Przejdź do treści
Centrum Terapii Kobiet Logo
Terapia narkomanii u kobiet

Dlaczego narkotyki nie dają wolności?

Zaktualizowano Narkomania

Osoby eksperymentujące z narkotykami często mówią to samo zdanie: „biorąc, poczułam się wreszcie wolna”.

To zdanie jest szczere — i właśnie dlatego warto się mu przyjrzeć. Bo narkotyk obiecuje wolność, a odbiera wolę. Ten wpis tłumaczy, na czym polega ta zamiana.

Dwa rodzaje wolności

Zdaniem pedagoga i socjologa Mariusza Jędrzejki przyczyn narkomanii trzeba szukać między innymi w zbyt uproszczonym rozumieniu wolności.

Wolność zewnętrznaWolność wewnętrzna
Na czym polegaBrak ograniczeń narzuconych z zewnątrzZdolność do podejmowania świadomych decyzji
Jak się ją zdobywaBuntem, odrzuceniem norm, przynależnością do grupyPracą nad sobą i wiernością własnym wyborom
Od kogo zależyszOd tego, przeciw czemu się buntujeszOd siebie
Czy narkotyk ją dajePozornie tak — na chwilęNie — właśnie ją zabiera

Cały błąd polega na założeniu, że pierwsze automatycznie daje drugie. A nie daje.

Wolność zewnętrzna, czyli bunt

Wielu ludzi jest przekonanych, że wystarczy zbuntować się przeciwko systemowi, władzy czy normom moralnym, aby być wolnym.

Tymczasem uczestniczenie w opozycyjnych zrzeszeniach, słuchanie zbuntowanej muzyki czy gromadzenie się w grupie to zaledwie iluzja wolności — tak zwana wolność zewnętrzna.

Ma ona pewną cechę, którą łatwo przeoczyć: kto buntuje się przeciwko czemuś, ten wciąż jest od tego zależny. Bunt nie uwalnia od systemu — przywiązuje do niego, tylko odwrotnym znakiem.

Wolność wewnętrzna, czyli wolna wola

Wolność nie oznacza dowolności działania.

Autentyczna wolność człowieka polega na wolności wewnętrznej — na wolności woli, czyli zdolności do podejmowania świadomych decyzji. Decyzji, w których jesteśmy konsekwentni i wierni sobie.

Stąd prosty test: człowiek wolny zależy sam od siebie.

Dlaczego narkoman nie jest wolny

Przyłóżmy ten test do uzależnienia — wynik jest jednoznaczny.

Osoba uzależniona ma ograniczoną wolę, ponieważ odczuwa przymus brania środków psychoaktywnych i ponawiania ich brania. Mimo negatywnych skutków nie jest w stanie zrezygnować z zażywania.

To dokładne przeciwieństwo wolnej woli: decyzja przestaje należeć do niej. Narkotyk nie znosi zależności — zmienia tylko to, od czego się zależy.

Dlatego kobieta narkomanka powoli, ale zdecydowanie traci kontrolę nad własnym życiem. I tu pojawia się druga pułapka: nie przyznaje się do słabości, bo przyznanie się uderzyłoby w jej godność.

Zamiast tego oszukuje siebie — przekonuje samą siebie o sile woli, która rzekomo pozwala jej kontrolować własne działania. Jest pewna, że poradzi sobie sama. Ale nie radzi sobie i bierze dalej.

Ten mechanizm opisujemy dokładnie we wpisie o samooszukiwaniu się w nałogu. Paradoks jest okrutny: im mocniej ktoś broni swojej „wolnej woli”, tym mniej jej ma.

Skąd bierze się narkomania

Współcześni antropolodzy dopatrują się przyczyn rozwoju narkomanii w zniekształceniu prawdy o człowieku oraz o celu i sensie jego życia.

Człowiek, który utracił sens egzystencji, łatwiej ulega manipulacji. Źródłem narkomanii jest więc sam człowiek — ten, który:

  • utracił wartości,
  • pogrążył się w konsumpcjonizmie,
  • nie wie, kim jest,
  • nie ma celu w życiu.

Zjawisko rozwija się przy tym na dwóch przeciwległych biegunach naraz: w tzw. strefach społecznego spełnienia — środowiskach artystycznych i yuppies — oraz w obszarach wykluczenia i marginalizacji. Szerzej piszemy o tym we wpisie Anomia, hedonizm — 3 przyczyny narkomanii.

Jędrzejko w pracy „Człowiek wobec uzależnień” zwraca też uwagę, że narkotyki dawno wyszły poza środowiska młodzieżowe. Sięgają po nie kierowcy, przedstawiciele handlowi, żołnierze — ludzie, od których wymaga się pracy ponad siły. Substancja bywa więc nie rozrywką, lecz narzędziem zwiększania wydolności zawodowej. Kto w Polsce faktycznie bierze, sprawdzamy we wpisie Kto w Polsce bierze narkotyki.

Narkotyki to także biznes

Uzależnienie od narkotyków jest groźne również dlatego, że generuje problemy daleko wykraczające poza zdrowie: prawne, zawodowe, a w konsekwencji wykluczenie społeczne.

Badacze wskazują na powiązania narkobiznesu z korupcją, handlem ludźmi i prostytucją, a także z terroryzmem — produkcja i dystrybucja bywają jego źródłem finansowania. Jednocześnie uprawa narkotyków jest sposobem zarobkowania setek tysięcy ubogich mieszkańców Afganistanu, Maroka czy Kolumbii.

To jest druga twarz obietnicy wolności. Za „wolnym wyborem” pojedynczej osoby stoi łańcuch, w którym ktoś zarabia na tym, że ona nie potrafi przestać.

Od czego zacząć leczenie

Skoro problemem jest utrata woli, a nie sama substancja, leczenie nie może zaczynać się od odstawienia.

Zaczyna się od porządnej refleksji nad sobą — nad tym, co leży u źródeł nałogu i jakie problemy się za nim kryją. Bywają to problemy egzystencjalne, ale bardzo często problemy w relacjach z innymi ludźmi.

Dlatego leczenie narkomanii polega przede wszystkim na uświadomieniu sobie problemu — czyli na odwróceniu tego samooszukiwania, od którego wszystko się zaczęło.

O specyfice kobiecej narkomanii piszemy we wpisach Uzależnienie od narkotyków u kobiet oraz Męska i kobieca narkomania. Prowadzimy terapię narkomanii wyłącznie dla kobiet — jeśli rozpoznajesz u siebie ten mechanizm, skontaktuj się z nami.

Najczęściej zadawane pytania

Czym różni się wolność zewnętrzna od wewnętrznej?
Wolność zewnętrzna to brak ograniczeń narzuconych z zewnątrz — zdobywa się ją buntem i odrzuceniem norm. Wolność wewnętrzna to wolność woli, czyli zdolność do podejmowania świadomych decyzji, w których jesteśmy wierni sobie. Błędem jest założenie, że pierwsza automatycznie daje drugą.
Dlaczego osoba uzależniona nie jest wolna?
Ponieważ odczuwa przymus brania środków psychoaktywnych i mimo negatywnych skutków nie potrafi z nich zrezygnować. To przeciwieństwo wolnej woli — decyzja przestaje należeć do niej. Narkotyk nie znosi zależności, tylko zmienia to, od czego się zależy.
Dlaczego narkomani nie przyznają się do problemu?
Bo przyznanie się do słabości uderzyłoby w ich godność. Dlatego oszukują siebie — przekonują samych siebie o sile woli pozwalającej kontrolować własne działania i o tym, że poradzą sobie sami. Im mocniej ktoś broni swojej wolnej woli, tym mniej jej zwykle ma.
Kto dziś sięga po narkotyki?
Nie tylko młodzież. Mariusz Jędrzejko zwraca uwagę, że narkotyki docierają do bardzo różnych grup zawodowych — biorą je kierowcy, przedstawiciele handlowi czy żołnierze. Bywają używane nie jako rozrywka, lecz jako sposób na zwiększenie wydolności zawodowej u ludzi pracujących ponad siły.
Od czego zacząć leczenie narkomanii?
Od uświadomienia sobie problemu i refleksji nad tym, co leży u źródeł nałogu — bywają to problemy egzystencjalne, ale bardzo często problemy w relacjach z innymi ludźmi. Samo odstawienie substancji nie wystarcza, bo istotą uzależnienia jest utrata wolnej woli.

Chętnie odpowiemy na wszystkie Wasze pytania