Przekaż darowniznę
+48 735 469 430

Męska i kobieca narkomania – moda czy patologia?

Czy narkotyzowanie się jest zjawiskiem patologicznym? Czy raczej jest to prostu moda na narkotyki, ciekawość czy też sposób na zabicie nudy? Dlaczego coraz więcej młodych ludzi sięga po substancje psychoaktywne?

Aby odpowiedzieć na pytanie czy narkomania jest modą czy patologią społeczną, należy wziąć pod uwagę czynniki wpływające na uzależnienie od środków odurzających – piszą w swojej pracy Narkomania – moda czy patologia społeczna Arkadiusz Dyl i Jolanta Jarosławska (studenci Wydziału Nauk o Bezpieczeństwie Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych).

Przyczyny narkomanii to…

  • problemy emocjonalne
  • niska samoocena
  • chęć ucieczki od problemów
  • pragnienie zaimponowania otoczeniu
  • próba naśladowania otoczenia
  • potrzeba nowych bodźców
  • nuda, brak pomysłów na zagospodarowanie wolnego czasu

Ośrodki zamknięte leczenia uzależnień są więc pełne narkomanek i narkomanów, którzy wpadli w nałóg z powodu osobistych problemów albo ze zwykłej ciekawości czy też z powodu przebywania w patologicznym środowisku. Jednak bez względu na to, czy męska lub kobieca narkomania rozpoczęła się od chęci bycia modnym czy od osobistych problemów to skutki nałogu są bardzo niebezpieczne dla każdego człowieka.

Niektórzy jednak mogą powiedzieć: ale ja wziąłem kokainę tylko raz z ciekawości. Autorzy wspomnianej książki przyznają, że powody sięgnięcia po substancje psychotropowe nie mają znaczenia. Dlatego, że uzależnić się może każdy, bez względu na…

  • wiek
  • płeć
  • środowisko

Deprawacja człowieka…

Tak, jak istnieje alkoholizm kobiet, tak istnieje kobieca narkomania, czy nawet narkomania osób w podeszłym wieku. Wszyscy jesteśmy w tym momencie równi. Jeśli ktoś uważa się za takiego, który nie jest w stanie się uzależnić to znaczy tylko, że sam siebie oszukuje.

I chociaż może nam się wydawać, że narkotyzujemy się tylko od czasu do czasu, to przychodzi chwila, kiedy narkotyki powodują degradację człowieka.

Trend na narkotyki – kobieca narkomania w modzie

Patrząc na narkotyki jak na modę autorzy książki przyznają, że szczególnie ludzie młodzi mają problem z odmówieniem, kiedy ktoś chce ich poczęstować porcją kokainy czy LSD. Młodzi ludzie mają problem z byciem asertywnym, bo boją się odtrącenia, ale też chcą być modni. Moda wiąże się też z chęcią naśladowania otoczenia.

Nastolatkowie nie potrafią powiedzieć NIE. Dlatego bardzo ważne jest, aby młodzi ludzie wiedzieli, jakie skutki generuje narkomania. Czym może grozić nawet jednorazowe zażycie narkotyku. Niestety młodzież często właśnie usprawiedliwia się modą, a jest to bardzo zwodnicze usprawiedliwienie.

Żyjemy szybciej – ośrodki zamknięte leczenia uzależnień pełne ofiar

Ktoś może powiedzieć, że co z tego, że inni ludzie namawiają kogoś do spożycia narkotyków. Przecież to tylko otoczenie. Okazuje się jednak, że we współczesnym świecie grupa rówieśnicza ma bardzo duży wpływ na kształtowanie się młodego człowieka. Tym samym wpływ rodziców jest mniejszy.

Wynika to na przykład z tego, że współcześnie ludzie żyją znacznie szybciej i intensywniej niż kiedyś. W pracy jest większa konkurencja, pracodawcy stawiają ludziom coraz większe wymagania. Często ludzie robią kilka rzeczy jednocześnie. Tak zabiegany dorosły nie ma czasu na kontakt z dzieckiem, na nawiązanie dobrej relacji, pielęgnowanie jej.

Ważna jest zarówno rola ojca jak i matki. Osamotnione dziecko chętniej będzie szukało akceptacji poza rodziną. Skieruje się w stronę mody, w tym mody na narkotyki. Młodzi ludzie są też ciekawi skutków i niezwykłych przeżyć.

Narkotyki to patologia!

Mimo, że narkotyki są modne to są również patologią. Bo sama narkomania jest patologią. Już sam Słownik Encyklopedii Edukacji Obywatelskiej definiuje narkomanię jako patologiczne zjawisko społeczne, zakłócające równowagę społeczną.

Narkomania jest patologią, bo prowadzi do tego, że człowiek przeciwstawia się powszechnie przyjętym wartościom. Z kolei to, że po amfetaminę czy inne środki psychoaktywnej sięgają młodzi ludzie dowodzi temu, że narkomania jest modna. Współcześnie coraz więcej osób jest uzależnionych.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Poszukiwacz emocji… – potrzebny ośrodek odwykowy?

Gracz niedzielny, król salonów czy może pogromca automatów? Który z typów graczy jest najbardziej narażony na zostanie patologicznym hazardzistą?

Jaki typ gracza powinien raczej odwiedzić dobry ośrodek odwykowy i udać się na specjalną terapię uzależnień niż grać?

Jak dzielą się gracze pod względem zaangażowania?

Iwona Niewiadomska, Małgorzata Brzezińska i Bernadeta Lelonek, współautorki książki pt. Hazard, piszą, że uczestników gier losowych można sklasyfikować pod różnymi względami.

Na przykład pod względem zaangażowania w grę dzielą się oni na 3 kategorie:

  • gracz niedzielny – gra albo od okazji do okazji albo regularnie. Jednak hazard nie jest dla niego najważniejszą aktywnością. Raczej jest to rodzaj rozrywki. Rozrywki, przy której można się świetnie zrelaksować.
  • gracz profesjonalny – regularnie uprawia hazard. W dodatku systematycznie poszerza wiedzę z zakresu ulubionej gry hazardowej. Systematycznie podnosi swoje kompetencje w zakresie gry w ruletkę, pokera, blackjacka, w wyścigi konne czy w zakłady bukmacherskie. Jednocześnie stale kontroluje swoją grę oraz zabezpiecza się przed skutkami ujemnymi swojego działania.
  • gracz patologiczny – to osoba uzależniona od hazardu. Zdecydowanie powinna odwiedzić specjalistyczny ośrodek leczenia uzależnień. Taki ośrodek odwykowy pomoże mu zdać sobie sprawę z tego, że gra jest dla niego centrum egzystencji i doprowadza do szkód w wielu płaszczyznach życia.

Terapia uzależnień dla pogromców automatów i nie-uzależniona kobieta

Jak piszą autorki wspomnianej książki, brytyjskie badanie obserwujące nastolatków grających na automatach wyodrębniło kolejnych pięć typów graczy ze względu na kryterium nastawienia do automatów do gry:

  • król salonów – to zazwyczaj nastolatek lub nastolatka grający bardzo sprawnie. Taka uzależniona kobieta (choć częściej jest to uzależniony mężczyzna) motywuje się w grze chęcią zaimponowania innym. Grają zazwyczaj z nowicjuszami, wobec których czują się lepsi, bardziej profesjonalni. Dzielą się z nimi umiejętnościami w zamian za drobne przysługi na przykład rozmienienie pieniędzy w kasie. Nie popisują się jednak grą i są stabilni emocjonalnie oraz zdyscyplinowani. Czyli powinni oni odwiedzić już ośrodek odwykowy, by leczyć się z uzależnienia od hazardu? W tej grupie istnieje raczej niskie ryzyko nałogu hazardowego.
  • pogromca automatów – najczęściej gra pojedynczo, nie lubi być obserwowany. Nie lubi imponować innym, bardziej interesuje go to, aby wygrać z automatem. Do tego celu wykorzystuje różne metody, nawet ucieka się do oszustwa. Fascynuje go samo działanie maszyny oraz techniki gry. Kiedy pokonuje automat, czuje się wygranym, kimś kompetentnym. Czuje się mistrzem i zyskuje poczucie kontroli. Jego determinacja niesie za sobą skutki uboczne, takie jak utratę czasu, pieniędzy, zachowania antyspołeczne. Często staje się graczem patologicznym, ponieważ jest niezdyscyplinowany i nie potrafi sam sobie zabronić dalszego uczestnictwa w grze. Zwykle gra dopóty, dopóki nie skończą mu się pieniądze. Ten typ gracza powinien odwiedzić ośrodek leczenia uzależnień, by poddać się terapii.
  • niepraktykujący – w tej grupie dominują dziewczęta. Nie mają one jednak ani umiejętności ani motywacji do hazardu. Najczęściej obserwują innych graczy. Odwiedzają salony gry po to, aby spotkać się ze znajomymi.
  • poszukiwacza emocji – to doświadczony gracz. Gra, aby poczuć dreszczyk emocji. Lubi popisywać się umiejętnościami. W salonie gier czuje się dorosły i uwolniony spod rodzicielskiej kurateli.
  • artysta ucieczki – hazard jest dla niego ucieczką od kłopotów. Ów typ gracza czuje się przygnębiony, bezsilny, wyalienowany. Gra sprawia, że zapomina o swoim wykluczeniu społecznym i o innych problemach. Poza tym gra daje mu poczucie kontroli. Automat pełni wręcz dla niego rolę przyjaciela. Gra pozwala na ucieczkę od rzeczywistości i wykreowanie nieprawdziwego świata. Artysta ucieczki jest narażony na uzależnienie od gier hazardowych, jednak sytuacja staje się mniej ryzykowna, jeśli ten typ gracza rozwiąże swoje problemy interpersonalne. Niestety, niejeden ośrodek odwykowy pełen jest hazardzistów, którzy wpadli w sidła hazardu właśnie z powodu kłopotów w relacjach z innymi ludźmi.

Lista wpisów