Przekaż darowniznę
+48 735 469 430

Anorektyczka – rozpieszczona jedynaczka?

Anoreksja, zwana także jadłowstrętem psychicznym uważana jest często za chorobę kobiet. Rzeczywiście, niejeden prywatny ośrodek terapii uzależnień gości u siebie anorektyczki. Są specjalne terapie dla uzależnionych, skierowane właśnie do kobiet. Jednak warto zauważyć, że anoreksja dotyka również mężczyzn.

Potrzeba kontroli

Kolejną ciekawostką na temat anoreksji jest to, że uważa się, iż przyczyną odchudzania się jest podążanie za modą na szczupłą sylwetkę. Tymczasem wiele anorektyczek i wielu anorektyków odchudza się po to, aby uzyskać kontrolę nad swoim życiem. Dlatego nie zwracają uwagi na zalecenia, że dieta niekoniecznie musi być niskokaloryczna.

Wiele osób głodzi się po to, aby uzyskać wrażenie, że doskonale panują nad sobą. Anorektyk lub anorektyczna, odmawiając sobie produktów żywnościowych, czują się lepsi od innych. Czują się również szczęśliwi, jeśli uda się im się zgubić 10 kg. Zgubienie 10 kg jest nie lada wyzwaniem. Nie każdy przecież tak potrafi. Wymaga to dużej siły woli. Anoreksja daje też poczucie posiadania wyjątkowej siły i należenia do ekskluzywnego grona tzw. motylków. Wszyscy znamy też ruch Pro Ana.

Dojrzała anorektyczka

Kolejnym mitem jest plotka jakoby na anoreksję chorowały wyłącznie osoby młode. W kolorowych gazetach napotykamy na zdjęcia nienaturalnie wychudzonych modelek. W rzeczywistości jest tak, że problem z odchudzaniem mogą mieć nie tylko osoby młode. Wręcz wiele starszych osób choruje na anoreksje. Na anoreksje chorują również 40-latki.

Naukowcy zauważają że niedługo dojrzałych anorektyczek i dojrzałych anorektyków będzie znacznie więcej. Powodem tego jest fakt, że starość jest obecnie niemodna. Starsi ludzie będą więc chcieli na siłę się odmłodzić, korzystając z operacji plastycznych i cudownych diet odchudzających.

Czy objawem anoreksji jest wychudzenie?

Często uważamy że bulimiczki są otyłe, a anorektyczki wychudzone. Jednak jest to mit – spotykamy wiele na pozór normalnie wyglądających bulimiczek. Tak jak niejedna wychudzona osoba jest bulimiczką. Niejedna anorektyczka może mieć też nadwagę. W takich sytuacjach, kiedy anoreksja nie jest widoczna gołym okiem, sytuacja jest bardziej niebezpieczna, gdyż problemy z podejściem do wizerunku mogą zostać niedostrzeżone.

Albo anoreksja albo bulimia

Lubimy przyklejać komuś etykietki. Np. etykietkę bulimika lub etykietkę anorektyczki. Tymczasem zaburzenia odżywiania lubią chodzić w parze. Można równocześnie chorować na bulimię i anoreksję. A także można przejść od anoreksji i do bulimii i na odwrót. Można też najpierw uzależnić się od zdrowego jedzenia, czyli zostać ortorektyczką, a później zachorować na anoreksje lub bulimię. Co ciekawe, parami mogą chodzić także same nałogi, czyli niejedna uzależniona kobieta zostanie anorektyczką, by później wpaść w nałóg narkomanii.

To nie jest choroba?

Często uważamy uzależnienia behawioralne za swego rodzaju widzimisię. Nowoczesne widzimisię. Tymczasem niejeden prywatny ośrodek terapii uzależnień zmaga się z uzależnieniami behawioralnym takimi jak na przykład zaburzenia odżywiania. Niektóre osoby uważają, że anorektyczki same są sobie winne, ponieważ zdecydowały się nic nie jeść. Takie podejście do nałogu odchudzania się sprawia, że wiele anorektyczek i wielu anorektyków ukrywa swój problem zamiast zgłosić się do prywatnego ośrodka terapii uzależnień.

Tylko dziewczęta z bogatych domów?

Kolejnym mitem jest uważanie, że anoreksja dotyczy tylko dziewcząt z bogatych domów, które nudzą się, nie mając innych poważnych problemów. Uważa się, że powodem zachorowania na anoreksję lub bulimię jest fakt rozpieszczenia przez rodziców. Jest to mylne, gdyż po pierwsze status ekonomiczny nie ma nic wspólnego z zachorowaniem na anoreksję, którą odnotowuje się również u biednych dziewcząt. Tak samo jak u biednych mężczyzn.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Anoreksja, bulimia, ortoreksja a kult ciała

Czy zaburzenia odżywiania rozpowszechniły się dopiero wraz z rozwojem kultury konsumpcyjnej? Jaki typ osobowości jest najbardziej podatny na uzależnienia? Co mają wspólnego wczesny i późny kapitalizm z anoreksją i bulimią?

Zobaczcie, jaki jest kontekst społeczno-kulturowy jedzenioholizmu!

Im więcej żywności, tym większa kontrola wagi – i tym pełniejsze ośrodki terapii uzależnień kobiet

Psycholożka Dorota Mroczkowska w swojej publikacji pt. Uwiedzeni przez jedzenie. Kontekst społeczno-kulturowy wybranych zaburzeń odżywiania zauważa, że zaburzenia odżywiania pojawiły się (jak w przypadku bulimii) czy zintensyfikowały (anoreksja) wraz z pojawieniem się kultury konsumpcyjnej. Paradoksalnie, wraz ze wzrostem produkcji żywności, rozpowszechniła się intensywna kontrola wagi. Już w latach dwudziestych XX wieku pojawiła się moda na diety odchudzające.

Wspomniana autorka, badając aspekt społeczno-kulturowy zaburzeń jedzenia dostrzegła następujące zależności:

  • występowanie – anoreksja, bulimia czy inne patologie związane z jedzeniem częściej pojawiają się z krajach wysoko rozwiniętych i stechnologizowanych, u białych kobiet, w klasach średnich i wyższych (ale z tendencją do rozpowszechniania się w warstwach niższych) oraz w zawodach takich jak modeling, aktorstwo, taniec czy sport.
  • wzorce kulturowe – czyli związek jedzenioholizmu z rodzinnymi nawykami żywieniowymi i otwarciem się na kulturę Zachodu w Polsce po 1989 roku. Do tego dochodzą wzorce szczupłej sylwetki i presja na wygląd zewnętrzny, a także presja sukcesu, rywalizacji i osiągnięć. Związek z rozpowszechnieniem się zaburzeń odżywiania mają także przemiany w kwestii świadomości społecznej, co wyraża się postępującą wiedzą o produktach spożywczych i ich składzie chemicznym oraz wpływie na zdrowie, emancypacją kobiet, rozpowszechnienie się racjonalnego odżywiania.
  • narzędzia wdrażania trendu – kultura konsumpcyjna i kultura popularyzująca presję wyglądu zewnętrznego a szczególnie szczupłej, wysportowanej sylwetki ma doskonałe narzędzia wpływu, czyli pop kulturę, modę, rynek konsumencki, media, reklamę, a nawet gabinety odnowy biologicznej, centra sportowe i rozrywkowe, różnorodne diety czy produkty fit.
  • zaburzenia obrazu siebie – a także brak akceptacji siebie oraz swojego wyglądu oraz zależność emocjonalna. Do tego wysokie ambicje i potrzeba sukcesu. Takie cechy osobowości są podatne na różnego rodzaju uzależnienia, w tym uzależnienie od odchudzania.
  • specyficzny model rodziny – sztywne granice rodzinne, ograniczona wolność, presja sukcesów dzieci, długa zależność dzieci od rodziców, zaburzenia odżywiania w rodzinie, a także choroby afektywne lub alkoholizm. Owe cechy mają również wpływ na rozwinięcie się jedzenioholizmu.

Dorota Mroczkowska zauważa też inne kulturowe uwarunkowania nałogu jedzeniowego. Dostrzega naciski ze strony różnych modeli społeczno-ekonomicznych:

  • z jednej strony model wczesnego kapitalizmu, czyli asceza i odroczona gratyfikacja, co sprzyja rozwojowi anoreksji
  • z drugiej strony późno kapitalistyczny nacisk na natychmiastowe zaspokajanie pragnień i potrzeb oraz ciągłe rozbudzanie apetytów, co z kolei prowadzi do rozpowszechnienia się bulimii

Zmiana stosunku do ciała – od natury do kultury

Ponadto współcześni ludzie coraz częściej manifestują swoją osobowość i oryginalność poprzez poruszanie się na rynku konsumenckim, czyli poprzez robienie zakupów, wizyty u fryzjera, rozpoczęcie diety odchudzającej czy jogging albo zapisanie się na zajęcia z jogi.

Socjolodzy, psycholodzy czy antropolodzy zauważają też współczesny kult ciała. Zauważają, że ciało to w coraz mniejszym stopniu należy do świata natury, a w coraz większym do świata kultury. Ciało nie tyle jest, co trzeba je zmieniać, poddawać obróbce. Ciało jest zadaniem. Poddaje się je samokontroli, dyscyplinie. Ciało ma być posłuszne.

Najczęściej czytane są książki kucharskie i poradniki w kwestiach odchudzania, promujące reżim pokarmowy. Do tego dochodzą czasopisma kobiece prezentujące kolejne rewelacyjne diety cud, gwarantujące szybki upadek wagi. Stąd ośrodki leczenia uzależnień (a szczególnie ośrodki terapii uzależnień kobiet) pełne są ludzi zmagających się z anoreksją, bulimią czy ortoreksją.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Terapia uzależnień od jedzenia – 3 pytania pacjentek

Leczenie zaburzeń odżywiania się, podobnie jak leczenie alkoholizmu, leczenie narkomanii czy leczenie uzależnień behawioralnych polega między innymi na odpowiedzeniu sobie na różne pytania. Warto zadawać je i szukać odpowiedzi, aby jak najlepiej poznać swój problem.

Nie ma złych pytań, dlatego Bogusław Włodawiec w swojej książce pt. Psychoterapia zaburzeń odżywiania się przytacza niektóre z nich oraz odpowiedzi na nie.

Pytanie pacjentki – Czy jeżeli mam nadwagę to powinnam się leczyć?

Pacjentka opisuje swój problem: kłopot z wagą ma od dzieciństwa, od jakiegoś czasu myśli tylko o jedzeniu, choć to, co je, nie sprawia jej przyjemności, ale je szybko i duże ilości, dopóki nie poczuje sytości. W czasie jedzenia czuje do siebie obrzydzenie, co wcale nie motywuje ją do odchudzania, a przeciwnie, popycha do spożywania jeszcze większych ilości jedzenia. Dziewczyna ma 27 lat i odkąd pamięta zajadała problemy. Rodzice zawsze ją krytykowali, szczególnie ojciec, nazywając grubą, nieatrakcyjną i odrażającą, co wywołuje w niej przekonanie, że niewiele jest w stanie osiągnąć w życiu mając nadwagę.

Odpowiedź psychoterapeuty: źródłem problemów z jedzeniem są emocje (które należy leczyć), a nadwaga może prowadzić do otyłości.

Bogusław Włodawiec zauważa, że sposób motywowania przez ojca jest niewłaściwy i wpływa na problemy emocjonalne pacjentki. W których to problemach ulgę przynosi objadanie się. Dlatego sugeruje on zacząć terapię uzależnień od rozwiązania problemów emocjonalnych. Zaleca konfrontację z przykrymi emocjami zamiast unikania ich oraz nauczenie się nawiązywania zadowalających relacji z ludźmi.

Jednocześnie zaznacza, że kompulsywne objadanie się może skutkować problemami zdrowotnymi, na przykład może prowadzić do niebezpiecznej dla zdrowia otyłości, skutkującej atakiem serca, wylewem czy chorobą wieńcową. Dobrym rozwiązaniem jest więc specjalistyczna terapia uzależnień i prywatny ośrodek odwykowy leczący zaburzenia odżywiania.

Zdaniem Bogusława Włodawca pacjentka może jednak żyć tak, jak dotychczas. Wszystko zależy od tego, na ile odpowiada jej taka jakość życia.

Pytanie pacjentki – czy bliska osoba może pomóc mi wyleczyć się z bulimii?

Pacjentka opisuje swój problem: 26 letnia pacjentka od 2 lat boryka się z napadami wilczego głodu (jednocześnie odczuwając do tego wstręt), od roku doświadczając na dodatek bólów brzucha, głowy, wzdęć, bólów stawów, dekoncentracji i wysokiej temperatury. Jednak od jakiegoś czasu spotyka się z bliską osobą, która dodaje jej sił.

W związku pacjentka pyta – czy osoba ta może samą tylko obecnością i akceptacją pomóc jej wyleczyć się z bulimii?

Odpowiedź psychoterapeuty: Bogusław Włodawiec sugeruje na początek potwierdzić diagnozę bulimii u lekarza. Dodaje, że bliskie kontakty z innymi ludźmi mogą mieć rzeczywiście znaczenie terapeutyczne. Szczególnie mogą pomóc w leczeniu zaburzeń odżywiania. Zdarza się, że dobry kontakt z bliską osobą może spowodować ustąpienie objawów choroby. Psychoterapeuta zaznacza jednocześnie, że pacjentka nie może wymagać od przyjaciela wyleczenia i tym samym przerzucać na niego odpowiedzialność za swój stan.

Specjalista od zaburzeń odżywiania zaleca również, aby leczenie uzależnień i terapię uzależnień rozpocząć od uświadomienia sobie tego, wyrazem jakich uczuć jest wilczy głód.

Prywatny ośrodek terapii uzależnień wyspecjalizowany w zaburzeniach odżywiania może pomóc uświadomić sobie na przykład to, że wilczy głód wyraża potrzebę ciepła. Dobry ośrodek terapii leczenia uzależnień pomoże rozwiązać problem profesjonalnie i wyjść na prostą.

Pytanie osoby bliskiej: co zrobić, aby moja dziewczyna zaczęła się leczyć?

Osoba bliska anorektyczce opisuje problem: jego dziewczyna od 1,5 roku stosuje różnego rodzaju diety odchudzające, coraz bardziej rygorystyczne i niebezpieczne dla zdrowia. Od niedawna nie je prawie nic. Niedawno przestała miesiączkować i waży 46 kg przy wzroście 160 cm, jednak jeszcze nie dawno ważyła 42 kg, obecnie jest pilnowana i zmuszana przez rodziców do jedzenia. Chłopak próbuje namówić swoją dziewczynę na terapię, jednak nie wie, jak to zrobić. Dziewczyna uważa, że terapia dla uzależnionych nie jest jej potrzebna.

Odpowiedź psychoterapeuty: Bogusław Włodawiec sugeruje, aby przyjaciel dziewczyny uświadomił sobie, że to jego dziewczyna ma problem z jedzeniem a nie on. Proponuje też, aby nie naciskać dziewczyny w kwestii psychoterapii, ponieważ terapia uzależnień wymaga przede wszystkim decyzji i zaangażowania ze strony samego pacjenta.

Specjalista nie zaleca też, aby mężczyzna wchodził w rolę psychoterapeuty swojej dziewczyny, gdyż jest to trudna rola. Pomóc może profesjonalny ośrodek leczenia uzależnień wyspecjalizowany w zaburzeniach odżywiania, do którego pacjentka powinna zgłosić się z własnej woli i z zaangażowaniem.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Tak objawia się bulimia – jaka terapia uzależnień będzie najlepsza?

Pochodzi od słowa bulimis i oznacza „wilczy głód”. Ale nie spotkacie jej w Afryce, gdzie tego głodu jest bardzo dużo. Bo podłożem bulimii nie jest rzeczywisty brak jedzenia ale psychika ludzka.

Co to jest bulimia?

Bulimia, zwana inaczej żarłocznością psychiczną, to zaburzenie odżywiania objawiające się napadami objadania i następującymi po nich zachowaniami kompulsywnymi polegającymi na przykład na zwracaniu pokarmu. Innym zachowaniem kompulsywnym jest stosowanie środków przeczyszczających, leków moczopędnych czy narzucenie sobie surowej diety lub stosowanie głodówki.

Ciekawostka – niektóre bulimiczki w celu pozbycia się jedzenia stosują także lewatywy czy wykonują nadmierne ćwiczenia fizyczne.

Kto choruje na bulimię?

Po czym poznać bulimiczkę? Niektórzy twierdzą, że po nadwadze czy otyłości. Jeszcze inni uważają, że bulimiczki są chude, skoro wymiotują jedzenie. Tymczasem ludzie dotknięci żarłocznością psychiczną zwykle zachowują normalną wagę, w odróżnieniu od anorektyków. Czy raczej anorektyczek, bo na zaburzenia odżywiania najczęściej chorują kobiety.

Psychologowie dodają, że w grupie ryzyka są osoby o specyficznych cechach charakteru, czyli na przykład o melancholijnej naturze, wrażliwe, o niestabilnym poczuciu własnej wartości i potrzebie dowartościowania przez grupę. Restrykcyjna dieta, a co za tym idzie również bulimia, staje się przepustką do akceptacji.

Na bulimię narażone są także perfekcjonistki, stale przekładające wyżej poprzeczkę, wpadając tym samym w pułapkę. Perfekcjonistki odreagowują atakami bulimicznymi również stres związany z pragnieniem otrzymania dobrych ocen czy osiągnięcia sukcesu zawodowego.

Ciekawostka – na bulimię cierpią także mężczyźni, a nawet coraz częściej kobiety w ciąży czy starsze kobiety, co jeszcze dwadzieścia lat temu było ewenementem.

Jakie są objawy bulimii?

A oto 5 zachowań, po których poznasz bulimiczkę:

  1. Potrafi za jednym razem zjeść dużą ilość jedzenia.
  2. Często parzy sobie herbatki przeczyszczające czy bierze tabletki odwadniające.
  3. Często znika w łazience, nienaturalnie długo w niej przebywając. Prowokuje w tym czasie wymioty. Czasami odkręcając strumień wody w umywalce, aby zagłuszyć odgłosy wymiotowania.
  4. Nawet kilka razy dziennie waży się.
  5. Obsesyjnie myśli i rozmawia o jedzeniu.

Ciekawostka – bulimiczki często planują akcje objadania się. Gromadzą wysokoenergetyczne produkty, takie jak słodycze czy fast foody. Napady obżarstwa zwykle mają miejsce w nocy, kiedy domownicy śpią albo w ciągu dnia, kiedy inni są w pracy. Niespodziewane nakrycie bulimiczki na obżarstwie wywołuje u niej wstyd.

Jak leczyć bulimię?

Pomóc może ośrodek walki z uzależnieniem. Specjalnie dobrana terapia uzależnień pozwoli wyrwać się z sideł zaburzeń odżywiania. Szczególnie pomocna przy takim rodzaju uzależnienia jest terapia behawioralno-poznawcza, analizująca czynniki wpływające na zachowanie pacjenta i wykorzystująca eksperymenty behawioralne do sprowokowania zmian w myśleniu. Specjaliści stosują na przykład dieto-terapię polegającą na monitorowaniu posiłków, nakłanianiu do regularnego spożywania jedzenia, wprowadzeniu nawyków żywieniowych zmniejszających kompulsywne napady objadania się (na przykład jedzenie sycących pokarmów bogatych w błonnik, po których bulimik nie jest długo głodny i nie ma gwałtownych spadków indeksu glikemicznego). Dieto-terapia przede wszystkim buduje świadome myślenie i zachowania związane z jedzeniem.

Terapia uzależnień behawioralno-poznawcza sięga do istoty zaburzeń. To praca nad pozytywną samooceną i samoakceptacją. To pokonywanie trudności związanych z perfekcjonizmem czy osiąganiem życiowych celów. To również praca terapeutyczna nad relacjami osoby uzależnionej z rodziną.

Ciekawostkaleczenie uzależnień odżywiania polega również na uczestnictwie w specjalnej grupie wsparcia zwanej Wspólnotą Anonimowych Jedzenioholików, proponującej tzw. narzędzia zdrowienia jak: mitingi, telefony wsparcia, pisanie uczuć, plan jedzenia, czytanie, plan działania.

Lista wpisów