Przekaż darowniznę
+48 735 469 430

Kto w Polsce bierze narkotyki?

narkotyki

Nikt nie ma na tzw. czole napisane, że bierze narkotyki. Narkomanem może być pasażer, który usiadł obok Was w pociągu. Być może wziął kokainę tylko po to, aby się rano obudzić i udać do pracy. Uważajcie, bo może narkotyki biorą także Wasze dzieci…

Albo może bierze narkotyki sędzia, który wydaje wyroki. Lub pielęgniarka zmieniająca kroplówkę.

Albo kasjerka sprzedająca Wam dzisiejszą gazetę? Czemu nie. Bo z narkotykami jest tak, że nikt się nimi nie chwali. Nie mówi się o tym, gdyż jest to nielegalne. Zdziwilibyście się, ile osób zażywa substancje odurzające. Chyba że sami jesteście w gronie konsumentów.

Zobaczcie, kto w Polsce najczęściej bierze substancje psychoaktywne.

Ilu Polaków bierze?

Sondaże CBOS mówią, że 7% dorosłych Polaków co najmniej raz w życiu zażyło narkotyk. W porównaniu z danymi sprzed 10 lat jest to o 3% więcej. Powody brania środków odurzających są różne.

Częstym motywem sięgania po narkotyki jest także ciekawość, chęć przeżycia nowego doświadczenia. Czasami jest to też presja ze strony grupy. Na przykład częstym rytuałem inicjacji wejścia do elitarnej grupy znajomych jest zażycie porcji kokainy. Bierzemy, bo obawiamy się kpiny, krytyki, braku akcentacji.

Narkotyki biorą młodzi ludzie

Sondaże CBOS mówią także, że konsumentami substancji psychoaktywnych są najczęściej osoby w wieku od 18 do 34 lat. Do brania narkotyków częściej przyznają się mężczyźni niż kobiety, co być może wynika z tego, że wpływ używek na organizm kobiecy jest większy niż na męski. Panie szybciej się upijają, a kokaina bardziej im uderza do głowy.

Powodem brania narkotyków przez młodych ludzi jest chęć przypodobania się grupie, potrzeba akcentacji. Nie znaczy to jednak, że po narkotyki nie sięgają ludzie w sile wieku.

Kto chce zalegalizować narkotyki?

Aż 78% badanych przez CBOS uważa, że substancje odurzające powinny być zakazane. Tylko 18% pragnie legalizacji niewielkich ilości miękkich narkotyków. Legalizacji częściej domagają się kobiety niż mężczyźni oraz osoby w wieku 18 – 24 lat, uczniowie i studenci, właściciele firm, pracownicy usług, dyrektorzy i mieszkańcy wielkich miast.

Komu proponuje się narkotyki?

W niektórych głowach rodzi się pytanie – gdzie nabyć narkotyki, skoro są nielegalne?

Największą wiedzę o tym, gdzie zaopatrzyć się w substancje odurzające mają osiemnastolatkowie oraz studenci. I częściej mężczyźni niż kobiety (czego powodem może być większe społeczne przyzwolenie na używki wśród mężczyzn oraz że narkotyki częściej proponowane są mężczyznom).

Narkotyki proponowane są również osobom w młodym wieku i z wyższym wykształceniem oraz z dochodem powyżej 1500 zł.

Kto się kamufluje?

Z narkotykami często jest tak, że bierze je osoba, której byśmy o to nie podejrzewali. Na przykład lekarz czy polityk albo inna osoba mająca wysoką pozycję społeczną. Osoby z wyższym wykształceniem i na wysokim stanowisku często dobrze się kamuflują. Poza tym nie widać ich w statystykach, gdyż ludzie zamożni nie korzystają z państwowej służby zdrowia, gdzie najczęściej wykonuje się takie statystyki.

Faktem jest też, że najdroższym narkotykiem jest kokaina, której porcja kosztuje ok. 400 zł.

Jak odmówić?

Jeśli macie duży kontakt z innymi ludźmi, jeśli jesteście młodzi i jeśli mieszkacie w dużej aglomeracji to najprawdopodobniej ktoś Wam proponował substancje odurzające. I to pewnie niejeden raz. Trudno stale odmawiać, za to bardzo łatwo jest się wciągnąć.

Jak bronić się przed presją, jak stawiać opór?

Przydaje się tzw. zachowanie asertywne, które polega na umiejętności korzystania z takiego prawa osobistego jak prawo odmowy. Prawo to posiada każdy człowiek i musicie być tego świadomi.

Bądźcie świadomi również tego, że przeciwieństwem asertywności jest uległość, czyli podporządkowanie się innym wbrew sobie albo agresja lub wywieranie presji, które narusza prawa innych. Aby obronić się przed presją otoczenia musicie wykształcić w sobie umiejętność jasnej, stanowczej odpowiedzi, bez nadmiernego usprawiedliwiania się i proszenia o rozgrzeszenie.

Pamiętajcie – zachowanie asertywne jest dużą sztuką!

Lista wpisów

+48 735 469 430

Kokaina – „przyjaciółka elit”

kokaina

Myślicie, że kokainę biorą tylko ludzie z marginesu słonecznego?

Nieprawda, zażywają ją często bogaci, młodzi, wykształceni ludzie z wielkich miast. Kokaina stała się wręcz w ostatnich latach wyznacznikiem statusu społecznego. I przynależności do elity. Biorą ją gwiazdy, zamożni przestępcy, biznesmeni, pracownicy korporacji czy tzw. bananowa młodzież.

Musi wybuchnąć skandal, abyście dowiedzieli się, że…

Zazwyczaj musi wybuchnąć jakiś skandal, aby zaczęło się mówić publicznie o kokainie. Bo raczej jest to temat tabu. Ale wystarczy, że jakiś celebryta przejedzie zwykłą kobietę na pasach, by wyszło na jaw, że bierze kokainę nie tylko on, ale i co najmniej połowa środowiska znanego z pierwszych stron gazet.

Ciekawostka – pisarz Jakub Żulczyk w swojej książce „Ślepnąc od świateł” zdradza, że branie kokainy stało się aspiracyjnym rytuałem wejścia do wyższej klasy. Kokaina jest elitarna między innymi dla tego, że jedna porcja kosztuje ok. 400 złotych.

Skąd bezdomni biorą pieniądze na narkotyki?

Z drugiej strony tzw. ‚biała dama’ nie jest zarezerwowana tylko dla bogatych, bo biorą ją nawet bezdomni.

Skąd mają na to pieniądze?

Jak sami przyznają, pieniądze leżą na ulicy. Szczególnie w Londynie czy Berlinie, gdzie owe kilkaset złotych na porcję narkotyków można uzbierać w kilka godzin, zbierając puszki. Albo po prostu żebrząc.

Kto bierze kokainę?

Socjologowie potrafią dopasować grupę odbiorców do każdego narkotyku. Na przykład typowym konsumentem marihuany jest pracownik budowlany spod Suwałk, gdański licealista albo urzędnik. Amfetaminę biorą studenci i imprezowicze.

Z kolei idealnym kokainistą jest podobno osoba, która uważa, że bierze dla przyjemności a nie jest od niej uzależniona. Poza tym to grupa dosyć hermetyczna. Najczęściej jest to osoba zamożna, mająca twórczy zawód wymagający dużej koncentracji i wysiłku intelektualnego. Często są to pracownicy agencji reklamowych, od których wymaga się nadludzkiej wręcz kreatywności.

Często jest też tak, że trudno dokładnie określić profil psychologiczny kokainisty, gdyż osoby te wymykają się statystykom, ponieważ zgłaszają się raczej do prywatnych terapeutów i prywatnych ośrodków leczenia uzależnień.

Ciekawostka – dlaczego mimo dużej elitarności kokainy jest to temat rzadko poruszany oficjalnie? Powód jest prosty – kokaina, jak i inne narkotyki, jest nielegalna. Typowy kokainista nie obnosi się ze swoją namiętnością do środków psychoaktywnych, narkotyzując się w gronie przyjaciół.

Po czym poznać, że ktoś bierze kokainę?

Zewnętrznym objawem brania kokainy jest wzmożona aktywność i nadpobudliwość, pobudzenie seksualne, euforia, rozmowność, towarzyskość, pewność siebie, rozszerzone źrenice niereagujące na światło. Po okresie euforii pojawia się często spadek nastroju.

Większe dawki kokainy mogą generować halucynacje i paranoję. Dłuższe zażywanie owej substancji psychoaktywnej powoduje zaburzenia osobowości, depresję, zniszczenie błony śluzowej, aseptyczną martwicę przegrody nosowej, kaszel, chrypkę, duszności, trudności z donoszeniem ciąży, psychozę kokainową objawiającą się zaburzeniami funkcjonowania społecznego i urojeniami, w tym urojeniami prześladowczymi.

Ciekawostka – przedawkowanie kokainy objawia się drgawkami, napadami szału z zamroczeniem, zablokowaniem ośrodka oddechowego, podwyższonym ciśnieniem krwi czy kołataniami serca.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Kiedy Wasze dziecko mówi „gierka”, a Wy nie wiecie, o co chodzi… – narkotykowy alfabet

narkotyki

Przypuśćmy, że jesteście rodzicami i pewnego dnia słyszycie, że Wasze dziecko rozmawiając przez telefon używa takiego określenia jak „cement” albo „gierka”. O ile słowo „dealer” jest dosyć znane, to czy domyślelibyście się, że tzw. „ładowanie” oznacza narkotyzowanie się?

Gdybyście to wiedzieli, może w porę zorientowalibyście się, że Wasze dziecko ma problem i umieścilibyście syna czy córkę w profesjonalnym ośrodku leczenia uzależnień.

Poznajcie kilka slangowych określeń z branży narkotykowej. A przy okazji dowiedzcie się kilku ciekawostek na temat narkotyków. Bo wiedzy o uzależnieniach nigdy dość.

  1. A jak ABSTA – w narkotykowym slangu słowo to oznacza objaw narkotykowego głodu.
  2. B jak BAJZEL – to miejsce, w którym spotykają się narkomani. To również miejsce handlu środkami odurzającymi. Najczęściej ograniczone do kilku jednego placu albo kilku ulic.
  3. C jak CEMENT – to slangowe określenie amfetaminy.
  4. D jak DEALER – tak nazywa się handlarz narkotykami.
  5. E jak ENERGIA – kolejna slangowa nazwa amfetaminy.
  6. F jak FARBA BIAŁA i ZIELONA – biała farba to slangowe określenie amfetaminy a farba zielona to marihuana.
  7. G jak GIERKA – to nic innego jak porcja narkotyku.
  8. H jak HIV – pewnie niejedna osoba wie o tym, że zażywanie narkotyków wiąże się z ryzykiem zakażenia wirusem HIV i zachorowaniem na AIDS skutkującym obniżeniem odporności organizmu, a nawet śmiercią.
  9. I jak IMPOTENCJA – narkotyki zmniejszają ilość i ruchliwość plemników, utrudniając starania o dziecko.
  10. J jak JEDYNKA – czyli dealerska porcja narkotyku, na przykład kilogram.
  11. K jak KANCIAPA –określenie miejsca, w którym zażywa się narkotyki.
  12. L jak LOTNISKO – w slangu oznacza aluminiową folię służącą do pakowania niektórych narkotyków.
  13. Ł jak ŁADOWANIE – czyli zażywanie narkotyku.
  14. M jak MAKIWARA – wywar ze słomy makowej.
  15. N JAK NIESZKODLIWOŚĆ – aż 60% dorosłych nie traktuje marihuany jako szkodliwego narkotyku. Ludzie ignorują tym samym, fakt że siła THC (głównego składnika uzależniającego) zwiększyła się aż pięciokrotnie w ciągu ostatnich dwudziestu lat!
  16. O jak ODPADNIĘCIE – czy od zażywania kokainy może odpaść nos? Oczywiście, więc miejcie się na baczności. Bo wieloletnie wciąganie tzw. białej damy może spowodować martwicę przegrody nosowej i dziury w chrząstce.
  17. P jak PAŁY – w narkotykowym slangu oznacza policję.
  18. R jak REKORD – amerykańskie badania mówią o tym, że rekordzistami w zażywaniu kokainy są mieszkańcy Waszyngtonu
  19. S JAK SPRÓBOWANIE – nawet samo spróbowanie kokainy może uzależnić? Niestety, nawet niewielka porcja kokainy pobudza neurony mózgowe odpowiadające za rozwinięcie się uzależnienia.
  20. T jak TEMAT – czyli slangowa nazwa narkotyków.
  21. U jak USTAWKA – w slangu oznacza umówienie się z dealerem.
  22. W jak WSTĘP – powszechnie panuje przekonanie, że branie marihuany jest wstępem do sięgnięcia po heroinę. Tymczasem według specjalistów nie ma takiej zależności.
  23. Z jak ZROBIONY – w narkotykowym slangu to ktoś będący w stanie silnego odurzenia.

Lista wpisów