu mówimy dopiero wtedy, gdy reagowanie na cudzy nałóg staje się utrwalonym schematem: gdy całe życie zaczyna kręcić się wokół picia partnera, a własne potrzeby znikają. Przyczyny są przy tym złożone, a osobę współuzależnioną cechuje chwiejność emocjonalna.

Dobra wiadomość jest taka, że skoro to schemat, to da się go zmienić. W naszym ośrodku prowadzimy terapię współuzależnienia oraz warsztaty dla rodzin. Jeśli czujesz, że żyjesz cudzym problemem, skontaktuj się z nami.

Najczęściej zadawane pytania

Czy każda partnerka alkoholika jest współuzależniona?
Nie, nie dzieje się to automatycznie. O współuzależnieniu mówimy dopiero wtedy, gdy reagowanie na cudzy nałóg staje się utrwalonym schematem — całe życie zaczyna kręcić się wokół picia partnera, a własne potrzeby znikają.
Czym jest współuzależnienie?
To funkcjonowanie w długotrwałej, destruktywnej sytuacji związanej z patologicznymi postawami uzależnionego partnera — w relacji, która ogranicza swobodę wyboru postępowania i z której trudno wyjść.
Czy współuzależnienie dotyczy tylko rodziny?
Nie. Może pojawić się także między przyjaciółmi, a nawet współpracownikami — wszędzie tam, gdzie ktoś zaczyna organizować swoje życie wokół cudzego nałogu.
Kto pierwszy zbadał współuzależnienie?
Pierwszymi badaczami byli psychiatra Timmen Cermak i terapeutka Janet Woititz. W Polsce tematem zajęli się Jerzy Mellibruda, Bohdan Woronowicz, Irena Pospiszyl i Hanna Szczepańska. Już w 1986 roku nazwano współuzależnienie lustrzanym odbiciem uzależnienia.
Czy współuzależnienie to słabość charakteru?
Nie. To reakcja na przewlekły stres życia z osobą uzależnioną, nazwana lustrzanym odbiciem uzależnienia. Skoro jest utrwalonym schematem reagowania, a nie cechą charakteru, to można ją zmienić — najskuteczniej w terapii.

Chętnie odpowiemy na wszystkie Wasze pytania