Przekaż darowniznę
+48 735 469 430

Dorosłe Dzieci Alkoholików – boją się intymności?

Dorastanie w rodzinie z problemami alkoholowymi, czyli bycie dzieckiem alkoholika wpływa na wykształcenie się specyficznych cech osobowości. Takich cech jak na przykład:

  • lęk przed porzuceniem
  • lęk przed bliskością

– dowiadujemy się z książki pt. Oblicza współczesnych uzależnień, napisanej pod redakcją prof. psychologii Lidii Cierpiałkowskiej.

Dorosłe Dziecko Alkoholika (syndrom DDA) przeżywa odrzucenie kilka razy intensywniej i to w różnych sytuacjach – na przykład aplikując do określonej pracy czy na dane stanowisko przeżywa nie przyjęcie jego oferty jako odrzucenie.

Taki dorosły nie potrafi również wyrażać swoich uczuć oraz potrzeb w związku. Wręcz boi się wchodzić w związki z obawy przed powtórzeniem błędów swoich rodziców. A jeśli już wchodzi w związek, to rozpada się on częściej niż związek osoby z niealkoholowej rodziny.

3 style przywiązania a leczenie uzależnień

Prof. Lidia Cierpiałkowska zauważa też związek między wychowywaniem się w rodzinie alkoholowej, w której rodzic był niezaangażowany emocjonalnie a lękiem i rozpaczą osób z DDA. Brak przywiązania między rodzicem a dzieckiem generuje dużo problemów w późniejszych relacjach. Modele przywiązanie z dzieciństwa są bowiem przenoszone w dorosłość.

Na przykład osoby z tzw. bezpiecznym stylem przywiązania mają więcej pozytywnych doświadczeń w związkach. Mają pozytywny obraz siebie i innych. Potrafią w pełni zaufać partnerowi. Nie boją się bliskości i nie są przesadnie zazdrosne. W sytuacjach stresowych potrafią radzić sobie efektywnie, na przykład szukając wsparcia u innych ludzi. Potrafią też wyciągnąć wnioski z doświadczeń wyniesionych z przeszłych relacji.

Z kolei osoby z tzw. lękowo ambiwalentnym stylem przywiązania (charakterystycznym dla ludzi DDA) mają zarówno pozytywne jak i negatywne doświadczenia z matką. Niejednorodność doświadczeń skutkuje brakiem zaufania zarówno do innych ludzi jak i do siebie. Dlatego w relacjach z bliskimi reagują lękiem i niepewnością. Dzieje się tak dlatego, że lęk ten…

  • wywołuje reakcje ucieczki
  • a z drugiej strony wywołuje reakcję przywiązania

Z kolei Dorosłe Dziecko Alkoholika cechujące się tzw. unikającym stylem przywiązania doświadczyło w dzieciństwie odrzucenie, nieobecność lub zaniedbanie rodzica. Stąd taka osoba wychwytuje z otoczenia sygnały odrzucenia, koncentruje się na nich. Takie osoby unikają szukania wsparcia u innych osób.

Tymczasem grupowa terapia uzależnień i współuzależnień polega właśnie na poszukiwania zrozumienia u innych. Niejedna kobieta alkoholiczka czy kobieta narkomanka lub Dorosłe Dziecko Alkoholiczki zapoczątkowały swoje zdrowienie od zrozumienia, że ich problem nie jest wyjątkowy, że inni czują podobnie.

Od zgodności do konfliktu – terapia uzależnień naprawi relację

Wspomniana psycholog pisze też, że do związków niefunkcjonalnych dochodzi także wówczas, jeśli ludzie w sposób nieprawidłowy rozwiązują konflikty (co ma swoje podłoże we współuzależnionym dzieciństwie). Taki związek jest nazywany koluzyjnym i ma trzy etapy:

  1. Etap zgodności – partnerzy zgodnie odczuwają wrażenie wzajemnego dopełniania się. Dzieje się tak dlatego, że partner progresywny wypiera oraz projektuje na regresywnego partnera swoje dziecięce pragnienia. Z kolei partner regresywny wypiera oraz projektuje swoje progresywne tendencje oraz wykształcone mechanizmy reagowania. Mąż i żona czy też partner i partnerka mają nadzieję na to, że owa relacja wyzwoli ich od głębokich lęków.
  2. Etap konfliktu – na tym etapie powracają u każdego z partnerów wyparte treści. Wyparte treści z dzieciństwa. To sprawia, że bliskie dotąd sobie osoby rozczarowują się sobą. Kłócą się, nie odczuwają satysfakcji w seksie.
  3. Etap odwrócenia ról – partnerzy wymieniają się rolami, czyli na przykład osoba dominująca staje się bierna i na odwrót. Dochodzi do rozpadu związku i rozstania lub życia obok siebie w patologicznej relacji. Pomóc może terapia uzależnień i współuzależnień, proponowane przez zamknięte ośrodki leczenia uzależnień.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Takie problemy seksualne mają Dorosłe Dzieci Alkoholików

Czy wiecie, że ludzka psychika odpowiada za aż 80% problemów klinicznych natury seksuologicznej? Dlatego dzieci wychowane w rodzinach dysfunkcyjnych mają w dorosłym życiu nie tylko problemy psychiczne ale i seksualne.

Niepokój, stres, nieufność…

Rodzina jest naturalnym źródłem kształtowania wzorców zachowań i sposobów radzenia sobie z problemami, emocjami. Rodzina buduje system wartości. Wpływa na samoocenę młodego człowieka. Dlatego błędy popełniane przez rodziców wpływają na późniejsze dorosłe życie dzieci. Takim poważnym błędem popełnianym w procesie wychowania jest narażenie dziecka na kontakt z bliską osobą uzależnioną od alkoholu. Bo alkoholizm jest chorobą rodzinną. Chorują na nią nie tylko same osoby uzależnione, ale także pozostała część rodziny, która cierpli z powodu ciągłego poczucia niepewności.

Taka rodzina musi zmierzyć się z nieprzewidywalnością zachowań uzależnionej matki czy ojca. Pojawiają się negatywne emocje, takie jak strach, wstyd czy poczucie winy. Pojawia się uczucie odtrącenia. Jest ciągły stres, niepokój, lęk, a nawet wrogość. Członkowie rodziny nie czują się kochanymi, docenianymi, szanowanymi. W dodatku uczą się niewłaściwych wzorców komunikacji i relacji z ludźmi. Uczą się również rozwiązywania problemów za pomocą siły. Nie mają wiary w porządek świata. I bardzo ważne – nie potrafią zaufać w późniejszym życiu.

Zachowania seksualne osób DDA

Rodzina z problemem alkoholowym powinna być objęta pomocą psychologiczną. Pomocny może być specjalistyczny ośrodek walki z uzależnieniem i terapia dla uzależnionych skierowana do całej rodziny. Jeżeli rodzina nie otrzyma pomocy, jej członkowie doświadczają poważnych problemów w funkcjonowaniu społecznym, w tym w relacjach partnerskich i intymnych.

A oto 7 charakterystycznych zachowań Dorosłych Dzieci Alkoholików z syndromem DD w relacjach intymnych:

  1. DDA nie umieją nawiązać głębokich relacji, nawiązują krótkotrwałe relacje partnerskie.
  2. Są negatywnie nastawione do życia seksualnego, łącząc seks z takimi emocjami jak lęk przed sprawdzeniem się, niepokój czy obawa, a nawet strach.
  3. Nie potrafią przyjmować uczuć oraz ich odwzajemniać z powodu niskiego poczucia własnej wartości i negatywnego nastawienia do swojego ciała.
  4. Nadmiernie koncentrują się na ocenianiu siebie i swojego partnera w roli kochanka.
  5. Mają podwyższony poziom lęku, który to lęk w życiu seksualnym jest toksyczny. Może to być na przykład lęk przed oceną w łóżku prowadzący do zaburzeń erekcji, bolesnych stosunków i niemożnością doświadczenia orgazmu u kobiety.
  6. Osoby z syndromem DDA doświadczają depresji, którą zmniejsza libido. Zdecydowanie rzadziej podejmują aktywność seksualną. Poza tym mniejszy popęd może być skutkiem ubocznym działania leków antydepresyjnych.
  7. Sięgając po alkohol, zmniejszają swoją sprawność seksualną. Do upośledzenia funkcji seksualnych prowadzą także narkotyki.

Co jeszcze wpływa na niesatysfakcjonujące życie seksualne?

Nie można jednak generalizować. Mimo że całą rodzinę z syndromem DDA trzeba leczyć w ośrodkach odwykowych, poddając ją terapii dla uzależnionych i współuzależnionych to problemy seksuologiczne mogą mieć różnorodną genezę.

Przyczyną problemów seksualnych mogą być także choroby somatyczne, takie jak nadciśnienie czy cukrzyca. Na zmniejszone libido wpływa również leczenie onkologiczne. Na nieudane życie seksualne wpływają także inne choroby psychiczne i stosowanie leków.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Osoba DDA w relacji do samej siebie

Ważnym elementem funkcjonowania osób z syndromem DDA w społeczeństwie jest ich stosunek do siebie samych. W funkcjonowaniu tym istotną rolę odgrywa proces samoakceptacji oraz samorealizacji.

Osoby z syndromem DDA charakteryzuje przede wszystkim niski poziom samoakceptacji. Jest on ściśle związany z wpływem problemu alkoholowego rodziny na kształtowanie się osobowości dziecka. Dziecko nieakceptowane, niezauważane czy krzywdzone doświadcza siebie jako człowieka cierpiącego z powodu zaniedbań i krzywd, opuszczonego i bezwartościowego. Z takim przekonaniem wkracza w życie dorosłe. W taki sposób zaczyna też myśleć o sobie i tak się czuje. Ponieważ żadne dziecko nie jest ani głupie, ani bezwartościowe i pozbawione możliwości rozwoju, pojawia się niespójność między „ja” a doświadczeniami, które dowodzą jego zaradności, czy posiadanych umiejętności. Jednak ta część „ja” w obliczu wewnętrznego konfliktu pozostaje ukryta w nieświadomości. Dorosłe Dziecko Alkoholika uczy się nie ufać sobie, czyli temu, co postrzega, odczuwa, myśli. Traci wewnętrzne punkty odniesienia i zaczyna się kierować czymś zewnętrznym. Może to być alkohol, narkotyki, niepijący rodzic, religia, inni ludzie lub cokolwiek, od czego można się uzależnić.

DDA w związkach

Dorosłe Dziecko Alkoholika wzrastające w chaotycznych regułach rodziny alkoholowej uczy się nie mówić o sobie, o swoich potrzebach i o tym, co się dzieje w domu. Po nawiązaniu pierwszych relacji osoby z syndromem DDA starają się nikomu nie ufać. Ich wewnętrzna tożsamość zbudowana jest wokół tego, jacy powinni być, gdyż jacy DDA są, tak naprawdę nie wiedzą. Nie potrafią budować bliskości i związku, gdyż ujawniają się w nich dziecięce emocje i pragnienia. Konsekwencją niedostatecznie ukształtowanego „ja” jest niewątpliwie potrzeba określenia swojej wartości przez to, ile jest z siebie zdolny dać i jak wiele zdziałać. Dorosłe Dziecko Alkoholika nie pamięta już, co to znaczy „być”. Obroną organizmu przed nadmiernym wyeksploatowaniem są typowe reakcje krańcowego wyczerpania, nazwane dziś „zespołem wypalenia się”. Większość osób z syndromem DDA doświadcza swoistego poczucia niedostosowania, odmienności, nieatrakcyjności, bezwartościowości. Towarzyszy temu obawa przed zdemaskowaniem (kiedy świat dowie się, jaki jestem naprawdę, skąd pochodzę, nie przyjmie mnie, odrzuci, zrani).

Autodestrukcja DDA

Dramatycznym potwierdzeniem braku akceptacji dla samego siebie jest uruchamianie przez osoby z syndromem DDA form autodestrukcji. Przejawia się to między innymi na drodze odmawiania sobie praw, gotowości do bardzo surowego, a nawet okrutnego oceniania siebie, skłonność do popadania w uzależnienia, choroby psychosomatyczne, zaburzenia łaknienia. Człowiekowi takiemu może się wydawać, iż właściwy normalny stan życia to nieustanne pasmo nieszczęść. Człowiek taki pozbawiony jest szans odczuwania radości i udziału w dobrej zabawie. Tym, co człowiekowi cierpiącemu na współuzależnienie dolega, jest przede wszystkim utrata kontaktu z samym sobą, wyobcowanie z własnych potrzeb oraz uczuć.

Samorealizacja DDA

Kolejnym elementem mającym wpływ na funkcjonowanie psychiczne osób z syndromem DDA w relacji do własnej osoby jest proces samorealizacji. Samorealizacja dzieci z rodzin z problemem alkoholowym jest trudnym zadaniem życiowym. Składa się na to wiele czynników. Pośród nich zwraca się uwagę na to, że w dzieciństwie ich potrzeby były spychane na dalszy plan. W związku z tym dziecko wychowywane w rodzinie z problemem alkoholowym nauczyło się ignorować własne potrzeby, własne plany, marzenia i cele życiowe. Nauczyło się także nie nabywać umiejętności ich rozpoznawania i zaspokajania. Zwykle osoby z syndromem DDA przechodzą za to swoisty trening rozpoznawania potrzeb swoich bliskich. Jeśli dzieci z rodziny alkoholików nie nauczyły się zwracania uwagi na własne potrzeby, to nie można też mówić o realizacji własnych celów życiowych w życiu dorosłym. W rodzinie z problemem alkoholowym jedynymi celami było przetrwanie, „byle do jutra”; „ukrywanie istniejącego problemu, bo to wstyd”; „aby tylko się wyrwać z domu”; „nie denerwować rodzica, jak wróci itd.”.

Dzieci z rodzin alkoholików, jak każde dziecko, mają swoje marzenia. Marzenia te nie są jednak wcale lub tylko w bardzo niewielkim stopniu realizowane. Dziecko nauczone, że marzeń nie można spełnić, bo to tylko zdarza się w bajkach, przestaje marzyć. Jest to efekt obronny przed rozczarowaniem. Dzieci takie sądzą, że nie są warte marzeń, że nie zasługują na ich realizację i z takim przekonaniem wchodzą w dorosłe życie. Spychając swoje potrzeby i marzenia na dalszy plan bardzo często tłumaczą to dobrem innych. Rezygnacja w życiu dorosłym z marzeń jest jakby barierą ochronną przed kolejnymi rozczarowaniami, przed bólem skrzywdzenia i zawodu.

DDA a sukces rodzinny

Bardzo ważnym aspektem samorealizacji osób z syndromem DDA jest osiąganie sukcesu rodzinnego. Doświadczenia wyniesione z rodziny alkoholowej mocno rzutują na bliskie kontakty w życiu dorosłym. Prawie połowa osób z syndromem DDA nie decyduje się na zalegalizowany związek, a jedna trzecia zawieranych przez nich małżeństw kończy się rozwodem. Dorosłe Dzieci Alkoholików boją się przede wszystkim powtórzenia we własnym związku tego, co działo się w ich domu rodzinnym. Znaczna część z nich jest przekonana, że w małżeństwie można się tylko skrzywdzić. Wiele osób z syndromem DDA nie decyduje się również na posiadanie dzieci. Dzieje się tak dlatego, że gdzieś głęboko tkwi w nich przekonanie, że dla ich syna czy córki życie okaże się równie okrutne, co dla nich. Jeśli Dorosłe Dzieci Alkoholików posiadają dzieci, to bardzo często mają kłopoty z odnalezieniem się w roli rodzica. Często nie potrafią rozmawiać z dziećmi z obawy, że je skrzywdzą. W niektórych przypadkach w osobach z syndromem DDA własne dzieci budzą agresję. Trudno wtedy im się powstrzymać od krzyku, gróźb, czy nawet rękoczynów. Jednocześnie osoby te mają świadomość, że dziecko nie zawiniło, że agresja bierze się gdzieś z głębi ich samych.

Życie zawodowe DDA

Samorealizacja DDA wiąże się również z osiąganiem sukcesów w życiu zawodowym. Spotkać można takich DDA, którzy dążą do pełni realizowania siebie poprzez to, co robią. Wielu z nich pracuje na odpowiedzialnych stanowiskach i odnosi sukcesy zawodowe. Przyzwyczajeni w dzieciństwie do zajmowania się innymi i pomagania najbliższym wikłają się w związki i układy z ludźmi słabymi, którzy potrzebują ich pomocy. Potrafią jednak pracować równie efektywnie w zamian za przysłowiowe dobre słowo. Zaskakująco dobrze rozwiązują trudne zadania w sytuacji stresu i pod presją. Zwykle nie mają problemów z wywiązywaniem się ze swoich obowiązków. Nie boją się trudnych zadań ani ryzyka. Są osobami odpowiedzialnymi i łatwo się nie poddają. Świetnie też potrafią radzić sobie z prezentacjami publicznymi – nikt nie widzi ich silnego napięcia czy lęku przed oceną. Ludzie podziwiają często ich opanowanie i spokój zewnętrzny, nie zdając sobie sprawy z tego, jak sprzeczne jest to, co widzą, z tym, co dzieje się w środku Dorosłego Dziecka Alkoholika.

 

Dopiero zmiana schematów i przekonań ukształtowanych w dzieciństwie w rodzinie alkoholowej jest niezbędną drogą do wyzdrowienia. Koniecznym okazuje się terapeutyczna pomoc specjalisty, wsparcie grupy samopomocowej, oraz program 12 stopni DDA.

Lista wpisów