Przekaż darowniznę
+48 735 469 430

Anoreksja, bulimia, ortoreksja a kult ciała

Czy zaburzenia odżywiania rozpowszechniły się dopiero wraz z rozwojem kultury konsumpcyjnej? Jaki typ osobowości jest najbardziej podatny na uzależnienia? Co mają wspólnego wczesny i późny kapitalizm z anoreksją i bulimią?

Zobaczcie, jaki jest kontekst społeczno-kulturowy jedzenioholizmu!

Im więcej żywności, tym większa kontrola wagi – i tym pełniejsze ośrodki terapii uzależnień kobiet

Psycholożka Dorota Mroczkowska w swojej publikacji pt. Uwiedzeni przez jedzenie. Kontekst społeczno-kulturowy wybranych zaburzeń odżywiania zauważa, że zaburzenia odżywiania pojawiły się (jak w przypadku bulimii) czy zintensyfikowały (anoreksja) wraz z pojawieniem się kultury konsumpcyjnej. Paradoksalnie, wraz ze wzrostem produkcji żywności, rozpowszechniła się intensywna kontrola wagi. Już w latach dwudziestych XX wieku pojawiła się moda na diety odchudzające.

Wspomniana autorka, badając aspekt społeczno-kulturowy zaburzeń jedzenia dostrzegła następujące zależności:

  • występowanie – anoreksja, bulimia czy inne patologie związane z jedzeniem częściej pojawiają się z krajach wysoko rozwiniętych i stechnologizowanych, u białych kobiet, w klasach średnich i wyższych (ale z tendencją do rozpowszechniania się w warstwach niższych) oraz w zawodach takich jak modeling, aktorstwo, taniec czy sport.
  • wzorce kulturowe – czyli związek jedzenioholizmu z rodzinnymi nawykami żywieniowymi i otwarciem się na kulturę Zachodu w Polsce po 1989 roku. Do tego dochodzą wzorce szczupłej sylwetki i presja na wygląd zewnętrzny, a także presja sukcesu, rywalizacji i osiągnięć. Związek z rozpowszechnieniem się zaburzeń odżywiania mają także przemiany w kwestii świadomości społecznej, co wyraża się postępującą wiedzą o produktach spożywczych i ich składzie chemicznym oraz wpływie na zdrowie, emancypacją kobiet, rozpowszechnienie się racjonalnego odżywiania.
  • narzędzia wdrażania trendu – kultura konsumpcyjna i kultura popularyzująca presję wyglądu zewnętrznego a szczególnie szczupłej, wysportowanej sylwetki ma doskonałe narzędzia wpływu, czyli pop kulturę, modę, rynek konsumencki, media, reklamę, a nawet gabinety odnowy biologicznej, centra sportowe i rozrywkowe, różnorodne diety czy produkty fit.
  • zaburzenia obrazu siebie – a także brak akceptacji siebie oraz swojego wyglądu oraz zależność emocjonalna. Do tego wysokie ambicje i potrzeba sukcesu. Takie cechy osobowości są podatne na różnego rodzaju uzależnienia, w tym uzależnienie od odchudzania.
  • specyficzny model rodziny – sztywne granice rodzinne, ograniczona wolność, presja sukcesów dzieci, długa zależność dzieci od rodziców, zaburzenia odżywiania w rodzinie, a także choroby afektywne lub alkoholizm. Owe cechy mają również wpływ na rozwinięcie się jedzenioholizmu.

Dorota Mroczkowska zauważa też inne kulturowe uwarunkowania nałogu jedzeniowego. Dostrzega naciski ze strony różnych modeli społeczno-ekonomicznych:

  • z jednej strony model wczesnego kapitalizmu, czyli asceza i odroczona gratyfikacja, co sprzyja rozwojowi anoreksji
  • z drugiej strony późno kapitalistyczny nacisk na natychmiastowe zaspokajanie pragnień i potrzeb oraz ciągłe rozbudzanie apetytów, co z kolei prowadzi do rozpowszechnienia się bulimii

Zmiana stosunku do ciała – od natury do kultury

Ponadto współcześni ludzie coraz częściej manifestują swoją osobowość i oryginalność poprzez poruszanie się na rynku konsumenckim, czyli poprzez robienie zakupów, wizyty u fryzjera, rozpoczęcie diety odchudzającej czy jogging albo zapisanie się na zajęcia z jogi.

Socjolodzy, psycholodzy czy antropolodzy zauważają też współczesny kult ciała. Zauważają, że ciało to w coraz mniejszym stopniu należy do świata natury, a w coraz większym do świata kultury. Ciało nie tyle jest, co trzeba je zmieniać, poddawać obróbce. Ciało jest zadaniem. Poddaje się je samokontroli, dyscyplinie. Ciało ma być posłuszne.

Najczęściej czytane są książki kucharskie i poradniki w kwestiach odchudzania, promujące reżim pokarmowy. Do tego dochodzą czasopisma kobiece prezentujące kolejne rewelacyjne diety cud, gwarantujące szybki upadek wagi. Stąd ośrodki leczenia uzależnień (a szczególnie ośrodki terapii uzależnień kobiet) pełne są ludzi zmagających się z anoreksją, bulimią czy ortoreksją.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Od weganizmu do ortoreksji

 

ortoreksja

Zobacz, jak daleko lub niedaleko jest od weganizmu do ortoreksji.

Zrzuciła maskę szczęśliwej weganki

Weganki i weganie to ludzie praktykujący styl życia, którego jedną z cech jest rezygnacja z jedzenia mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego, takich jak mleko czy nabiał. Powodem rezygnacji z mięsa czy mleka są względy etyczne, zdrowotne, ekologiczne, a nawet duchowe, religijne, społeczne czy ekonomiczne. Ludzie ci często kojarzą nam się ze szczęśliwymi osobami, pokojowo i inteligentnie nastawionymi do świata.

Jest jednak pewna blogerka (The Blonde Vegan, czyli Jordan Younger), która zdjęła maskę szczęśliwej weganki, szczerze opowiadając o swoich zaburzeniach. Na swoim blogu opowiedziała o tym, jak weganizm przekształcił się u niej w obsesję i ortodoksję, a następnie w ortoreksję, czyli uzależnienie od zdrowego odżywiania.

Bóle brzucha, migreny, brak energii…

23 letnia Jordan Younger przez rok dzieliła się więc na swoim blogu pasją weganizmu, zarabiając przy tym pieniądze na reklamach. Reklamowała na przykład T-shirty z wegańskimi hasłami. Stale poszerzała swoją wiedzę na temat zdrowego odżywiania i tworzyła programy diet oczyszczających. Internetowa weganka założyła także konto na instagramie dokumentujące jej przygody z weganizmem. Jadła głównie warzywa i owoce, soki oczyszczające, czasami wzbogacając swoją dietę w orzechy i produkty pełnoziarniste. Jednak setki fotografii kryły coś, czego nie mogła już dłużej ukrywać – powtarzające się bóle brzucha, migreny, brak energii, niedobory witamin, podatność na infekcje. Wkrótce zrozumiała, że powodem tych dolegliwości jest zbyt restrykcyjna i surowa dieta narzucająca ograniczenia, która nie dla każdego organizmu jest idealna i że powinna przed przystąpieniem do niej skonsultować się z lekarzem. Poza tym dziewczyna po prostu uzależniła się od oczyszczania organizmu, zaniedbując inne dziedziny życia.

Co to jest ortoreksja?

Ortoreksja to przesadne kontrolowanie posiłków. Liczenie kalorii czy eliminacja z diety różnych składników może wyglądać niewinnie, ale skrupulatne skupianie się tylko na sferze zdrowego jedzenia czy oczyszczania organizmu z toksyn może szybko przerodzić się w obsesje.

Czy sałata może być niezdrowa?

Granica między jedzeniem zdrowych rzeczy a uzależnieniem jest cienka, bo ortoreksja powoduje coraz intensywniejsze odrzucanie z jadłospisu produktów spożywczych, które uważamy za szkodliwe. Na przykład o ile jeszcze kilka tygodni wcześniej z ochotą jadłaś sałatę, to pewnego dnia możesz uznać, że zawiera ona zbyt dużo nawozów sztucznych. Z kolei do tej pory uznawana za zdrową ryba może dzisiaj zawierać zbyt dużo metali ciężkich. Przychodzi także dzień, kiedy uznajesz, że nie zjesz już nigdy zupy, ponieważ obróbka termiczna powoduje utratę witamin.

A może chodzi o cechy charakteru?

Dane statystyczne mówią, że fanatyzm na tle odżywiania częściej występuje u wegetarian i wegan niż u niewegetarian i niewegan. Tendencja do popadania w obsesję może być więc bardziej wynikiem cech charakteru, takich jak perfekcjonizm czy skrupulatność niż bezpośrednich zagrożeń wynikających z weganizmu.

Uzależnić się można od wszystkiego

Ktoś mógłby więc powiedzieć, że doszukiwanie się zależności między weganizmem a ortoreksją jest naciągane. Ponieważ uzależnić się można od wielu rzeczy i to wcale nie znaczy, że nie należy ich robić. Uzależnić się można nawet od czytania gazety, kłamania, noszenia peruk, wybielania zębów, powiększania piersi, jedzenia kiełbasy, pracy czy słuchania muzyki. Tym co różni zwykłą pasję od uzależnienia jest poświęcanie swojemu zainteresowaniu całego czasu i zaniedbywania z powodu swojej pasji innych dziedzin życia.

Weganizm nie jest dla każdego?

Warto też dodać, że rezygnacja z jedzenia mięsa i produktów odzwierzęcych nie jest dla każdego. Przechodzimy na wegańską dietę często pod wpływem mody lub ze szlachetnych pobudek dbania o zwierzęta. Jednak każdy taki krok trzeba skonsultować ze specjalistą, gdyż to co dla jednej osoby jest dobre dla innej może być niebezpieczne. Każdy organizm jest bowiem inny.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Bigoreksja – uzależnienie od przyrostu mięśni

Uzależnić można się nie tylko od narkotyków, alkoholu czy internetu, ale również od chodzenia na siłownię. Jeśli przez większość dnia myślisz o robieniu brzuszków czy o układaniu wysokobiałkowej diety, to bardzo prawdopodobne, że jesteś bigorektykiem albo bigorektyczką.

bigoreksja

 

Co to jest bigoreksja?

Bigorektyk obsesyjnie dba o swoje ciało, aby było umięśnione. Przy tym nie widzi swojego wyglądu realistycznie. Uważa, że jest za chudy nawet wówczas, gdy jego sylwetka jest wyraźnie muskularna. Uzależnienie bierze się oczywiście z braku akceptacji swojego wyglądu.

Bigorektyk, podobnie jak tanorektyk, anorektyk czy bulimik, zbyt skupia się na swoim wyglądzie. Aby uzyskać wymarzoną wysportowaną sylwetkę, nieustannie ćwiczy, stosuje restrykcyjną dietę i suplementy. Posiłki spożywa najczęściej w domu, a jeśli wychodzi to z zapakowaną sałatką. W ten sposób kontroluje co i kiedy je. Osoba uzależniona stale jest niezadowolona ze swojego wyglądu. Uważa swoje ciało za niedoskonałe.

Uwaga! Aby szybko uzyskać efekty, bogorektyk często stosuje sterydy ułatwiające szybki wzrost mięśni i podnoszące wytrzymałość. Jednak w większych dawkach sterydy mogą prowadzić do zahamowania wzrostu, chorób serca, zapalenia wątroby czy niewydolności nerek, a także impotencji i łysienia u chłopców oraz obniżenia głosu, nadmiernego owłosienia i zaburzeń cyklu menstruacyjnego u dziewczynek.

 

Sygnały ostrzegawcze

Jakie niepokojące działania wykonuje bigorektyk?

  • waży się kilka razy dziennie
  • często mierzy obwód mięśni
  • dużo wie i sporo mówi na temat wpływu kulturystyki na zdrowie
  • ciągle poszerza zasób swojej wiedzy na temat kulturystyki, szuka informacji na ten temat w internecie
  • stale wymienia się w internecie doświadczeniami dotyczącymi sposobów odżywiania
  • niemal bez przerwy ćwiczy
  • szybko przyrastają mu mięśnie z powodu zażywania sterydów
  • cierpi na obrzęd twarzy, szyi oraz nóg spowodowany zatrzymaniem się wody w organizmie
  • ma siniaki i rozstępy
  • ma trądzik na plecach, ramionach, klatce piersiowej i przebarwienia skóry
  • zachowuje się impulsywnie, agresywnie, ma huśtawki nastroju spowodowane zażywaniem sterydów
  • odstawienie sterydów powoduje apatię, osłabienie i zmianę masy mięśniowej na tłuszczową
  • unika spotkań rodzinnych i towarzyskich z powodu zaabsorbowania treningami i porami posiłków

Uwaga! W przypadku rozpoznania bigoreksji należy zgłosić się do poradni leczenia uzależnień.

 

Jaka jest przyczyna bigoreksji?

Przyczyną bigoreksji jest nie tylko brak samoakceptacji ale także promowany przez media ideał piękna. Stąd w dzisiejszym świecie bardzo łatwo jest wpaść w uzależnienie od poprawiania własnego wyglądu. Szczególnie w kulturze Zachodu promowany jest kult młodości, a piękni ludzie są wszędzie: w telewizji, na billboardach, w reklamach, w czasopismach, w internecie.

Uwaga! Nawet na opakowaniach codziennych produktów widzimy zjawiskowo wyglądające panie i uśmiechy przystojnych mężczyzn. Porównujemy się z nimi i widzimy, że wciąż jesteśmy niedoskonali. Często nie zdajemy sobie sprawy, że postacie z mediów nie są naturalne i wcale tak pięknie nie wyglądają w rzeczywistości, bo ich wizerunki na zdjęciach są retuszowane, a gwiazdy i celebrytów stać na drogie wizyty u chirurgów plastycznych.

 

Kto choruje na bigoreksję?

Potencjalnym bigorektykiem jest młody mężczyzna około 20 roku życia. Chętnie korzystający z internetu i oglądający na portalach internetowych zdjęcia umięśnionych sportowców. Często w bigoreksję wpadają osoby, które wcześniej zmagały się z nadwagą czy miały wątłą sylwetkę i odczuwały z tych powodów brak akceptacji grupy rówieśników.

Bigoreksja dotyka także ludzi, którzy wcześniej mieli zaburzenia odżywiania, takie jak anoreksja, bulimia czy ortoreksja, ponieważ bazą tych chorób jest także zbyt krytyczne postrzeganie własnej sylwetki i brak wiary w siebie.

Uwaga! Uciekaniem w ćwiczenia można też zagłuszać problemy w pracy czy w relacjach z innymi. Rozbudowanie masy mięśniowej jest lekiem na frustrację i zagłuszenie złych myśli. Ucieczka w ćwiczenia bywa także reakcją na stres.

Lista wpisów

+48 735 469 430

4 interesujące fakty o ortoreksji

warzywa

Nie jesz serów ani mleka, bo przeczytałeś, że nabiał wywołuje raka. Zrezygnowałeś z chleba, bo zakwasza organizm. Czy to już ortoreksja? Poznaj 4 fakty o tym uzależnieniu.

1. co to jest ortoreksja?

Najprościej mówiąc, ortoreksja to patologiczna obsesja na punkcie zdrowego odżywiania się. Osoba uzależniona spożywa tylko określone rodzaje pokarmów, na przykład je tylko pełnoziarnisty chleb czy też przeciwnie, nie je w ogóle chleba, a za to je tylko same warzywa. Chory najczęściej je tylko jedzenie zdrowe, naturalne i niskoprzetworzone. Czasami unika też takich a nie innych sposobów obróbki żywności, na przykład unika smażenia lub grillowania.

Ciekawostka – najbardziej szkodliwa jest ortodoksyjność, czyli ścisłe trzymanie się reguł oraz to, że chory skupia się w swoim życiu tylko na czasochłonnym przygotowywaniu posiłków czy planowaniu jedzenia, zaniedbując inne dziedziny życia.

2. anoreksja czy ortoreksja?

Te dwa schorzenia wydają się być do siebie bardzo podobne. Zrówno anorektyczka jak i ortorektyczka poświęca dużo miejsca na rozmyślania o jedzeniu, odmawianie sobie pokarmów, na rygorystyczne przestrzeganie zasad. Jednak o ile osoba chorująca na anoreksję dąży do obsesyjnego zrzucenia wagi ograniczając ilość jedzenia to ortorektyk skupia się na jakości tego jedzenia. Podobne jest z kolei również to, że w obu przypadkach osoba chora ma dużą wiedzę na temat jedzenia. W obu przypadkach może dojść także do utraty zdrowia poprzez skrajne ograniczenie pewnego typu produktów, na przykład nabiału będącego źródłem wapnia.

Ciekawostka – czasami ortoreksja może prowadzić do anoreksji, którą niektórzy uważają za bardziej ortodoksyjną formę uzależnienia od kontrolowania swojego sposobu jedzenia. Ale może być także przeciwnie, była anorektyczka, wychodząc z choroby, wpada w kolejne uzależnienie od jakości posiłków.

3. duchowa łączność z naturą

Ortorektycy często jedzą w samotności, ponieważ tylko w absolutnym skupieniu i w ciszy mogą skupić się na jedzeniu, którego przyjmowanie staje się wręcz rytuałem. Jedzą powoli, delektując się każdym kęsem, delektując się kontaktem z nieskażoną naturą. Jedzenie zaczyna mieć wymiar wręcz duchowy, wymiar duchowej łączności z Matką Naturą.

Ciekawostka – ortorektycy, jedząc nieskażoną żywność, często czują się lepsi od innych ludzi. Wydaje im się, że mają większą moc, więcej możliwości. Często ortoreksja łączy się z ideologią New Age, która mówi o tym, że poprzez zdrowe jedzenie można rozwijać się duchowo, wręcz osiągnąć wyższy stopień wtajemniczenia, świadomości.

4. Skutki ortoreksji

Wydawać by się jednak mogło, że ortoreksja ma same zalety, bo przecież cóż złego jest w poczuciu mocy i szczęścia i w rozwijaniu duchowości? Jednak oprócz zalet, chorobliwa obsesja na punkcie spożywania zdrowej żywności wiąże się, jak wiele uzależnień, z wieloma zagrożeniami. Na przykład chory, odstępując od zasad boryka się z wielkim poczuciem winy prowadzącym do lęku a czasami wręcz depresji, zaburzeń w funkcjonowaniu w społeczeństwie. Problemem może też być niedożywienie.

Ciekawostka – lęk wywołuje również niemożność w realizowaniu swoich planów, na przykład słaby dostęp do zdrowej żywności. Chory wówczas czuje się zagubiony i pozbawiony ważnego celu, który dotychczas nadawał mu sens w życiu. Nie warto wiec czekać, trzeba za wczasu podjąć leczenie z zaburzeniami odżywiania.

 

Lista wpisów