Przekaż darowniznę
+48 735 469 430

Zakupoholizm a świadome kupowanie

Niejedna dziewczyna zmagająca się z problemem zakupoholizmu zastanawia się jak przestać kupować. Specjaliści od uzależnień radzą przede wszystkim zastanowić się nad tym, dlaczego kupujemy. Jest to bardzo ważne pytanie.

Dlaczego kupujesz?

Nie trzeba jednak od razu udawać się do prywatnego ośrodka terapii uzależnień, aby odpowiedzieć sobie na to pytanie. Wystarczy wygenerować dla siebie kilka minut w ciągu dnia, aby mieć czas na zastanowienie się nad tym, co kieruje naszym zachowaniem. Warto dodać, że przyczyną wpadania w różne nałogi jest właśnie brak czasu dla siebie, brak czasu na medytacje, na poznanie siebie. Na polubienie siebie.

Specjaliści od leczenia uzależnień zauważają, że często przyczyną wpadania w nałogi, w tym wpadania w nałóg zakupoholizmu, są problemy emocjonalne i słaba akceptacja, co w konsekwencji prowadzi do zaburzeń w relacjach z innymi ludźmi. A im częściej króluje nasze życie osobiste i emocjonalne, tym częściej wpadamy w nałogi.

Jeśli więc zastanowimy się nad swoim zachowaniem i poznamy przyczynę nadmiernego kupowania, będziemy mieli szansę wyeliminowania problemu. Np. przyczyną uzależnienia od zakupów może być stres albo wpływ Faceboka, Instagrama czy innych social mediów.

Dlaczego chcesz nie kupować?

Jeśli już zadajemy sobie pytania to warto zastanowić się nad inną sprawą, czyli nad tym dlaczego chcemy wyrwać się z nałogu kupowania. Jeśli będziemy znali przyczyny dla której chcemy być zdrowi, będzie nam łatwiej zmobilizować się do tego, aby pracować nad sobą, by osiągnąć cel. Co ciekawe, współcześni ludzie bardzo często rezygnują z nadmiernego kupowania różnych rzeczy w celu dbania o środowisko.

Czy jest Ci to potrzebne?

Specjaliści od zakupoholizmu radzą, aby zastanowić się też nad tym, czy to co kupuję jest mi potrzebne. Często bowiem kupujemy rzeczy, z których nie korzystamy. Powodem takiego zachowania jest to, że istotny jest dla nas sam proces kupowania. Do najczęstszych zbędnych rzeczy należą słodycze. Warto również zdawać sobie sprawę z tego, że rzeczy zbędne, będące tylko atrakcyjnym dodatkiem, umieszczane są przy kasie w supermarketach. Znajdziemy tam lizaki i batoniki lub kolorowe gazety albo jakieś kosmetyki po przecenie.

Świadome kupowanie

Specjaliści od terapii uzależnień zalecają też robić zakupy w oparciu o wcześniej sporządzono listę niezbędnych produktów. Pomocne jest też zainteresowanie się literaturą dotyczącą świadomego kupowania. Warto też przeczytać książki na temat sztuczek marketingowych stosowanych przez specjalistów od reklamy. Takie książki wspaniale uodparniają na wpływ mediów na nasze zachowanie.

Hormony szczęścia

Jak już to zostało napisane, ważny jest sam proces kupowania. Ważne jest też samo uzależnienie i kompulsywność kupowania. Kiedy zdamy sobie z tego sprawę, może się okazać, że nieistotna jest dla ciebie nowa sukienka, ale to, jakie emocje wywołuje w tobie kupowanie. Przyczyną pójścia na zakupy może być więc chęć uruchomienia w mózgu ośrodka nagrody, wyzwalającego endorfiny, czyli hormony szczęścia. Warto wówczas uświadomić sobie, że owe hormony szczęścia można wyzwolić w alternatywny sposób, np. biorąc długą kąpiel.

Terapia uzależnień

Jeśli z kolei wydaje Ci się, że nie jesteś w stanie zapanować nad kupowaniem, warto zwrócić się do prywatnego ośrodka terapii uzależnień. Dostaniesz tutaj fachową pomoc, Weźmiesz udział w specjalistycznej terapii uzależnień, np.w terapii behawioralno-poznawczej. Jeśli nie masz możliwości udania się do prywatnego ośrodka terapii uzależnień, zapisz się d terapeuty. Istnieją też grupy terapeutyczne, w których znajdziesz osoby zmagające się z podobnymi problemami. I tak jak są grupy anonimowych alkoholików, tak są również grupy anonimowych dłużników anonimowych klientów oraz anonimowych kupujących. Grupy te mają program to terapeutyczny oparty na programie 12 kroków AA. W grupie terapeutycznej uświadomisz sobie że nie jesteś sama ze swoim problemem i nie jesteś dziwna.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Zamawiasz dodatkową moc w grze, a potem…

Czy to możliwe, aby zwykłe kliknięcie w dodatkową płatność w grze internetowej prowadziło do rozwoju hazardu? Niestety, zamknięte ośrodki leczenia uzależnień goszczą u siebie pacjentów, którzy zaczynali właśnie od marketingowych sztuczek stosowanych przez właścicieli gier hazardowych. Jak to możliwe?

Uzależniają i oszukują

Zdaniem specjalistów, takie systemy jak lootbox mogą uzależniać nic nie podejrzewających graczy. Szczególnie narażone są osoby podatne na hazard i uzależnienia behawioralne.

Dowodem na niebezpieczeństwo marketingowych chwytów jest badanie przeprowadzone przez zespół University of Adelaide opublikowane w piśmie Addiction. Psycholodzy, analizując wiele bardzo popularnych gier wyposażonych w systemy mikrotransakcji, czyli w systemy dodatkowych płatności umożliwiających odblokowanie dodatkowych treści, doszli do wniosku, że system ten przywiązuje i uzależnia emocjonalnie graczy, generując nie tylko długoterminowe dodatkowe koszty ale i oszukując, gdyż cena niejednej gry jest zupełnie inna niż ta, która widnieje w tytule. Krótko mówiąc, tytuły takich gier wprowadzają w błąd.

Wirtualne pieniądze

Podatne na haczyki lootbox są osoby, które płacą kartami kredytowymi i wirtualnymi walutami, gdyż owe środki pieniężne trudniej jest kontrolować niż realną gotówkę. Poza tym Lootbox dysponuje sprytnym systemem tzw. wirtualnej skrzyni, zawierającej wirtualne skarby w postaci dodatkowych mocy dla bohaterów lub pożądanych cech osobowości. System ten jest bardzo sprytnie przemyślany i zaplanowany przez specjalistów od psychologii. Nie trzeba chyba dodawać, iż jest on wątpliwy moralnie. Całe szczęście są też uczciwi specjaliści od psychologii, pracujący w ośrodkach terapii uzależnień.

Zapętlenie, wiedza i terapia uzależnień

Lootbox prowadzi też do tzw. zapętlenia w grze – mówią psycholodzy z University of Adelaide. Ośrodki terapii uzależnień skupiają specjalistów, którzy także przyznają, że gracz może zagubić się czy też omamić kupowaniem kolejnych dodatków, które w danej chwili wydadzą mu się potrzebne do dalszej gry.

W takiej sytuacji dobrze jest złapać oddech i odczekać kilka minut, by zapytać siebie, czy dany dodatek rzeczywiście jest nam tak bardzo niezbędny. Specjalistyczna terapia uzależnień od hazardu sprawdza się bardzo dobrze w sytuacjach takiego zapętlenia. Na terapii dostaniemy też sporą porcję wiedzy o tym, jak działają gry internetowe i hazardowe systemy wirtualne.

Iluzja bohatera

Znamienne jest też to, że paczki z dodatkowymi cechami czy umiejętnościami są tak atrakcyjne, gdyż nie wymagają od gracza żadnych umiejętności. Stwarzają za to pozorną iluzję, że takie umiejętności posiadamy.

Na przykład jeśli ktoś na co dzień nie jest odważny, to może sobie dokupić dodatkową odwagę w grze i mieć wrażenie, że jest kimś zupełnie innym niż na co dzień. Z kolei osoba, która nie ma prawa jazdy, może sobie ów brak zrekompensować. Specjaliści od terapii uzależnień określają taki sposób zdobywania umiejętności za demoralizujący, bo w grze powinno chodzić raczej o to, aby kwalifikacje zdobywać samodzielnie.

Oczywiście nie ma w tym nic złego, jeśli ktoś korzysta z takich gier w sposób niepatologiczny, czyli kiedy gra nie zajmuje mu wielu godzin i nie zaburza normalnego funkcjonowania, pracy zawodowej i relacji z innymi ludźmi. Owe systemy jednak, jak już to zostało powiedziane, są zwodnicze.

Drapieżna monetyzacja

Pewnie niejedna osoba zastanawia się nad tym, czy ów system jest możliwy do opanowania? Czy można go zabronić? Otóż w kwietniu 2018 roku Belgijska Komisja Hazardowa uznała lootbox za formę nielegalnego hazardu. Poza tym niedługo po opublikowanym badaniu na temat mikrotransakcji wpisano uzależnienie od gier do międzynarodowej klasyfikacji chorób ICD.

Coraz częściej określa się też lootboxy mianem drapieżnej monetyzacji, charakterystycznej dla systemów zakładających powtarzające się wydatki na dany towar. Tych regularnych wydatków osoba kupująca dany produkt tylko raz może w ogóle nie być świadoma. Całe szczęście drapieżna monetyzacja jest coraz częściej brana pod lupę.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Zamiast terapii uzależnień – 5 planów profilaktycznych

Nie tylko ośrodki odwykowe oferują pomoc dla osób uzależnionych od hazardu czy internetu. Ważne jest nie tylko leczenie uzależnień ale również zapobieganie nim. Czy jest to możliwe? Jak spowodować, aby dzieci, młodzież i dorośli nie popadali w nałogi? Magdalena Rowicka w książce pt. Uzależnienia behawioralne. Profilaktyka i terapia proponuje różne strategie przeciwdziałające rozwojowi uzależnień od patologicznych zachowań.

1. Strategia informacyjna – wzrost wiedzy i uświadamiająca terapia uzależnień

W 2012 roku Polskie Centrum Programu Programu Safer Internet (powołane w ramach programu Komisji Europejskiej Safer Internet) wprowadziło kampanię pt. W którym świecie żyjesz?. Celem kampanii było

  • zwiększenie wiedzy o konsekwencjach zbytniego zaabsorbowania dzieci i młodzieży internetem i komputerem
  • uruchomienie witryny internetowej oferującej pomoc online
  • uruchomienie specjalnej linii telefonicznej

Antidotum na uzależnienia behawioralne była w tym przypadku strategia informacyjna polegająca na przekazaniu rzetelnych informacji na temat mechanizmów zachowań hazardowych czy też zachowań prowadzących do uzależnienia się od komputera.

Również ośrodki zamknięte leczenia uzależnień stosują tę strategię w terapii uzależnień polegającej między innymi na uświadomieniu pacjenta, na czym polega jego zachowanie i jakie błędy popełnia. Samoświadomość jest bardzo ważna w leczeniu uzależnień, ponieważ pozwala zrozumieć, na czym polega cały proces uzależnień i pozwalać wejść w proces zdrowienia. Specjalne programy wdrażane przez ośrodki zamknięte leczenia uzależnień uczą też, jak rozmawiać z osobą pogrążoną w nałogu i jak radzić sobie ze współuzależnieniem.

Póki co, warto jednak w celu prewencyjnym szerzyć w mediach informacje na temat całego procesu wpadania w nałóg, ponieważ wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że ich zachowania są patologiczne. Warto promować też zdrowe odżywianie i zdrowy styl życia.

2. Strategie zmian środowiskowych – rozwijanie postaw prospołecznych

Ich celem jest modyfikacja postaw oraz norm społecznych sprzyjających zaangażowaniu się w nałogi. Aby nie dopuścić do uzależnienia behawioralnego, należy ograniczyć dostępność, na przykład dostępność do komputera poprzez zmianę miejsca tego urządzenia w mieszkaniu. Czyli jeśli dziecko ma komputer w swoim pokoju to przenosimy ten komputer do salonu.

Przykładem programu wykorzystującego zmiany środowiskowe jest program mający na cel integrację klasy szkolnej, czyli rozwijanie pozytywnych więzi pomiędzy rówieśnikami i pomiędzy rówieśnikami a nauczycielami, a także rozwijanie postaw prospołecznych.

3. Strategia zmiany przepisów – prawne zablokowanie dostępu do internetu

Czyli wprowadzenie zmian prawnych i rozporządzeń lokalnych. Jednak w przypadku takich uzależnień behawioralnych jak internetoholizm trudno wprowadzić tę strategię. Mimo to w Korei Południowej wprowadzono ograniczenia czasowe dla dzieci i młodzieży…

  • pozwalające na logowanie się do gier jedynie za pomocą odpowiedniego numeru
  • blokujące dostępu do danego konta po upływie określonego czasu

4. Strategia działań alternatywnych

Czyli oferowanie przystosowawczych, zdrowych form aktywności, będących alternatywą dla zachowań patologicznych. Celem tej strategii jest rozwinięcie puli zdrowych zachowań w celu uniknięcia angażowania się w nałogi behawioralne. Mogą to być aktywności…

  • sportowe, a w szczególności sporty grupowe promujące pracę w grupie zamiast rywalizacji
  • prospołeczne
  • charytatywne
  • harcerskie
  • religijne

\’

5. Strategie interwencyjne – ośrodki zamknięte leczenia uzależnień behawioralnych

Polegają na proponowaniu doraźnej pomocy ludziom, którzy znaleźli się w sytuacji kryzysowej. Taką strategią jest poradnictwo, telefony zaufania, ale też specjalistyczna terapia uzależnień oferowana przez ośrodki zamknięte leczenia uzależnień. Bardzo pomocne są terapie kierowane do określonych grup, na przykład tak, jak istnieje leczenie uzależnień alkoholizmu kobiet tak istnieją adresowane do kobiet ośrodki odwykowe leczące nałogi behawioralne, takie jak hazard czy internetoholizm.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Terapia uzależnień od złości – kiedy niekonieczna?

Nie lubimy złości, zarówno u innych, ja i u siebie. Często obawiamy się wyrażać złość w lęku przed utratą sympatii lub w obawie przed osądem. Jednak utrata sympatii i tak przychodzi, zakradając się – jak twierdzą specjaliści – tylnymi drzwiami. Terapeuci z prywatnego ośrodka leczenia uzależnień twierdzą także, że chodzi nie tyle o to, aby złość wyeliminować całkowicie ze swojego życia, ale żeby dostrzec w niej… ważnego sojusznika.

Jak to zrobić?

Terapia uzależnień dla tzw. herod baby?

Ron Potter-Efron, autor książki pt. Życie ze złością zauważa, że tzw. złościoholicy mają tzw. lepki umysł, do którego wszystko się przykleja, który tworzy kłopoty i szuka przeciwników. Zwykle jednak postępujemy odwrotnie, szczególnie kobiety starają się być ugodowe. Bo łatka złościoholiczek często jest przystawiana właśnie kobietom. Stąd nie chcąc wyjść na tzw. jędzy, histeryczki, sfrustrowane stare panny czy też mało kobiece herod baby lub mało wiarygodne pracownice nie dopuszczamy złości do głosu.

Tymczasem chodzi o to, aby nauczyć się złość obsługiwać. Inny specjalista od złości, Wiliam Gray DeFoore twierdzi, iż złość składa się z dwóch podstawowych elementów:

  1. Stłumionego bólu.
  2. Strachu.

Szczególnie niebezpieczny jest stłumiony ból, który przeterminowany, jest niczym bomba z opóźnionym zapłonem. Zresztą wszelkie uczucia są dobre, dopóki są świeże – twierdzi DeFoore. Kiedy się psują, bywają niczym owoce, wręcz trujące.

Kiedy potrzebna terapia uzależnień? – normalna złość a złość nałogowa

Wspomniany już autor książki pt. Życie ze złością odróżnia złość normalną od złości nałogowej.

Oto, jak funkcjonuje zdrowy mechanizm złości:

  1. Złość sygnalizuje problem.
  2. Osoba odczuwająca złość zastanawia się nad tym, jak ten problem rozwiązać.
  3. Dopiero po zastanowieniu się działa, na przykład coś mówi.
  4. Następnie sprawdza rezultat swojego działania.
  5. Jeśli działanie nie odniosło skutku, próbuje znaleźć inne rozwiązanie problemu.
  6. Jeśli działanie przyniosło dobry efekt, pozwala przeminąć złości.

A oto, jak działa chory łańcuch złości:

  1. Złość sygnalizuje, iż wszystko stanowi problem – wiele osób często nie dostrzega powodów dostrzeganych przez złościoholików. Niejeden prywatny ośrodek leczenia uzależnień prowadzący specjalną terapię dla osób uzależnionych od złości próbuje uświadomić takim osobom, iż praktycznie wszyscy każdego dnia otrzymujemy wiele tzw. zaproszeń do złości. Takim zaproszeniem może być na przykład za gorąca lub za zimna kawa, kierowca zajeżdżający drogę czy też odrastający trawnik za domem.
  2. Osoba odczuwająca złość myśli bez przerwy o tym, co wywołuje zdenerwowanie. Tymczasem dobra terapia uzależnień pomaga zrozumieć, że im więcej rozmyślamy o sprawach, które nas złoszczą, tym bardziej źli się robimy.
  3. Następnie posuwa się za daleko w tym co robi lub mówi – w odróżnieniu od złości niepatologicznej, myślenie o swoich emocjach nie generuje zdrowych zachowań. Wręcz przeciwnie, obsesyjne rozmyślanie o przedmiocie złości prowadzi do działań, których potem żałujemy. Dlaczego tak jest? Dzieje się tak dlatego, iż złościoholik zyskał pewność co do tego, że wszystko to, co robią inni jest złe, wstrętne, okropne… Jest to oczywiście irracjonalne spostrzeżenie. Profesjonalny prywatny ośrodek uzależnień pomaga zrozumieć takie błędy w percepcji rzeczywistości.
  4. Ignoruje informacje o porażkach – leczenie uzależnień od złości polega na uświadomieniu sobie tego, że złościoholik, mimo otrzymywania z otoczenia wielu negatywnych informacji zwrotnych, ignoruje próby uspokojenia go. Nałogowiec powtarza sobie w kółko, iż wszystko jest w porządku. To kolejne zadanie dla profesjonalnego prywatnego ośrodka leczenia uzależnień – uświadomienie osobie uzależnionej tego, że ma ona problem.
  5. Nie kontroluje i nie koryguje swojego zachowania – mimo iż zachowanie to nie jest skuteczne. Terapia uzależnień behawioralnych pomaga przejąć kontrolę nas swoim zachowaniem.
  6. Nie pozwala odejść złości – wygląda to tak, że osoba uzależniona czepia się swojej złości niczym tratwy ratunkowej na wzburzonym morzu. Za cel życiowy stawia sobie to, aby nigdy nie zapomnieć i nigdy nie wybaczyć. Osoba, która patrzy z boku może pukać się w czoło, zadając pytania – dlaczego ktoś chciałby żyć całe życie w złości? Co to mu daje? Ale ze złością jest tak jak z leczeniem narkomanii czy też z leczeniem uzależnień od alkoholu – nałóg sprawia, że trwamy w nim, tak, jak trwamy w uzależnieniu od używek.

Lista wpisów

+48 735 469 430

E-hazard – anonimowy, wygodny i…

Ośrodki zamknięte leczenia uzależnień goszczą u siebie coraz więcej pacjentów z zaburzeniami behawioralnymi typu online. Seks online czy też hazard online są bowiem nie tylko o wiele wygodniejsze od konwencjonalnych zachowań ale też i zapewniają o wiele większą anonimowość.

Weźmy pod lupę hazard online – czym jest i co mu sprzyja? Kto jest typowym patologicznym graczem online? Czy jest nim częściej singiel lub singielka, czy przeciwnie, osoba będąca w związku? Czy jest nim bezrobotny czy raczej zatrudniony na wysokim stanowisku?

Czym różni się leczenie uzależnień od hazardu od leczenia narkomanii czy leczenia alkoholizmu?

Co to jest e-hazard?

E-hazard to rodzaj hazardu patologicznego, czyli zaburzenia uprawiania hazardu, który jest obecnie (jak twierdzi Magdalena Rowicka, autorka książki pt. Uzależnienia behawioralne. Profilaktyka i terapia) najlepiej poznanym uzależnieniem behawioralnym, czyli uzależnieniem od czynności. Choć w dalszym ciągu bardzo potrzebne są badania nad tym, jaką rolę w procesie rozwoju nałogu stanowią czynniki neurologiczne czy też psychologiczne.

Wiadomo jednak, że e-hazard, czyli patologiczne granie przez internet, jest swego rodzaju urozmaiceniem i jakościową oraz ilościową odmianą w naturze grania hazardowego. Odmianą bardzo atrakcyjną, gdyż oferującą tysiące stron i szeroką gamę możliwości. Nie trzeba nawet wychodzić z domu, aby zaangażować się w hazard online, co jest bardzo ciekawą alternatywą dla tych, którzy są na przykład introwertykami.

Jest to też ciekawa alternatywa dla tych, którzy nie mają zbyt wiele czasu, bo chodzą na przykład do szkoły. Tutaj od grania dzieli nas kilka kliknięć. Łatwo jest więc niepostrzeżenie, jakby mimochodem i w sposób zupełnie niezaplanowany zarwać niejedną noc. Pomóc może specjalistyczny ośrodek terapii uzależnień programowo dopasowany do zaburzeń behawioralnych online.

Ośrodek terapii uzależnień od hazardu online – kto jest typowym pacjentem?

Ośrodki zamknięte leczenia uzależnień pełne są patologicznych graczy online cechujących się specjalnymi cechami socjodemograficznymi. Do takich wniosków doszli naukowcy, którzy przeprowadzili badania za pomocą narzędzia PANAS oraz kwestionariusza SOGS. Badanie przeprowadzone na reprezentatywnej grupie graczy online wykazały, że w hazard online najczęściej są uwikłani…

  • samotni mężczyźni
  • z wyższym wykształceniem
  • na wysokich stanowiskach

Badanie wykazało także, że granie patologiczne dotyczy 5% graczy online, podczas gdy graczy konwencjonalnych hazard dotyka w zaledwie 0,5%.

Co sprzyja angażowaniu się w e-hazard?

Niejeden ośrodek terapii uzależnień pełen jest internetowych graczy hazardowych, którzy wpadli w nałóg w bardzo sprzyjających warunkach. Takimi sprzyjającymi okolicznościami są…

  • anonimowość grania w sieci
  • związany z anonimowością brak zahamowań
  • wygoda – aby zasiąść przed komputerem i zagrać w grę nie trzeba nawet ubierać się specjalnie, bo wystarczy piżama,
  • dostępność – komputer można włączyć wtedy, kiedy przyjdzie ochota, nawet w środku nocy,
  • symulacyjny charakter – w grze online można być tym, kim się chce, można się wręcz spełniać, symulując prawdziwe życie i łatwo tracąc rozeznanie pomiędzy życiem a iluzją tego życia
  • wirtualne pieniądze – są mniej namacalne niż prawdziwe, więc łatwiej jest je tracić

Poza tym właściciele stron z grami online stosują następujące wprowadzające w błąd, zachęcające do zaangażowania się w grę przypadkowych internautów i sprzyjające rozwojowi hazardu techniki:

  • wersje demonstracyjne gry – wprowadzają w błąd, gdyż tutaj gracz wygrywa zdecydowanie częściej, co ma niewiele wspólnego z rachunkiem prawdopodobieństwa
  • używanie na stronach z grami słów i zwrotów często wyszukiwanych w internecie – tzw. słów kluczowych, często nawet nie mających związku z tematyką strony
  • zapętlone okna typu pop-up – po których zamknięciu otwiera się kolejne okno, mające podobną tematykę

Terapia uzależnień od hazardu online – kontroluj zachowanie i modyfikuj je

W przypadku hazardu online, podobnie jak w przypadku hazardu konwencjonalnego, czynnikiem sprzyjającym rozwojowi uzależnienia są zniekształcenia poznawcze. I o ile w przypadku leczenia alkoholizmu czy leczenia narkomanii ważne jest uświadomienie sobie problemów emocjonalnych prowadzących do uzależnienia od alkoholu czy narkotyków, to celem leczenia uzależnień behawioralnych, w tym hazardowych powinna być praca nad zniekształceniami poznawczymi.

Ośrodek terapii uzależnień to też miejsce, gdzie ma miejsce terapia uzależnień polegająca na poprawie kontroli własnych zachowań. Pacjent uczy się modyfikować własne zachowania i kontrolować je.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Dlaczego dla Chinki hazard jest tematem tabu?

Obecnie w Kanadzie uzależniona kobieta – hazardzistka nie jest niczym dziwnym. Z kolei chińskie zamknięte ośrodki leczenia uzależnień to temat tabu.

Przeczytajcie o tym, jak rozwija się hazard na świecie i jaki ma związek z kulturą danego kraju oraz z mentalnością jego mieszkańców.

USA – terapia uzależnień od hazardu dla mieszkańców Nevady

Historia hazardu w USA ma charakter ambiwalentny – piszą w swojej książce pod tytułem Hazard Iwona Niewiadomska, Małgorzata Brzezińska i Bernadeta Lelonek. Otóż duże zainteresowanie grami hazardowymi przeplatało się w tym kraju z ostrymi represjami. Jednak to, co zabronione, zawsze intryguje, a więc niejeden amerykański prywatny ośrodek odwykowy pełen był hazardzistów.

Już na początku XIX wieku wzdłuż rzeki Missisipi pływały parowce oferujące gry hazardowe różnego rodzaju. Okoliczna ludność napływowa przyjęła tę ofertę bardzo przychylnie. Z kolei wschodnie stany USA prezentowały negatywny stosunek do hazardu jak i do hazardzistów. Krótko po wojnie secesyjnej kilka stanów zgodziło się na prywatne loterie, jednak niedługo po tym władze USA zakazały gier hazardowych i loterii we wszystkich stanach.

Hazardowy zastój zaczął zmieniać się w XX wieku. W latach 90-tych najpopularniejszymi formami hazardu były…

  • loterie
  • gry kasynowe

Wyjątkowym miejscem rozwoju hazardu w USA jest Nevada. Stan ten był pionierem w legalizacji gier losowych. Wpływy z hazardu są tutaj od lat 30-tych XX wieku motorem gospodarki, podobnie jak turystyka. Kasyna oferują…

  • gry karciane
  • ruletkę
  • zakłady bukmacherskie
  • automaty do gier

Obecne są tutaj też automaty stojące w sklepach spożywczych, barach, restauracjach czy domach towarowych. Nie ma natomiast państwowej loterii.

Zamknięte ośrodki leczenia uzależnień mają tu też wiele do roboty, ponieważ (jak pokazały badania) aż 78% mieszkańców stanu Nevada cierpi na nałóg hazardowy, podczas gdy średnia krajowa wynosi 61%.

Kanada – terapia uzależnień od hazardu dla trzydziestolatków

Przeprowadzone w połowie lat 90-tych w Quebec badania pokazały, że typowym kanadyjskim hazardzistą jest samotny mężczyzna w wieku powyżej trzydziestu lat. Od początku XXI wieku rośnie jednak liczba młodzieży uprawiającej hazard.

Niejeden kanadyjski prywatny ośrodek odwykowy gości u siebie uzależnione od hazardu kobiety, ponieważ – jak podają badania – Kanadyjki coraz częściej popadają w hazardowy nałóg. W dodatku organizatorzy gier liczbowych stale chcą odmłodzić swoją klientelę, próbując uzależnić od grania dzieci.

Australia – prywatny ośrodek odwykowy czeka na fanów pokera

Od czasu, kiedy w 1973 roku otwarto tu pierwsze kasyno, pasja grania osiągnęła niezwykłe rozmiary. W ciągu kolejnych dziesięciu lat Australijczycy stali się największymi graczami świata. Najpopularniejsze gry to…

  • poker
  • jednoręki bandyta

Zyski z automatów do gier są tutaj większe niż zyski z konsumpcji piwa. Badania pokazują jednocześnie, że co czwarty gracz jest rozwiedziony a jeden na dziesięć ma poważne problemy psychiczne.

Chiny – hazard to tabu

W Chinach z hazardem jest zupełnie inaczej. Otóż aż do 1987 zabronione były wszelkie gry losowe. Obecnie grać można, ale tylko z okazji… Nowego Roku.

Legalny hazard jest obecny tylko w Hong Kongu i Makao. W pozostałych częściach Chin powszechne loterie organizować można jedynie wtedy, jeśli przychody będą przekazane na cele charytatywne. Chińska propaganda przedstawia hazard jako wadę kapitalizmu.

Poza tym gry hazardowe są w Chinach tematem tabu. Jest to spowodowane specyficzną mentalnością, kulturą i wierzeniami, które wpłynęły na stosunek Chińczyków do gier. Otóż mieszkańcy tej kultury uważają, że przeznaczenie jest nieodwołalne i zdeterminowane przez niebo. Stąd wydarzenia losowe są zapisane i raczej nieodwracalne. Są elementem sacrum – czegoś świętego. W dodatku Mieszkańcy Chin przypisują cyfrom szczególną moc symboliczną.

Nowa Zelandia – hazard to bagaż europejskiej cywilizacji

Hazard, tak samo ja alkoholizm czy palenie traktowane jest w Nowej Zelandii jako brzemię cywilizacji przyprowadzonej przez białego człowieka. Zamknięte ośrodki leczenia uzależnień to także element tej cywilizacji. Maorysi nie wiedzieli co to leczenie alkoholizmu, leczenie narkomanii czy leczenie uzależnień behawioralnych, bo nie znali wielu nałogów europejskich. Bo używki przynieśli dopiero koloniści.

I tak, jak wcześniej Maorysi nie mieli w ustach nawet papierosa, tak w 2000 roku wydali na gry losowe przeciętnie 538 dolarów, mimo że ich dochody są małe. Badania pokazały też, że co szósty maoryski przestępca przebywa w więzieniu w związku z problemami z hazardem.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Projekcja… czyli samooszukiwanie się w nałogu

Abraham J. Twerski, autor książki pt. Uzależnione myślenie. Analiza Samooszukiwania zauważa, że kobieta alkoholiczka czy też mężczyzna narkoman lub jakakolwiek uzależniona osoba sami nabierają się na własne zaburzone myślenie. Myślenie osoby pogrążonej w nałogu jest często absurdalne.

Źródłem tego myślenia jest nabyty w dzieciństwie zniekształcony obraz siebie. Zniekształcona osobowość prowadzi do oszukiwania siebie, co jest elementem wielu nałogów.

Autor książki uważa, że najpierw mamy do czynienia z uzależnionym, skłonnym do oszukiwania siebie myśleniem, a potem dopiero z nałogiem.

A to główne formy samooszukiwania się:

  1. Zaprzeczanie – osoba charakteryzująca się uzależnionym sposobem myślenia nie jest świadoma tego, że kłamie, a właściwie zaprzecza. Bardzo mocno wierzy w to, co mówi, mimo iż nie jest to prawda. Kobieta alkoholiczka oszukuje zarówno siebie jak i swoje otoczenie. Jest to jej mechanizm obronny. Jednak terapia uzależnień nie polega na konfrontowaniu nałogowca w faktami, gdyż ów mechanizm obronny jest nieświadomy. Raczej trzeba zacząć od uświadomienia osobie uzależnionej tego, że jej postrzeganie jest błędne. Jest to trudne, gdyż największym problemem dla człowieka pogrążonego w nałogu czy myślącego w sposób uzależniony jest obraz własnej osoby. Dlaczego zaprzeczamy? Zaprzeczenie jest dla kobiety narkomanki, alkoholiczki albo seksoholika lub lekomana wygodne, pozwala nie czuć się słabym, bezsilnym.
  2. Racjonalizacja – polega na podawaniu nieprawdziwej przyczyny swojego nałogu. Ośrodki odwykowe pełne są osób, które myślą w ten sposób. Co ciekawe, ów mechanizm obronny (podobnie jak poprzedni) nie ogranicza się tylko do nałogowców, wręcz przeciwnie, jest to myślenie charakterystyczne dla wielu ludzi. Niemniej jednak jest to myślenie zwodnicze, gdyż odwraca uwagę od prawdziwych przyczyn problemów. Racjonalizacja z zaprzeczaniem ma również tę wspólną cechę, że jest nieświadoma. Zwodnicze w racjonalizacji jest to, że brzmi ona sensownie i dla wielu osób może być prawdziwa. Przykładem jest alkoholik, który przestał przychodzić na mityngi i tłumaczył to tym, że sam pracuje w ośrodku odwykowym i nie ma ochoty oglądać alkoholików oraz narkomanów przez cały dzień. W rzeczywistości nie przychodził na mityngi po prostu dlatego, że chciał wrócić do picia. Dlaczego racjonalizujemy? Uzależniona kobieta zaprzecza, ponieważ dzięki takiemu sposobowi myślenia nie musi przeprowadzać koniecznych zmian. Co ciekawe, racjonalizowanie jest trudniejsze do opanowania niż zaprzeczanie i często ów mechanizm obronny utrzymuje się jeszcze długo po podjęciu abstynencji.
  3. Ból – jest swego rodzaju racjonalizacją. Jest wielu ludzi uzależnionych od środków znieczulających, którzy twierdzą, że nie są w stanie zaprzestać brania tabletek, ponieważ czują silny ból. Tymczasem popadli oni po prostu w uzależnienie. Takich pacjentów oskarża się o symulowanie. I choć bywają rzeczywiście narkomani, którzy próbują wyłudzić narkotyki, to może być tak, że naprawdę czują oni ból, lecz został on stworzony przez nieświadomą część umysłu. Dlaczego racjonalizujemy ból? – to nie narkoman symuluje ból, ale nieświadoma część jego mózgu robi to, aby nadal brać narkotyki, leki. Jest to element uzależnienia.
  4. Projekcja – przerzucanie na innych winy za to, za co sami powinniśmy być odpowiedzialni. Na przykład uważanie, że jest się alkoholiczką z powodu męża albo narkomanem z powodu żony. Lub z powodu szefa, rodziców, problemów, innych ludzi… Dlaczego projektujemy? – takie myślenie pozwala uniknąć odpowiedzialności za swój nałóg, ale też uniemożliwia odbicie się od dna i ruszenie do przodu. Potrzebny jest dobry ośrodek terapii leczenia uzależnień, w którym nałogowiec będzie miał szansę spojrzeć na siebie racjonalnie.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Tak objawia się bulimia – jaka terapia uzależnień będzie najlepsza?

Pochodzi od słowa bulimis i oznacza „wilczy głód”. Ale nie spotkacie jej w Afryce, gdzie tego głodu jest bardzo dużo. Bo podłożem bulimii nie jest rzeczywisty brak jedzenia ale psychika ludzka.

Co to jest bulimia?

Bulimia, zwana inaczej żarłocznością psychiczną, to zaburzenie odżywiania objawiające się napadami objadania i następującymi po nich zachowaniami kompulsywnymi polegającymi na przykład na zwracaniu pokarmu. Innym zachowaniem kompulsywnym jest stosowanie środków przeczyszczających, leków moczopędnych czy narzucenie sobie surowej diety lub stosowanie głodówki.

Ciekawostka – niektóre bulimiczki w celu pozbycia się jedzenia stosują także lewatywy czy wykonują nadmierne ćwiczenia fizyczne.

Kto choruje na bulimię?

Po czym poznać bulimiczkę? Niektórzy twierdzą, że po nadwadze czy otyłości. Jeszcze inni uważają, że bulimiczki są chude, skoro wymiotują jedzenie. Tymczasem ludzie dotknięci żarłocznością psychiczną zwykle zachowują normalną wagę, w odróżnieniu od anorektyków. Czy raczej anorektyczek, bo na zaburzenia odżywiania najczęściej chorują kobiety.

Psychologowie dodają, że w grupie ryzyka są osoby o specyficznych cechach charakteru, czyli na przykład o melancholijnej naturze, wrażliwe, o niestabilnym poczuciu własnej wartości i potrzebie dowartościowania przez grupę. Restrykcyjna dieta, a co za tym idzie również bulimia, staje się przepustką do akceptacji.

Na bulimię narażone są także perfekcjonistki, stale przekładające wyżej poprzeczkę, wpadając tym samym w pułapkę. Perfekcjonistki odreagowują atakami bulimicznymi również stres związany z pragnieniem otrzymania dobrych ocen czy osiągnięcia sukcesu zawodowego.

Ciekawostka – na bulimię cierpią także mężczyźni, a nawet coraz częściej kobiety w ciąży czy starsze kobiety, co jeszcze dwadzieścia lat temu było ewenementem.

Jakie są objawy bulimii?

A oto 5 zachowań, po których poznasz bulimiczkę:

  1. Potrafi za jednym razem zjeść dużą ilość jedzenia.
  2. Często parzy sobie herbatki przeczyszczające czy bierze tabletki odwadniające.
  3. Często znika w łazience, nienaturalnie długo w niej przebywając. Prowokuje w tym czasie wymioty. Czasami odkręcając strumień wody w umywalce, aby zagłuszyć odgłosy wymiotowania.
  4. Nawet kilka razy dziennie waży się.
  5. Obsesyjnie myśli i rozmawia o jedzeniu.

Ciekawostka – bulimiczki często planują akcje objadania się. Gromadzą wysokoenergetyczne produkty, takie jak słodycze czy fast foody. Napady obżarstwa zwykle mają miejsce w nocy, kiedy domownicy śpią albo w ciągu dnia, kiedy inni są w pracy. Niespodziewane nakrycie bulimiczki na obżarstwie wywołuje u niej wstyd.

Jak leczyć bulimię?

Pomóc może ośrodek walki z uzależnieniem. Specjalnie dobrana terapia uzależnień pozwoli wyrwać się z sideł zaburzeń odżywiania. Szczególnie pomocna przy takim rodzaju uzależnienia jest terapia behawioralno-poznawcza, analizująca czynniki wpływające na zachowanie pacjenta i wykorzystująca eksperymenty behawioralne do sprowokowania zmian w myśleniu. Specjaliści stosują na przykład dieto-terapię polegającą na monitorowaniu posiłków, nakłanianiu do regularnego spożywania jedzenia, wprowadzeniu nawyków żywieniowych zmniejszających kompulsywne napady objadania się (na przykład jedzenie sycących pokarmów bogatych w błonnik, po których bulimik nie jest długo głodny i nie ma gwałtownych spadków indeksu glikemicznego). Dieto-terapia przede wszystkim buduje świadome myślenie i zachowania związane z jedzeniem.

Terapia uzależnień behawioralno-poznawcza sięga do istoty zaburzeń. To praca nad pozytywną samooceną i samoakceptacją. To pokonywanie trudności związanych z perfekcjonizmem czy osiąganiem życiowych celów. To również praca terapeutyczna nad relacjami osoby uzależnionej z rodziną.

Ciekawostkaleczenie uzależnień odżywiania polega również na uczestnictwie w specjalnej grupie wsparcia zwanej Wspólnotą Anonimowych Jedzenioholików, proponującej tzw. narzędzia zdrowienia jak: mitingi, telefony wsparcia, pisanie uczuć, plan jedzenia, czytanie, plan działania.

Lista wpisów