Przekaż darowniznę
+48 735 469 430

Przesłanie Jana Pawła II – wolność od uzależnień

Dlaczego w 1980 r. na terenie strajkującej Stoczni Gdańskiej obowiązywała całkowita abstynencja od napojów alkoholowych? Jaka była rola Jana Pawła II w walce z alkoholizmem i gdzie widział on źródło uzależnienia od alkoholu i narkotyków?

Leczenie uzależnień modlitwą

Alkoholizm to nie tylko picie o kilka piw za dużo. Alkoholizm niesie za sobą ogromne straty – społeczne, moralne, duchowe czy zdrowotne. Trudno zapanować nad życiem w nietrzeźwości, bo pomimo wielu inicjatyw edukacyjnych czy profilaktycznych (podejmowanych praktycznie od wieków…) alkoholizm nadal jest powszechny. Wręcz zatacza coraz szersze kręgi – na przykład o ile kiedyś nałóg alkoholowy był raczej domeną mężczyzn, to dzisiaj alkoholizm kobiet (jak również kobieca narkomania) nikogo nie dziwi.

Terapia uzależnień – w walkę o trzeźwość od wielu lat włącza się również Kościół…

Już sam program 12 kroków w terapii uzależnień oparty jest na idei chrześcijańskiej. Na idei poszukiwania w Bogu siły do walki z nałogiem. Z kolei Krzysztof Linowski i Mariusz Jędrzejko w swojej pracy naukowej pt. Trzeźwość i uzależnienia jako wyzwanie duszpasterskie i pedagogiczne (proponując spojrzenie na nałogi pod kątem wiary) zauważają, że w Polsce od lat pięćdziesiątych XX wieku pierwszy dzień wielkanocnego postu rozpoczynał coroczną akcję pt. Tydzień Modłów o Trzeźwość Narodu.

Jan Paweł II mówi – aby się wyzwolić, trzeba być trzeźwym

Duchowym przewodnikiem wspomnianej akcji był Karol Wojtyła – późniejszy Jan Paweł II, który głęboko odczuwał każde zagrożenie człowieka i tak mówił do ludzi dawno temu na Jasnej Górze: trzeźwi bądźcie i czuwajcie!

Jan Paweł II zauważył, że źródłem alkoholizmu jest słaba kondycja duchowa człowieka i powierzchowny stosunek do życia. Dlatego zaproponował ludziom zawierzenie Matce Boskiej, otwarcie przed nią serc. Ona ma dodać nam otuchy w walce ze słabościami. Szczególnie wskazywał na to, że przez alkoholizm, przez pijaństwo marnuje się polski potencjał. I szczególnie martwił się o młodzież. A trzeba przyznać, że papież Polak miał duży wpływ na nastroje Polaków – szczególnie na wolnościowy zryw solidarnościowy.

Zdaniem Krzysztofa Linowskiego i Mariusza Jędrzejko, był to nie tylko zryw moralny, polityczny czy zryw wolności ekonomicznej, ale także zryw trzeźwości. Na co dowodem jest fakt, że w 1980 roku na terenie strajkującej stoczni obowiązywała rygorystyczna abstynencja od napojów alkoholowych. Strajkującym przyświecała idea Jana Pawła II, że aby się wyzwolić, trzeba być trzeźwym. Że pijąc, osłabiamy społeczeństwo. Że pijąc, niszczymy siebie.

Słowa papieża były kategoryczne, ale jednocześnie zatroskane. Pełne zrozumienia dla ludzkich słabości, polskich słabości. Zrozumienia dla polskiej mentalności. Dla Polaków, którzy chcieli się wyzwolić spod panowania wrogów, ale jednocześnie zniewalali siebie poprzez nadużywanie alkoholu.

Mafie – pajęczyna dezintegracji

Jan Paweł II widział źródło uzależnienia od alkoholu i narkotyków w…

  • egzystencjalnej pustce, wywołanej brakiem moralnych wartości oraz niewiarą w siebie, a także niewiarą w innych ludzi oraz w sens życia
  • ogromnych trudnościach, które narastają wokół człowieka, kiedy pragnie wyrwać się z nałogu

Papież Polak widział więc uzależnienie jako problem ogólnoludzki. W dodatku zauważał, że plaga alkoholizmu i narkomanii jest podsycana przez interesy gospodarcze. Bo alkoholem zwyczajnie opłaca się handlować. Dlatego alkohol i narkotyki są elementem biznesu wielu krajów. Elementem biznesu międzynarodowych mafii przestępczych, które z handlu środkami psychoaktywnymi czerpią duże dochody.

Jan Paweł II krytykował te mafie, które rabują nęcąc iluzoryczną wolnością. Traktował więc ludzi uzależnionych jako ofiary. Jednocześnie budził w ludziach nadzieję, apelując, aby nie poddawali się w rozpaczy. Namawiał do zjednoczenia się we wspólnym froncie, który rozerwie pajęczynę dezintegracji społecznej i moralnej. Mówił o śmiałych działaniach, które trzeba podjąć w walce z nałogami. Działania te miałyby polegać szczególnie na uzdrowieniu rodziny i systemu edukacji.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Tak objawia się bulimia – jaka terapia uzależnień będzie najlepsza?

Pochodzi od słowa bulimis i oznacza „wilczy głód”. Ale nie spotkacie jej w Afryce, gdzie tego głodu jest bardzo dużo. Bo podłożem bulimii nie jest rzeczywisty brak jedzenia ale psychika ludzka.

Co to jest bulimia?

Bulimia, zwana inaczej żarłocznością psychiczną, to zaburzenie odżywiania objawiające się napadami objadania i następującymi po nich zachowaniami kompulsywnymi polegającymi na przykład na zwracaniu pokarmu. Innym zachowaniem kompulsywnym jest stosowanie środków przeczyszczających, leków moczopędnych czy narzucenie sobie surowej diety lub stosowanie głodówki.

Ciekawostka – niektóre bulimiczki w celu pozbycia się jedzenia stosują także lewatywy czy wykonują nadmierne ćwiczenia fizyczne.

Kto choruje na bulimię?

Po czym poznać bulimiczkę? Niektórzy twierdzą, że po nadwadze czy otyłości. Jeszcze inni uważają, że bulimiczki są chude, skoro wymiotują jedzenie. Tymczasem ludzie dotknięci żarłocznością psychiczną zwykle zachowują normalną wagę, w odróżnieniu od anorektyków. Czy raczej anorektyczek, bo na zaburzenia odżywiania najczęściej chorują kobiety.

Psychologowie dodają, że w grupie ryzyka są osoby o specyficznych cechach charakteru, czyli na przykład o melancholijnej naturze, wrażliwe, o niestabilnym poczuciu własnej wartości i potrzebie dowartościowania przez grupę. Restrykcyjna dieta, a co za tym idzie również bulimia, staje się przepustką do akceptacji.

Na bulimię narażone są także perfekcjonistki, stale przekładające wyżej poprzeczkę, wpadając tym samym w pułapkę. Perfekcjonistki odreagowują atakami bulimicznymi również stres związany z pragnieniem otrzymania dobrych ocen czy osiągnięcia sukcesu zawodowego.

Ciekawostka – na bulimię cierpią także mężczyźni, a nawet coraz częściej kobiety w ciąży czy starsze kobiety, co jeszcze dwadzieścia lat temu było ewenementem.

Jakie są objawy bulimii?

A oto 5 zachowań, po których poznasz bulimiczkę:

  1. Potrafi za jednym razem zjeść dużą ilość jedzenia.
  2. Często parzy sobie herbatki przeczyszczające czy bierze tabletki odwadniające.
  3. Często znika w łazience, nienaturalnie długo w niej przebywając. Prowokuje w tym czasie wymioty. Czasami odkręcając strumień wody w umywalce, aby zagłuszyć odgłosy wymiotowania.
  4. Nawet kilka razy dziennie waży się.
  5. Obsesyjnie myśli i rozmawia o jedzeniu.

Ciekawostka – bulimiczki często planują akcje objadania się. Gromadzą wysokoenergetyczne produkty, takie jak słodycze czy fast foody. Napady obżarstwa zwykle mają miejsce w nocy, kiedy domownicy śpią albo w ciągu dnia, kiedy inni są w pracy. Niespodziewane nakrycie bulimiczki na obżarstwie wywołuje u niej wstyd.

Jak leczyć bulimię?

Pomóc może ośrodek walki z uzależnieniem. Specjalnie dobrana terapia uzależnień pozwoli wyrwać się z sideł zaburzeń odżywiania. Szczególnie pomocna przy takim rodzaju uzależnienia jest terapia behawioralno-poznawcza, analizująca czynniki wpływające na zachowanie pacjenta i wykorzystująca eksperymenty behawioralne do sprowokowania zmian w myśleniu. Specjaliści stosują na przykład dieto-terapię polegającą na monitorowaniu posiłków, nakłanianiu do regularnego spożywania jedzenia, wprowadzeniu nawyków żywieniowych zmniejszających kompulsywne napady objadania się (na przykład jedzenie sycących pokarmów bogatych w błonnik, po których bulimik nie jest długo głodny i nie ma gwałtownych spadków indeksu glikemicznego). Dieto-terapia przede wszystkim buduje świadome myślenie i zachowania związane z jedzeniem.

Terapia uzależnień behawioralno-poznawcza sięga do istoty zaburzeń. To praca nad pozytywną samooceną i samoakceptacją. To pokonywanie trudności związanych z perfekcjonizmem czy osiąganiem życiowych celów. To również praca terapeutyczna nad relacjami osoby uzależnionej z rodziną.

Ciekawostkaleczenie uzależnień odżywiania polega również na uczestnictwie w specjalnej grupie wsparcia zwanej Wspólnotą Anonimowych Jedzenioholików, proponującej tzw. narzędzia zdrowienia jak: mitingi, telefony wsparcia, pisanie uczuć, plan jedzenia, czytanie, plan działania.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Co to jest AA i skąd się wzięli Anonimowi Alkoholicy?

terapia AA

Terapia w oparciu o program 12 krokw AA zapewnia wysoką skuteczność. Ale dlaczego właściwie tak jest? Co stoi za sukcesem ośrodków odwykowych skoncentrowanych wokół idei AA i skąd w ogóle wzięli się Anonimowi Alkoholicy? Jaka ciekawa historia wiąże się z tym zjawiskiem?

Kim są Anonimowi Alkoholicy?

AA to dobrowolna, samopomocowa grupa zrzeszająca osoby uzależnione od alkoholu etylowego. To grupa stworzona w celu utrzymania własnej trzeźwości oraz wspierania innych alkoholików w drodze do trzeźwości. Takich grup jest na świecie bardzo dużo. Podstawą ich funkcjonowania jest program 12 kroków AA, czyli zbiór zaleceń dla osób uzależnionych. Punktem wyjściowym jest krok 1, nakazujący przyznanie się do własnej bezsilności wobec alkoholu. Program ten zaadoptowany został przez inne wspólnoty, skupiające nie tylko alkoholików, ale również narkomanów, zakupoholików czy pracoholików.

Historia AA

Pierwsi członkowie AA byli członkami tzw. grup oksfordzkich, czyli chrześcijańskich organizacji. Pierwszą grupę oksfordzką założył Frank Buchman, amerykański misjonarz kościoła luterańskiego. Idea grupy była prosta – poddaj się cały pod „kontrolę Bożą”. Filozofia ta bardzo wpłynęła na wspólnotę AA.

Idea grupy polegała między innymi na zwróceniu się do Boga i poddaniu się jego opatrzności. Pierwszą grupę Anonimowych Alkoholików zainicjował makler giełdowy Bill Wilson. 10 czerwca 1935 roku drugi współzałożyciel ruchu AA, dr Bob Smith zorganizował dzień nieprzerwanej trzeźwości. Datę tę uważa się za symboliczny moment narodzin ruchu AA. Jednak jeszcze wówczas nazwa AA jeszcze nie istniała, gdyż wywodzi się ona od ukazanej w 1939 roku książki pt. „Anonimowi Alkoholicy” opisującej doświadczenia członków bezimiennych jeszcze wówczas grup.

Na czym polega idea AA?

Wspólnota Anonimowych Alkoholików ma na celu przekazanie sobie wzajemnie doświadczenia. Ma na celu pokazanie tego, w jaki sposób ta czy inna osoba poradziła sobie z uzależnieniem. Co było dla niej wsparciem, gdzie znalazła siłę i otuchę, jak uwierzyła w to, że może sobie poradzić z nałogiem.

Jedną z zasad AA jest pełna anonimowość, dająca członkom grupy poczucie dyskrecji. Dlatego wspólnota AA nie rejestruje uczestników ani nie kontroluje ich aktywności. Nigdy nie ujawnia w mediach personaliów ani wizerunku swoich członków. Nie ma nawet list obecności. Podczas dyskusji można powiedzieć o sobie to, co uważamy za konieczne.

Tych 12 zasad funkcjonowania grup gwarantuje skuteczność funkcjonowania grup AA!

A oto 12 zasad działania grup AA:

  1. Terapia AA stawia na wspólnotę – program zdrowienia zależy od jedności grupy.
  2. Nie ma osoby, którzy rządzi w grupie, ponieważ jedyną władzą jest Bóg, a liderzy są jego sługami.
  3. Jeśli chcesz zostać członkiem grupy Anonimowych Alkoholików, musisz spełnić tylko jeden warunek – musisz chcieć przestać pić.
  4. Każda grupa jest niezależna, z wyjątkiem kwestii dotyczących innych grup Anonimowych Alkoholików lub AA jako całości.
  5. Celem każdej grupy jest niesienie posłania alkoholikowi.
  6. Nie wolno użyczać nazwy AA innym ośrodkom ani przedsięwzięciom.
  7. Każda grupa jest samowystarczalna i nie przyjmuje zewnętrznych dotacji.
  8. Wspólnota AA jest nieprofesjonalna, ale biura mogą zatrudniać pracowników.a
  9. AA nie jest organizacją, ale może tworzyć zespoły i komisje.
  10. Anonimowi Alkoholicy nigdy nie odnoszą się do problemów niedotyczących wspólnoty, aby nie być uwikłanymi w publiczne polemiki.
  11. Wspólnota AA przyciąga członków, ale się nie reklamuje w mediach.
  12. Duchowa postawa AA opiera się na anonimowości.

Jakich działań nie podejmuje AA?

To nietypowe, ale grupy AA nie rejestrują uczestników. Nie angażują się także w badania nad uzależnieniami. Nie kontrolują swoich uczestników ani ich nie śledzą. Nie biorą udziału w komisjach lub agendach społecznych. Wystawiają diagnoz lekarskich. Nie udzielają porad psychiatrycznych. Nie dają zwolnień lekarskich. Nie dają leków. Nie mają w swojej ofercie usług religijnych ani nie oferują zatrudnienia swoim uczestnikom. Nie pomagają znaleźć mieszkania, żywności, pieniędzy. Nie udzielają porad rodzinnych. Nie zobowiązują się do rozwiązania kłopotów życiowych. Dzięki tym zabiegom AA jest skuteczniejsze, a ośrodki terapii uzależnień działające wokół idei Anonimowych Alkoholików i idei 12 kroków notują duże sukcesy.

Lista wpisów