Przekaż darowniznę
+48 735 469 430

Czy heroina powoduje depresję?

Czy choroby chodzą parami? Na to wygląda. Podobnie jak astmie często towarzyszą alergie, a problemy z sercem występują u osób chorujących na cukrzycę, tak do ośrodków leczenia alkoholizmu zgłaszają się osoby mające problem z zaburzeniami osobowości. Zobaczcie, jakie choroby psychiczne towarzyszą uzależnieniom.

Alkoholizm i zaburzenia osobowości

Ośrodki leczenia alkoholizmu goszczą u siebie pacjentów, u których źródło problemu leży w emocjach. Często zmagają się oni z zaburzeniami osobowości. Alkohol jest antidotum na smutki. I odwrotnie, wieloletnie nadużywanie alkoholu może spowodować poważne zmiany w mózgu.

A oto jakie zaburzenia najczęściej towarzyszą chorobie alkoholowej:

  • demencja – czyli otępienie. Kobieta alkoholiczka często ma problemy ze znacznie obniżoną sprawnością umysłową. Oczywiście istnieje wiele kryteriów otępienia i wcale nie musicie mieć najcięższego stadium. Otępienie jednak zazwyczaj kojarzy się z osobami starszymi, ale wbrew potocznym opiniom nie jest to naturalny stan charakterystyczny dla starzenia się. Otępienie alkoholowe objawia się zaburzeniami myślenia, rozumienia, orientacji, uczenia się czy też liczenia. Zaburzeniom tym towarzyszą problemy emocjonalne, zaburzenia motywacji i zachowania się. Zmiany te spowodowane są wpływem toksycznych substancji na mózg. W początkowej fazie otępienia alkoholowej te zmiany nie są zbyt mocno zauważalne, ale jeśli pojawia się apatia czy też obojętność to znak, że już najwyższy czas odwiedzić profesjonalny ośrodek terapii uzależnień, by podjąć leczenie alkoholizmu.
  • mania – to zaburzenie afektywne, towarzyszące alkoholizmowi. Pacjenci opisują stany maniakalne jako przyjemne. Czasami jednak manii towarzyszy rozdrażnienie. Mogą też wystąpić urojenia prześladowcze. Pacjent w manii dużo mówi, wręcz mówi bez końca. Jest pobudzony psychoruchowo. Nie odczuwa potrzeby snu. Skarży się na gonitwę myśli. Miewa trudności z koncentracją.
  • schizofrenia – czyli psychoza alkoholowa, zwana jest również schizofrenią alkoholową. Ośrodki leczenia alkoholizmu przygotowane są na alkoholików zmagających się z psychozą, która jest efektem działania alkoholu na układa nerwowy pacjenta. Warto pamiętać, że alkohol to substancja psychoaktywna, która wpływa destrukcyjnie nie tylko na wątrobę ale również na mózg. Kobieta alkoholiczka w epizodzie psychozy nie jest w stanie prawidłowo postrzegać rzeczywistości. Miewa też zaburzenia świadomości i myślenia, a także takie zaburzenia psychotyczne jak urojenia i omamy.
  • narkomania – bywa, że kobieta narkomanka zostaje alkoholiczką, przeskakując z jednego uzależnienia w inne. Dlatego leczeniu narkomanii często towarzyszy leczenie alkoholizmu. Ośrodki leczenia alkoholizmu często przystosowanie są również do leczenia narkomanii. Często są też wyspecjalizowane w kobiecych uzależnieniach.

Narkomania i schizofrenia

A konkretnie uzależnienie od marihuany. Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne przeprowadziło badania, z których wynika, że aż połowa schizofreników nadużywa substancji psychoaktywnych. Jednak szczególnym duetem jest schizofrenia i nadużywanie marihuany. Na razie nie znamy konkretnego powodu, z jakiego schizofrenicy szczególnie często sięgają właśnie ten rodzaj narkotyków. Faktem jest jednak, że zażycie marihuany wywołuje podobne objawy jak schizofrenia podczas epizodu.

Kokaina i lęki

Z kolei ludzie nadużywający kokainy sięgają po ten środek psychoaktywny, gdyż daje im on poczucie mocy i euforii. Jednak konsekwencją zażywania kokainy są lęki i drastyczne pogarszanie się nastroju. Niejeden ośrodek terapii uzależnień od narkomanii gości w swoich progach pacjentów cierpiących także na halucynacje, paranoję, podejrzliwość czy bezsenność.

Heroina i depresja

Z kolei heroina, która początkowo daje iluzję poprawy nastroju, przy dłuższym stosowaniu uszkadza tę część mózgu, która odpowiada za poczucie przyjemności. Długotrwałe oddziaływanie tej substancji psychoaktywnej na mózg może spowodować depresję. Z czasem kobieta narkomanka lub mężczyzna narkoman mogą odczuwać zadowolenie jedynie podczas zażycia heroiny, co prowadzi do dalszego rozwoju narkomanii.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Anomia, hedonizm… – 3 przyczyny narkomanii

Współczesna młodzież wydaje się być zagubiona. Zaniedbywana przez rodziców. Odczuwająca presję osiągnięcia sukcesu. Szukająca ucieczki od obcej rzeczywistości…

Zobaczcie, jak czynniki społeczne wpływają na rozwój uzależnień od substancji psychoaktywnych.

1. Anomia – zanik uznania norm

Amerykański socjolog Robert Merton, analizując struktury społeczne, zauważył pewną zależność pomiędzy celami ludzi a środkami ich osiągania. Społeczeństwo wywiera presję na jednostkę, aby osiągnęła sukces. Jednocześnie skłania te osoby do podjęcia działań raczej nonkonformistycznych w celu osiągnięcia tego sukcesu. W powszechnym odczuciu ludzi zachowania zgodne z przyjętymi wzorcami nie gwarantują osiągnięcia celów. Dochodzi więc do stanu anomii, czyli stanu zaniku uznania dla obowiązujących norm społecznych.

Szczególnie w kulturze amerykańskiej, kiedy popularny jest mit młodego buntownika, jest społeczna akceptacja, a wręcz presja, aby dochodzić do sukcesu niedozwolonymi drogami. Szczególnie, że USA to społeczeństwo przekonane, że presja na sukces oraz jego osiągnięcie to elementy oceny społecznej, co wyraża powiedzenie „od pucybuta do miliardera”.

W takim społeczeństwie narkotyki, postrzegane jako element buntu i jako wręcz pomoc w osiągnięciu sukcesu będą bardziej tolerowane.

2. Teoria zróżnicowanych możliwości

Inną teorię mają Richard Cloward i Lloyd E. To teoria zróżnicowanych możliwości. Powstała ona z badań na subkulturami, które zostały spopularyzowane w drugiej połowie XX wieku przez telewizję i kino. Media spopularyzowały związek tych subkultur z narkotykami czy innymi substancjami wzmacniającymi i psychoaktywnymi.

Subkultury to małe, ale spójne grupy pozostające na marginesie dominującej kultury. To grupy spójne pod względem zachowań i postaw. Interesujące są subkultury przestępcze, gdyż nie mają one sprecyzowanych norm, wychowują się w chaosie, preferują agresywny sposób rozwiązywania problemów. Przekształcają się w grupy nonkonformistyczne albo grupy wycofania.

Młodzież żyjąca w tych grupach wydaje się być przegrana, jednak nie rezygnuje ze swoich ambicji osiągnięcia sukcesu. Łatwą formą ucieczki są dla niej narkotyki. Substancje psychoaktywnej pozwalają uciec od rzeczywistości, są alternatywą. Wycofanie jest więc reakcją społeczną na niemożność osiągnięcia sukcesu.

3. Teoria niezróżnicowanego rozwoju

Pedagog społeczny i socjolog Jędrzejko Mariusz oraz inny specjalista od narkomanii Wiesław Bożejewicz zauważyli, że w ostatnich dekadach bardzo szybko rozwijają się subkultury młodzieżowe, lecz nie tylko w warstwach niższych społeczeństwa (jak to miało miejsce w w poprzednich dekadach), ale we wszystkich warstwach.

Zauważyli też, że dla warstw niższych znamienny jest intensywny rozwój subkultur agresywnych, takich jak szalikowcy, blokersi czy skinheadzi. Z kolei wśród klas wyższych charakterystyczni są tzw. odmieńcy, tacy jak goci czy emo.

Jędrzejczyk i Bożejewicz dostrzegli też, że większa intensywność zachowań subkulturowych ma miejsce na tle takich procesów społecznych jak presja na sukces, silna autoprezentacja w grupie, bariery w osiąganiu celów docenianych przez społeczeństwo, dysonans pokoleniowy, a także poświęcanie przez rodziców coraz mniej czasu na wychowywanie potomstwa.

Rodzice coraz później przychodzą do domu, a opuszczone dzieci poszukują odpowiedzi na nurtujące ich pytania poza domem. Efektem jest tzw. niezrównoważony rozwój polegający na…

  • z jednej strony nadmiarze dóbr, skutkującym hedonistycznym podejściem do życia
  • z drugiej strony na dysonansie materialnym i pozycji społecznych wśród młodzieży oraz trudnościach w osiągnięciu różnych dóbr czy wytworów niematerialnych

Dysonans ten generuje sięganie po narkotyki w celu wyrównania szans oraz braków. Substancje psychoaktywne dają silne wrażenia i wzmocnienia. Szczególnie, że w subkulturach nie ma takich barier jak w rodzinie, jest większe przyzwolenie na działania niebezpieczne. Stąd po narkotyki sięgają coraz młodsze dzieci.

Szczególnie w subkulturach typu agresywnego młodzież szybciej eksperymentuje z odurzaniem się substancjami psychoaktywnymi, jak i z piciem alkoholu czy paleniem tytoniu. Warto też dodać, że członkowie subkultur młodzieżowych częściej niż ich rówieśnicy nie należący do subkultur sięgają po używki.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Czy sięganie po dopalacze prowadzi do narkomanii?

Od dawien dawna ludzie szukali zamienników, czyli substancji mających podobne działanie do narkotyków, ale które są łatwiej dostępne. Jednak dopiero niedawno zaczęto mówić o tzw. dopalaczach. Dopiero przełom XX i XXI doprowadził do tego, że dopalacze są powszechnie znane i bardzo chętnie stosowane. Szczególnie w postaci napojów energetycznych.

Co jeszcze warto wiedzieć o tych substancjach psychoaktywnych? Dlaczego są tak popularne? I jakie są negatywne konsekwencje ich tolerowania? Czy leczenie narkomanii polega również na leczeniu z uzależnienia od dopalaczy? I czy można się od tych produktów uzależnić?

Co to są dopalacze?

Dopalacze to legalnie dostępne produkty zawierające substancje psychoaktywne, których spożycie powoduje tzw. efekt narkotyczny, czyli zmiany psychiczne i fizyczne poprzez pobudzenie działania ośrodkowego układu nerwowego. Czyli sprzedaż tych produktów jest dozwolona. Są powszechnie dostępne i to bez ograniczeń wiekowych.

W dodatku dopalacze wydają się być bardziej wyspecjalizowane niż narkotyki, gdyż ich rodzaj jest uzależniony od konkretnego efektu, jaki chcą wywołać. Inną ich cechą jest to, że na wielu takich produktach nie umieszcza się opisu rzeczywistego ich składu.

Pobudzacze, wzmacniacze, psychodeliki…

Legalne substancje psychoaktywne dzielą się na następujące rodzaje:

  • Pobudzacze – pobudzają organizm do bardziej wytężonego wysiłku, sztucznie przyspieszając jego działanie lub niwelując uczucie zmęczenia.
  • Psychodeliki – modyfikują stan psychofizyczny biorcy, zaburzając świadomość, zmieniając zachowanie.
  • Środki popędowe – zwiększają popęd seksualny.
  • Wzmacniacze – wzmacniają możliwości psychofizyczne organizmu, wydolność. To tej grupy należą na przykład leki wspomagające uczenie się.
  • Sterydy – modyfikują budowę ciała.

Droga na skróty, czyli… jak dogonić świat?

Czy wiecie, że współczesny człowiek kontaktuje się w ciągu zaledwie miesiąca z większą liczbą ludzi niż jego prapradziad w ciągu całego swojego życia? Chociażby za pośrednictwem internetu można mieć tysiące znajomych.

Współczesny człowiek ma także większy dostęp do informacji niż jego przodek. Cechą człowieka XXI wieku jest też to, że wykonuje więcej czynności niż dawniej. Jest możliwe np. zjeść śniadanie w Warszawie, a kolację w Paryżu.

Niestety, postęp technologiczny spowodował wzrost wymagań wobec ludzi i wyprzedził naturalne możliwości człowieka. Człowiek XXI wieku musi posiadać wiele umiejętności. Musi sprostać wymaganiom innych. W dodatku w ciągu jednego dnia może obejrzeć film w internecie, może obejrzeć wystawę bez wychodzenia z domu, może zrealizować zlecenie za pośrednictwem laptopa, a także może zawrzeć kilka nowych znajomości. Jest więc bombardowany różnego rodzaju bodźcami. Jednocześnie musi być zadbany, piękny, wypoczęty i gotowy na nowe wyzwania.

Jednak biologicznie człowiek nie jest stworzony do działania na tak wysokich obrotach. Stąd obserwuje się u współczesnych ludzi tzw. przeangażowanie, czyli poszukiwanie drogi na skróty. Poszukiwanie drogi, która przynajmniej teoretycznie umożliwi sprostanie wymaganiom postępu technologiczno-społecznego. Taką drogą jest oszukiwanie organizmu. Oszukiwanie własnego ciała, które domaga się odpoczynku. Rozwiązaniem jest… sięganie po substancje wzmacniające.

Czy substancje energetyzujące uzależniają?

Dopalacze są legalne dlatego, że wywołują szybciej i efektywniej oczekiwane efekty, bez takich konsekwencji zdrowotnych jakie powodują narkotyki. Jednak paradoksalnie, ów brak negatywnych konsekwencji zdrowotnych, jak i społecznych (jak na przykład odrzucenie, wzmacniacze są wręcz społecznie bardzo akceptowane) skutkuje mniejszym oporem wewnętrznym w sięganiu po narkotyki. Sięganie po napoje energetyczne może być więc prostą drogą do narkomanii.

Poza tym od dopalaczy, tak jak i od każdej innej substancji czy nawet czynności, można się uzależnić. I o ile przyjmowanie środków energetyzujących w zalecanych dawkach jest obojętne dla zdrowia, to przedawkowanie w dłuższym czasie może spowodować uzależnienie. Leczenie uzależnień niejedno bowiem ma imię i leczenie z uzależnienia od dopalaczy jest tak samo realne jak leczenie narkomanii. A wręcz niejedna uzależniona kobieta zaczęła swoją przygodę z narkotykami właśnie od legalnych substancji psychoaktywnych.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Kokaina – „przyjaciółka elit”

kokaina

Myślicie, że kokainę biorą tylko ludzie z marginesu słonecznego?

Nieprawda, zażywają ją często bogaci, młodzi, wykształceni ludzie z wielkich miast. Kokaina stała się wręcz w ostatnich latach wyznacznikiem statusu społecznego. I przynależności do elity. Biorą ją gwiazdy, zamożni przestępcy, biznesmeni, pracownicy korporacji czy tzw. bananowa młodzież.

Musi wybuchnąć skandal, abyście dowiedzieli się, że…

Zazwyczaj musi wybuchnąć jakiś skandal, aby zaczęło się mówić publicznie o kokainie. Bo raczej jest to temat tabu. Ale wystarczy, że jakiś celebryta przejedzie zwykłą kobietę na pasach, by wyszło na jaw, że bierze kokainę nie tylko on, ale i co najmniej połowa środowiska znanego z pierwszych stron gazet.

Ciekawostka – pisarz Jakub Żulczyk w swojej książce „Ślepnąc od świateł” zdradza, że branie kokainy stało się aspiracyjnym rytuałem wejścia do wyższej klasy. Kokaina jest elitarna między innymi dla tego, że jedna porcja kosztuje ok. 400 złotych.

Skąd bezdomni biorą pieniądze na narkotyki?

Z drugiej strony tzw. ‚biała dama’ nie jest zarezerwowana tylko dla bogatych, bo biorą ją nawet bezdomni.

Skąd mają na to pieniądze?

Jak sami przyznają, pieniądze leżą na ulicy. Szczególnie w Londynie czy Berlinie, gdzie owe kilkaset złotych na porcję narkotyków można uzbierać w kilka godzin, zbierając puszki. Albo po prostu żebrząc.

Kto bierze kokainę?

Socjologowie potrafią dopasować grupę odbiorców do każdego narkotyku. Na przykład typowym konsumentem marihuany jest pracownik budowlany spod Suwałk, gdański licealista albo urzędnik. Amfetaminę biorą studenci i imprezowicze.

Z kolei idealnym kokainistą jest podobno osoba, która uważa, że bierze dla przyjemności a nie jest od niej uzależniona. Poza tym to grupa dosyć hermetyczna. Najczęściej jest to osoba zamożna, mająca twórczy zawód wymagający dużej koncentracji i wysiłku intelektualnego. Często są to pracownicy agencji reklamowych, od których wymaga się nadludzkiej wręcz kreatywności.

Często jest też tak, że trudno dokładnie określić profil psychologiczny kokainisty, gdyż osoby te wymykają się statystykom, ponieważ zgłaszają się raczej do prywatnych terapeutów i prywatnych ośrodków leczenia uzależnień.

Ciekawostka – dlaczego mimo dużej elitarności kokainy jest to temat rzadko poruszany oficjalnie? Powód jest prosty – kokaina, jak i inne narkotyki, jest nielegalna. Typowy kokainista nie obnosi się ze swoją namiętnością do środków psychoaktywnych, narkotyzując się w gronie przyjaciół.

Po czym poznać, że ktoś bierze kokainę?

Zewnętrznym objawem brania kokainy jest wzmożona aktywność i nadpobudliwość, pobudzenie seksualne, euforia, rozmowność, towarzyskość, pewność siebie, rozszerzone źrenice niereagujące na światło. Po okresie euforii pojawia się często spadek nastroju.

Większe dawki kokainy mogą generować halucynacje i paranoję. Dłuższe zażywanie owej substancji psychoaktywnej powoduje zaburzenia osobowości, depresję, zniszczenie błony śluzowej, aseptyczną martwicę przegrody nosowej, kaszel, chrypkę, duszności, trudności z donoszeniem ciąży, psychozę kokainową objawiającą się zaburzeniami funkcjonowania społecznego i urojeniami, w tym urojeniami prześladowczymi.

Ciekawostka – przedawkowanie kokainy objawia się drgawkami, napadami szału z zamroczeniem, zablokowaniem ośrodka oddechowego, podwyższonym ciśnieniem krwi czy kołataniami serca.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Kiedy Wasze dziecko mówi „gierka”, a Wy nie wiecie, o co chodzi… – narkotykowy alfabet

narkotyki

Przypuśćmy, że jesteście rodzicami i pewnego dnia słyszycie, że Wasze dziecko rozmawiając przez telefon używa takiego określenia jak „cement” albo „gierka”. O ile słowo „dealer” jest dosyć znane, to czy domyślelibyście się, że tzw. „ładowanie” oznacza narkotyzowanie się?

Gdybyście to wiedzieli, może w porę zorientowalibyście się, że Wasze dziecko ma problem i umieścilibyście syna czy córkę w profesjonalnym ośrodku leczenia uzależnień.

Poznajcie kilka slangowych określeń z branży narkotykowej. A przy okazji dowiedzcie się kilku ciekawostek na temat narkotyków. Bo wiedzy o uzależnieniach nigdy dość.

  1. A jak ABSTA – w narkotykowym slangu słowo to oznacza objaw narkotykowego głodu.
  2. B jak BAJZEL – to miejsce, w którym spotykają się narkomani. To również miejsce handlu środkami odurzającymi. Najczęściej ograniczone do kilku jednego placu albo kilku ulic.
  3. C jak CEMENT – to slangowe określenie amfetaminy.
  4. D jak DEALER – tak nazywa się handlarz narkotykami.
  5. E jak ENERGIA – kolejna slangowa nazwa amfetaminy.
  6. F jak FARBA BIAŁA i ZIELONA – biała farba to slangowe określenie amfetaminy a farba zielona to marihuana.
  7. G jak GIERKA – to nic innego jak porcja narkotyku.
  8. H jak HIV – pewnie niejedna osoba wie o tym, że zażywanie narkotyków wiąże się z ryzykiem zakażenia wirusem HIV i zachorowaniem na AIDS skutkującym obniżeniem odporności organizmu, a nawet śmiercią.
  9. I jak IMPOTENCJA – narkotyki zmniejszają ilość i ruchliwość plemników, utrudniając starania o dziecko.
  10. J jak JEDYNKA – czyli dealerska porcja narkotyku, na przykład kilogram.
  11. K jak KANCIAPA –określenie miejsca, w którym zażywa się narkotyki.
  12. L jak LOTNISKO – w slangu oznacza aluminiową folię służącą do pakowania niektórych narkotyków.
  13. Ł jak ŁADOWANIE – czyli zażywanie narkotyku.
  14. M jak MAKIWARA – wywar ze słomy makowej.
  15. N JAK NIESZKODLIWOŚĆ – aż 60% dorosłych nie traktuje marihuany jako szkodliwego narkotyku. Ludzie ignorują tym samym, fakt że siła THC (głównego składnika uzależniającego) zwiększyła się aż pięciokrotnie w ciągu ostatnich dwudziestu lat!
  16. O jak ODPADNIĘCIE – czy od zażywania kokainy może odpaść nos? Oczywiście, więc miejcie się na baczności. Bo wieloletnie wciąganie tzw. białej damy może spowodować martwicę przegrody nosowej i dziury w chrząstce.
  17. P jak PAŁY – w narkotykowym slangu oznacza policję.
  18. R jak REKORD – amerykańskie badania mówią o tym, że rekordzistami w zażywaniu kokainy są mieszkańcy Waszyngtonu
  19. S JAK SPRÓBOWANIE – nawet samo spróbowanie kokainy może uzależnić? Niestety, nawet niewielka porcja kokainy pobudza neurony mózgowe odpowiadające za rozwinięcie się uzależnienia.
  20. T jak TEMAT – czyli slangowa nazwa narkotyków.
  21. U jak USTAWKA – w slangu oznacza umówienie się z dealerem.
  22. W jak WSTĘP – powszechnie panuje przekonanie, że branie marihuany jest wstępem do sięgnięcia po heroinę. Tymczasem według specjalistów nie ma takiej zależności.
  23. Z jak ZROBIONY – w narkotykowym slangu to ktoś będący w stanie silnego odurzenia.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Terapia indywidualna czy hipnoza – który sposób na wyjście z uzależnienia jest lepszy?

hipnoza

 

 

Stresująca praca, problemy osobiste, nieporozumienia sprawiają, że ludzie coraz częściej sięgają po coś na odstresowanie. Idealne wydają narkotyki, alkohol czy pigułki na sen. Od kilku piw na poprawę humoru do popadnięcia w alkoholizm droga jest jednak niedaleka, stąd gabinety psychoterapii często wypełnione są po brzegi.

W ostatnich latach psychoterapię coraz skuteczniej wspiera hipnoza. Z kolei inni wolą tradycyjną terapię grupową albo terapię indywidualną.

Który sposób jest najlepszy?

Jakie są zalety terapii indywidualnej?

Terapia indywidualna polega na spotkaniu z terapeutą, który zobowiązuje się zachować dyskrecję. Podstawą jest zaufanie. Terapeuta stara się zrozumieć i wysłuchać pacjenta, który w czasie spotkania zdobywa cenną wiedzę o sobie i o swoim uzależnieniu. Osoba prowadząca terapię uczy się opanowywać swoje emocje, zyskuje zdolność podejmowania decyzji, rozwija swoją samoocenę, naprawia relacje z innymi.

Podczas pierwszej wizyty terapeuta diagnozuje pacjenta i stara się zrozumieć jego położenie, sytuację. Zadaje pytania, próbuje podjąć decyzję dotyczącą dalszej drogi leczenia. Zbudowanie solidnej relacji między terapeutą a pacjentem uniemożliwia pacjentowi ucieczkę przed obnażeniem. Pacjent konfrontuje się ze swoim nałogiem, a zwłaszcza z jego przyczynami.

A oto, co jest istotne w indywidualnej terapii:

  • relacja pacjent – terapeuta i wzajemny stosunek
  • rozładowanie napięcia emocjonalnego
  • uświadomienie problemu
  • osobowość terapeuty
  • wykorzystanie technik psychoterapeutycznych, np. pracy z ciałem, psychodramy,
  • norma intelektualna pacjenta – osobom upośledzonym terapia indywidualna jest odradzana
  • motywacja
  • pozytywne podejście
  • gotowość pacjenta do powierzenia swoich sekretów terapeucie

A może jednak… hipnoza?

Słowo hipnoza pochodzi od imienia antycznego greckiego boga snu Hypnosa i oznacza stan, w którym uwaga osoby poddawanej hipnozie jest zogniskowana na określonych bodźcach, a świadomość innych bodźców jest mocno ograniczona. Większość naukowców twierdzi, że mózg w czasie poddawania go hipnozie funkcjonuje prawidłowo, a działania hipnotyzera nie wpływają na zmianę działania komórek mózgowych.

Hipnoterapia najczęściej nie leczy bezpośrednio uzależnień, ale jest stosowana jako element dodatkowej psychoterapii. Pomaga w leczeniu alkoholizmu, narkomanii, internoholizmu czy nikotynizmu albo nawet zaburzeń odżywiania takich jak anoreksja czy bulimia. Szanse powodzenia tej metody zależą od wielu czynników niezależnych od terapeuty, na podatności pacjenta na hipnozę.

Dlaczego hipnoterapia jest skuteczna w terapii uzależnień? Na powodzenie tej metody wpływa fakt, że mechanizm uzależnienia powstaje w mózgu uzależnionego nieświadomie, a hipnoza to jedyna metoda pozwalająca dotrzeć do nieświadomości pacjenta i skonfrontowanie jej ze świadomością.

Trzy podstawowe metody hipnoterapii to metoda werbalna (hipnotyzer wpływa na samopoczucie i zdrowie pacjenta za pomocą słownych sugestii, przekonując go, że nie potrzebuje od alkoholu do tego, aby być szczęśliwym), metoda skupienia uwagi na szybko poruszającym się przedmiocie (tym przedmiotem może być wiatrak lub wahadełko. Hipnotyzer wpływa na pacjenta za pomocą słów) i metoda fascynacyjna (jest to metoda trudniejsza, wymagająca specjalnych predyspozycji ze strony hipnotyzera. Osoba wprowadzająca w stan hipnozy koncentruje się na płacie czołowym mózgu pacjenta, przekazując mu energię).

Łączenie różnych metod?

Terapeuci zalecają terapię indywidualną, tak jak i terapię grupową jako podstawowe metody w leczeniu uzależnień. Hipnoterapię polecają natomiast osobom uzależnionym od alkoholu, tytoniu i narkotyków, którzy próbowali innych metod terapii, ale okazały się one nieskuteczne. Hipnoza pomaga również złagodzić dolegliwości związane z zespołem abstynencyjnym.

Jeśli chcecie poddać się terapii indywidualnej, terapii grupowej jak i hipnoterapii, pamiętajcie że osoba będąca terapeutą indywidualnym, tak jak i przeprowadzająca hipnozę powinna być dyplomowanym specjalistą.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Zamarzyłam, aby zostać narkomanką, czyli o szkodliwości prewencyjnych filmików

narkotyki

N jak narkomanka, anonimowa dziewczyna z internetu, która nie chce podawać swoich danych i chowa się za wielkimi ciemnymi okularami wydaje się być uroczą dziewczyną. Ma ładne usta, zdrową cerę (mimo brania od przeszło dziesięciu lat narkotyków, ale – jak mówi – dba o siebie, na przykład zdrowo się odżywia). Wypowiada się bardzo elokwentnie, skończyła studia, pisze książkę… Na pytanie przeprowadzającego z nią wywiad vlogera „co powiedziałabyś sobie sprzed laty, kiedy byłaś piętnastoletnią dziewczyną i po obejrzeniu na lekcjach edukacyjnego filmu o narkomanii zapragnęłaś zostać narkomanką?” ona odpowiedziała: „podciągnęłabym rękawy i pokazała siniaki powstałe od wieloletniego dawania sobie w żyłę”.

Zaczęłam brać narkotyki z powodu prewencyjnego filmiku

Bo dziewczyna o pseudonimie „N jak narkomanka” zamarzyła sobie pewnego dnia, aby zostać narkomanką. Pewnie uznacie, że jest to nieprawidłowe, bo marzyć można o wygranym konkursie czy o zdobyciu fajnej pracy, ale czasem tak bywa w życiu, że jest całkiem na odwrót. „N jak narkomanka” zaczęła marzyć o narkotykach – jak mówi – „z powodu prewencyjnego filmiku o narkotykach i zagrożeniach płynących z ich brania, który był puszczany na lekcji jako ostrzeżenie”. Czy nie jest to paradoks? Raczej tak, ale wynika on stąd, że… „film był źle zrobiony” – mówi N jak narkomanka.

Kolorowy świat po narkotykach

Co było nie tak z tym filmikiem, że osiągnął w przypadku tej dziewczyny odwrotny efekt? „Mimo wszystko pokazane było na nim, że narkotyki są w jakiś sposób piękne, była para, chłopak i dziewczyna, którzy biorą strzykawkę, dają sobie w żyłę, a potem pokazane kolorki, totalny odlot, inny świat, rozpływanie się w tęczy”. I mimo że w tym filmie pokazane były przestrogi dla młodzieży, to dziewczyna o pseudonimie „N jak narkomanka” nie na nie zwróciła największą uwagę.

Zapalenie żył, spływająca na ręczniki krew

„A gdybyś ty miała napisać scenariusz do takiego filmu, to co uwzględniłabyś w nim najbardziej, aby przestrzec młodzież przed narkotykami?” – zapytał vloger, na co odpowiedziała narkomanka: „Przede wszystkim nakręciłabym ten film od końca, pokazując skutki brania narkotyków, czyli na przykład skręt jako skutek brania heroiny, złe wkłucia podskórne, w czasie wkłuwania heroiny można sobie zrobić poważną krzywdę, jest to niesamowity ból, zapalenie żył, spływająca na ręczniki krew”.

Jak pokazać prawdę?

Głównym zarzutem co do tych prewencyjnych filmów pokazywanych w szkole wydaje się więc być to, że branie narkotyków nie jest pokazane dokładnie. Człowiek bierze strzykawkę, wkuwa się i ma ciekawe wizje, ale tak naprawdę po wielu latach ciągu nie da się od razu wkuć. „Wiele filmów jest pokazanych w schematyczny, ogólnikowy sposób” – twierdzi N jak narkomanka. Tak więc sposobem na sukces tego rodzaju filmików jest obserwacja prawdziwych narkomanów i dokładnie przedstawienie, jak wygląda branie narkotyków. Niekoniecznie skupianie się również na wywołaniu sensacji, że na przykład bohaterka zostaje prostytutką, a bohater wynosi z domu telewizor. Często najprawdziwsze jest pokazanie takich detali, jak na przykład nieumiejętne wkłucie się w żyłę…

 

 

 

 

 

Lista wpisów