Przekaż darowniznę
+48 735 469 430

Śmiertelna dawka alkoholu to…

Alkoholizm to zaburzenie polegające na tym, że kobieta alkoholiczka lub mężczyzna alkoholik tracą kontrolę nad tym, ile wypijają kieliszków wódki czy wina.

Tak więc nie każdy kto lubi sobie umilić czas lampką wina do kolacji jest alkoholikiem. Istotne jest zachowanie kontroli. Jeśli picie alkoholu nie wpływa destrukcyjnie na Wasze życie prywatne i zawodowe, jeśli wódka nie jest dla Was najważniejsza i nie jest antidotum na wszystkie problemy to… możecie być spokojni.

Co jeszcze warto wiedzieć o alkoholizmie? – 11 ważnych faktów

  1. Wódka czy wino? – nie ma znaczenia rodzaj alkoholu. Nie uzależniamy się np. tylko od piwa albo tylko od wódki. Istotna jest sama zawartość alkoholu.
  2. Ilu jest w Polsce alkoholików i alkoholiczek? Dane z roku 2014 podają, iż jest to 4,4% ludzi w wieku powyżej 15 lat.
  3. Alkoholizm powoduje zarówno powikłania psychiczne, takie jakie halucynoza, majaczenie, zespół Korsakowa i encefalopatia Wernickego, jak i powikłania fizyczne, do których w pierwszej kolejności należy marskość wątroby. Poza tym kobieta alkoholiczka i mężczyzna alkoholik zmagają się z niedożywieniem, wyniszczeniem, zapaleniem żołądka, a także miopatią alkoholową, czyli postępującym zanikiem mięśni. Inne fizyczne powikłanie to polineuropatia alkoholowa, czyli obwodowe uszkodzenie układu nerwowego.
  4. Nie jest tajemnicą, że alkoholizm nie leczony w ośrodku terapii uzależnień może prowadzić do śmierci. Śmiertelna dawka alkoholu u dorosłego człowieka wynosi 5 do 8 g na 1 kg masy ciała. Z kolei dawka śmiertelna dla dzieci to 3 g.
  5. Alkoholizm generuje większą przestępczość oraz sprzyja rozprzestrzenianiu się chorób wenerycznych. Może też powodować bezpłodność. Przez alkohol rozpadają się rodziny. Przez alkohol tracimy znajomych i przyjaciół.
  6. Niejeden ośrodek terapii uzależnień mieści u sobie pacjentów, którzy oprócz uzależnienia od alkoholu zmagają się z mnóstwem problemów współwystępujących. Leczenie alkoholizmu to także zmaganie się z problemami w kontaktach z ludźmi, przemocą w rodzinie czy problemami finansowymi.
  7. Amerykański lekarz Elvin Morton Jelinek w swojej książce pt. Koncepcja alkoholizmu jako choroby, przedstawił cztery fazy występujące w alkoholizmie. Pierwsza faza wstępna prealkoholowa trwa od kilku miesięcy do kilku lat. To czas, w którym alkoholik odkrywa w alkoholu źródło przyjemności. Picie powoli staje się antidotum na problemy emocjonalne. Powoli zwiększa się tolerancja na alkohol. Kolejna faza, zdaniem Mortona Jelinka to faza ostrzegawcza, cechująca się lukami pamięciowymi. Pojawienie się luk w pamięci to zatem ostrzeżenie, że najwyższy czas na leczenie alkoholizmu. Jeśli jeszcze nie odwiedziłaś ośrodka terapii uzależnień to pora naprawić ten błąd. Zanim pojawi się faza krytyczna, cechująca się utratą kontroli nad piciem. Ale nawet wówczas można rozpocząć leczenie alkoholizmu. Z kolei ostatnia faza to tzw. faza przewlekła.
  8. Mimo że problem z nadużywaniem alkoholu ludzie mieli już od dawna, to pojęcie alkoholizmu zostało wprowadzone dopiero w 1849 roku. Alcoholismus chronicum – autorem tej nazwy jest Magnus Huss.
  9. Kolejną ważną rzeczą związaną z nałogowym piciem jest leczenie alkoholizmu. Obecnie jest wiele wyspecjalizowanych ośrodków terapii uzależnień. Na przykład alkoholizm kobiet można leczyć w ośrodku leczenia alkoholizmu skierowanym do kobiet. Są również ośrodki odwykowe dla mężczyzn, młodzieży, a także prywatne lecznice wyspecjalizowane w uzależnieniach behawioralnych, takich jak zakupoholizm, hazard czy pracoholizm. Istnieją też ośrodki odwykowe wyspecjalizowane w określonym rodzaju terapii, na przykład terapii kobiet.
  10. Poza tym leczenie alkoholizmu to nie tylko ośrodki odwykowe, ale również Wspólnoty Anonimowych Alkoholików lub Kluby Abstynenta.
  11. Bardzo istotną kwestią związaną z leczeniem alkoholizmu jest to, że proces zdrowienia uzależniony jest przede wszystkimi od chęci osoby uzależnionej.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Palimpsest – kiedy nie możesz sobie przypomnieć, że…

Niemal każde zjawisko ma swoją nazwę. Nie inaczej jest z urwanym filmem. Elegancko nazywa to się… palimpsestem, a po angielsku blackout’em. Albo amnezją alkoholową.

Do prywatnych ośrodków odwykowych trafiają kobiety alkoholiczki i mężczyźni alkoholicy, trafiają młodsi i starsi i wszystkim im palimpsest nie jest obcy.

Palimpsest – anomalie w odtwarzaniu pamięci

A więc urwany film to nic innego jak niemożność przypomnienia sobie danego zdarzenia czy też wręcz całej pory dnia po spożyciu alkoholu. Niejedna kobieta alkoholiczka przypomina sobie coś takiego, choć palimpsest przytrafia się również po spożyciu leków uspokajających czy innych substancji.

Dlaczego tak się dzieje?

Otóż badania elektroencefalograficzne pokazują, że osoby doznające blackout’u charakteryzują się inną aktywnością pobudzania i hamowania mózgu. Konkretnie chodzi o pracę kory czołowej i móżdżku. Gwałtowny wzrost stężenia alkoholu we krwi prowadzi do anomalii w odtwarzaniu pamięci.

Upojenie alkoholowe

Palimpsest często występuje jako jeden z elementów tzw. upojenia alkoholowego. Można także powiedzieć, że jest wynikiem tego upojenia, czyli nietrzeźwości. Według polskiego kodeksu karnego z 1997 roku nietrzeźwość to stan charakteryzujący się…

  • zawartością alkoholu we krwi przekraczającą 0,5 promila
  • albo zawartością alkoholu w 1dm3 wdychanego powietrza powyżej o,25 mg

Od upojenia alkoholowego do terapii uzależnień

Amnezja alkoholowa często jest nie tylko zwykłą amnezją ale sygnałem, że z osobą zażywającą alkohol dzieje się coś złego. Sygnałem, że należy się udać do prywatnego ośrodka odwykowego. Niejeden prywatny ośrodek terapii leczenia uzależnień pełen jest pacjentów, u których wystąpienie luki pamięciowej byłem wręcz momentem, w którym nastąpiło opamiętanie się w nałogu. Pacjent musiał przyznać, że dzieje się coś niedobrego.

Często jest to dla kobiety alkoholiczki pierwszy sygnał poważnego problemu z nałogiem. Z pomocą przychodzi specjalistyczna terapia uzależnień pomagająca uświadomić sobie to, co się z nami dzieje i dlaczego pijemy czy też dlaczego zażywamy leki.

18 Innych sygnałów ostrzegawczych

A oto inne sygnały świadczące o tym, że macie problem alkoholowy. Jeśli często wypowiadacie te zdania to znaczy, że alkoholizm prawdopodobnie Was dotyczy:

  1. To już naprawdę ostatnie piwo.
  2. Nie mogłam odmówić znajomym.
  3. Było zimno, więc musiałam się rozgrzać.
  4. Wypiłam lampkę na lepszy humor.
  5. Wypiłam może dziesięć piw, ale wszystkie bezalkoholowe.
  6. No to chlup, na odwagę!
  7. Wypiję tylko jedną lampkę wina, aby zrelaksować się po pracy.
  8. Jak nie będzie wódki to nie będzie wesela.
  9. Zrobię to jutro, a teraz napiję się wina.
  10. Małpka to nic takiego, jest malutka, zabiorę ją w torebce do pracy i nikt nie zauważy.
  11. Terapia uzależnień nie jest mi potrzebna, piję tylko dla poprawy humoru.
  12. Piję, bo nie umiem odmówić.
  13. Na sucho nie dam rady, muszę wziąć coś dodającego poweru.
  14. Alkohol obudzi we mnie wenę.
  15. Lubię poznawać nowych znajomych, ale tylko wtedy, kiedy jestem po jednym drinku.
  16. Po alkoholu jestem atrakcyjniejsza towarzysko.
  17. Tyle mam problemów, muszę się napić.
  18. Może i pokłóciłam się z Karoliną, ale wypiłam tylko jednego drinka, więc nie widzę związku.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Współuzależnienie – co jest złego w takiej relacji?

Co to jest współuzależnienie? Jak się je leczy? Czy każda partnerka alkoholika staje się automatycznie współuzależniona? Kto i kiedy zainteresował się problemem współuzależnienia? I czym cechuje się osoba funkcjonująca w długotrwałej i destrukcyjnej relacji z uzależnionym partnerem?

Jesteś w pułapce? – odwiedź ośrodek uzależnień i współuzależnień

Wszyscy znamy ten schemat – ojciec pijak przychodzący do domu pod wpływem alkoholu. Kilkoro żyjących w skrajnym ubóstwie dzieci. I żona – zastraszona, zaniedbana, niejednokrotnie pobita, czy wręcz wiecznie chodząca w ciemnych okularach przeciwsłonecznych. Żona, która się przewróciła, spadła z krzesła i dlatego ma posiniaczoną twarz i ramiona.

Z jednej strony widzimy taki schemat, zdajemy sobie sprawę z tego, że w patologiczny obrazek uwikłana jest cała rodzina, a z drugiej strony myślimy, że tylko alkoholik jest osobą potrzebującą pomocy. Że to wyłącznie dla niego stworzono ośrodek terapii leczenia uzależnień.

Tymczasem to nieprawda, bo to cała rodzina alkoholika wymaga leczenia. I tak, jak uzależniona kobieta, tak i uzależniony mężczyzna powinni przyprowadzić do prywatnego ośrodka leczenia alkoholizmu również swoich partnerów. Co więcej, są takie ośrodki jak centrum leczenia uzależnień dla kobiet uwikłanych w alkoholizm jak i tych współuzależnionych. Kliniki te mają specjalny program, oparty na idei, że drogą do wyzdrowienia jest zrozumienie zachowań własnych i bliskich. Jest to program oparty na filozofii, że proces zdrowienia i terapia oparta na 12 krokach aa dotyczą całe rodziny.

Co to jest współuzależnienie?

Współuzależnienie to funkcjonowanie w długotrwałej, niezwykle trudnej i destruktywnej sytuacji związanej z patologicznymi postawami uzależnionego partnera. To funkcjonowanie w relacji ograniczającej swobodę wyboru postępowania. Trudno jest z takiej relacji wyjść i zmienić coś na lepsze. Co więcej, współuzależnienie pojawia się nie tylko pomiędzy członkami rodziny, ale także może pojawić się między przyjaciółmi, a nawet współpracownikami.

Historia współuzależnień

Współuzależnienia istnieją od początku istnienia ludzkości, a przynajmniej od czasu, kiedy ludzie zaczęli wpadać w nałogi. Niemniej jednak problemem tym zainteresowano się dopiero w XX wieku. Pierwszymi osobami badającymi to zjawisko byli psychiatra Timmen Cermak i terapeuta Janet Woititz. W Polsce pierwsi tematem współuzależnienia zajęli się psycholog Jerzy Mellibruda, psychiatra i seksuolog Bohdan Woronowicz, pedagog Irena Pospiszyl i psychoterapeutka Hanna Szczepańska.

Już w 1986 roku zauważono, że współuzależnienie jest lustrzanym odbiciem uzależnienia. I że osoby te najprawdopodobniej wywodzą się z rodzin z deficytem opiekuńczości. Że przyczyny zjawiska tego są bardzo złożone, a osobę współuzależnioną cechuje chwiejność emocjonalna. Oraz że walka z uzależnieniem partnera bardzo angażuje emocjonalnie, kosztuje wiele sił, a także zdrowia. W rezultacie osobie uwikłanej w nałóg partnera często brakuje czasu dla siebie, dzieci, domu, nie mówiąc już o rozrywkach.

Cechy osoby współuzależnionej

Osoba współuzależniona cechuje się często chronicznym lękiem. Jest gotowa do przejęcia obowiązków alkoholika. Ma poczucie odpowiedzialności za uzależnionego partnera. Nadmiernie go kontroluje oraz jest nadopiekuńcza w stosunku do niego. Czuje się współwinna. Doszukuje się niepowodzeń w zachowaniu osoby uzależnionej. Ma zaniżoną samoocenę i nieustanne poczucie winy. Jest gotowa zrezygnować dla swojego partnera z własnych pasji i zainteresowań. Koncentruje się na uzależnionym partnerze w sposób chroniczny. Ma problemy ze snem. Potrzeby osoby uzależnionej są dla niej najważniejsze. Poddaje się rytmowi życia partnera i toleruje jego patologiczne zachowania.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Dorosłe Dzieci Alkoholików – boją się intymności?

Dorastanie w rodzinie z problemami alkoholowymi, czyli bycie dzieckiem alkoholika wpływa na wykształcenie się specyficznych cech osobowości. Takich cech jak na przykład:

  • lęk przed porzuceniem
  • lęk przed bliskością

– dowiadujemy się z książki pt. Oblicza współczesnych uzależnień, napisanej pod redakcją prof. psychologii Lidii Cierpiałkowskiej.

Dorosłe Dziecko Alkoholika (syndrom DDA) przeżywa odrzucenie kilka razy intensywniej i to w różnych sytuacjach – na przykład aplikując do określonej pracy czy na dane stanowisko przeżywa nie przyjęcie jego oferty jako odrzucenie.

Taki dorosły nie potrafi również wyrażać swoich uczuć oraz potrzeb w związku. Wręcz boi się wchodzić w związki z obawy przed powtórzeniem błędów swoich rodziców. A jeśli już wchodzi w związek, to rozpada się on częściej niż związek osoby z niealkoholowej rodziny.

3 style przywiązania a leczenie uzależnień

Prof. Lidia Cierpiałkowska zauważa też związek między wychowywaniem się w rodzinie alkoholowej, w której rodzic był niezaangażowany emocjonalnie a lękiem i rozpaczą osób z DDA. Brak przywiązania między rodzicem a dzieckiem generuje dużo problemów w późniejszych relacjach. Modele przywiązanie z dzieciństwa są bowiem przenoszone w dorosłość.

Na przykład osoby z tzw. bezpiecznym stylem przywiązania mają więcej pozytywnych doświadczeń w związkach. Mają pozytywny obraz siebie i innych. Potrafią w pełni zaufać partnerowi. Nie boją się bliskości i nie są przesadnie zazdrosne. W sytuacjach stresowych potrafią radzić sobie efektywnie, na przykład szukając wsparcia u innych ludzi. Potrafią też wyciągnąć wnioski z doświadczeń wyniesionych z przeszłych relacji.

Z kolei osoby z tzw. lękowo ambiwalentnym stylem przywiązania (charakterystycznym dla ludzi DDA) mają zarówno pozytywne jak i negatywne doświadczenia z matką. Niejednorodność doświadczeń skutkuje brakiem zaufania zarówno do innych ludzi jak i do siebie. Dlatego w relacjach z bliskimi reagują lękiem i niepewnością. Dzieje się tak dlatego, że lęk ten…

  • wywołuje reakcje ucieczki
  • a z drugiej strony wywołuje reakcję przywiązania

Z kolei Dorosłe Dziecko Alkoholika cechujące się tzw. unikającym stylem przywiązania doświadczyło w dzieciństwie odrzucenie, nieobecność lub zaniedbanie rodzica. Stąd taka osoba wychwytuje z otoczenia sygnały odrzucenia, koncentruje się na nich. Takie osoby unikają szukania wsparcia u innych osób.

Tymczasem grupowa terapia uzależnień i współuzależnień polega właśnie na poszukiwania zrozumienia u innych. Niejedna kobieta alkoholiczka czy kobieta narkomanka lub Dorosłe Dziecko Alkoholiczki zapoczątkowały swoje zdrowienie od zrozumienia, że ich problem nie jest wyjątkowy, że inni czują podobnie.

Od zgodności do konfliktu – terapia uzależnień naprawi relację

Wspomniana psycholog pisze też, że do związków niefunkcjonalnych dochodzi także wówczas, jeśli ludzie w sposób nieprawidłowy rozwiązują konflikty (co ma swoje podłoże we współuzależnionym dzieciństwie). Taki związek jest nazywany koluzyjnym i ma trzy etapy:

  1. Etap zgodności – partnerzy zgodnie odczuwają wrażenie wzajemnego dopełniania się. Dzieje się tak dlatego, że partner progresywny wypiera oraz projektuje na regresywnego partnera swoje dziecięce pragnienia. Z kolei partner regresywny wypiera oraz projektuje swoje progresywne tendencje oraz wykształcone mechanizmy reagowania. Mąż i żona czy też partner i partnerka mają nadzieję na to, że owa relacja wyzwoli ich od głębokich lęków.
  2. Etap konfliktu – na tym etapie powracają u każdego z partnerów wyparte treści. Wyparte treści z dzieciństwa. To sprawia, że bliskie dotąd sobie osoby rozczarowują się sobą. Kłócą się, nie odczuwają satysfakcji w seksie.
  3. Etap odwrócenia ról – partnerzy wymieniają się rolami, czyli na przykład osoba dominująca staje się bierna i na odwrót. Dochodzi do rozpadu związku i rozstania lub życia obok siebie w patologicznej relacji. Pomóc może terapia uzależnień i współuzależnień, proponowane przez zamknięte ośrodki leczenia uzależnień.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Potliwość, lęk… – to objawy którego uzależnienia?

Zamknięty ośrodek leczenia uzależnień to miejsce, w którym wyleczycie różnego typu kobiece uzależnienia. To ośrodek, w którym odbywa się leczenie alkoholizmu, leczenie narkomanii

Zobaczcie, czym objawiają się poszczególne nałogi leczone w ośrodku odwykowym.

Alkoholizm – drżenie mięśni, padaczka…

Główny objaw alkoholizmu to głód alkoholowy, czyli stan psychiczny cechujący się silnym pragnieniem wypicia alkoholu. Alkoholiczka i alkoholik nie kontrolują picia. Piją między innymi dlatego, aby złagodzić objawy zespołu abstynencyjnego, charakteryzującego się drżeniem mięśni, nudnościami, wymiotami, bezsennością, biegunkami, rozszerzeniem źrenic, wysuszeniem śluzówek, nadmierną potliwością, bezsennością, drażliwością, lękliwością, a nawet padaczką.

Innym objawem alkoholizmu jest przesunięcie granicy tolerancji alkoholu. Z czasem alkoholicy tracą zainteresowanie otoczeniem.

Kobieca narkomania groźniejsza od męskiej?

Czy to kobieca narkomania czy męska to objawia się ona zazwyczaj zmianą wyglądu osoby uzależnionej od środków psychoaktywnych. Widoczne są nie tylko zmiany w wyglądzie ale i w higienie osobistej, w sposobie poruszania się i mówienia. Pojawia się specyficzny zapach w oddechu, inaczej pachną włosy i ubrania.

Inny objaw to wahania nastrojów – od przygnębienia do radości. Poza tym: bezsenność (albo nadmierna senność), męczliwość, wychudzenie, drżenie rąk, częste przeziębienia, utrzymujący się długo kaszel, bóle żołądka i głowy, powtarzające się przeziębienia, a nawet napady drgawek. Objawem narkomanii mogą być także bóle w klatce piersiowej a także częste urazy lub ślady po pobiciach.

Ciekawostkakobieca narkomania wiąże się z poważniejszymi konsekwencjami dla zdrowia. Za rozwój psychicznego uzależnienia odpowiedzialny jest między innymi estrogen, wpływający na gospodarkę dopaminy w systemie nagrody wzmacniający pozytywne odczucia podczas zażywania narkotyków.

Lekomania – kiedy samodzielnie zwiększasz dawki leku

Objawem uzależnienia od leków jest spożywanie danego specyfiku, pomimo że skończył się okres jego zalecanego stosowania. Inne objawy to panika w przypadku braku leku, samodzielne zwiększanie dawki leku, częste proszenie lekarzy o wypisanie recepty, fałszowanie recept, kupowanie leków na tzw. czarnym rynku, lękliwość, bezsenność, depresja, obsesyjne myślenie o środkach farmaceutycznych, osłabienie relacji z najbliższymi, noszenie leków przy sobie.

Ciekawostka – nie tylko kobieca narkomania, ale i lekomania kobiet charakteryzuje się większymi odczuciami podczas zażywania substancji, w tym wypadku leków. Uwarunkowania te sprawiają, że pacjentkom trudniej jest niż pacjentom zachować wstrzemięźliwość w okresie abstynencji. Pomóc może ośrodek leczenia uzależnień dla kobiet.

Zakupoholizm – kiedy zakupy wywołują euforię

Głównym objawem zakupoholizmu jest zbieractwo nowych rzeczy: butów, książek, gadżetów, odzieży, kosmetyków. Nawet drobne zakupy powodują u nałogowca euforię. Zakupoholicy spędzają dużo czasu na planowaniu wydatków. Tworzą listy zakupów. Przede wszystkim kupują niepotrzebne rzeczy i często nie starcza im na jedzenie i rachunki. Pożyczają pieniądze od znajomych, a nawet zaciągają kredyty, chwilówki. Popadają w długi, w konflikty. Często ukrywają kupione rzeczy.

Ciekawostka – zakupoholizm często dotyka osoby, które doświadczyły w dzieciństwie ubóstwa. Poprzez nadmierne kupowanie podświadomie pragną uchronić się one przed powrotem do biedy.

Seksoholizm – błędne koło erotyki

Osoba uzależniona od seksu nie umie cieszyć się erotyką w naturalny sposób. Poza tym seks staje się dla niej najważniejszą potrzebą, dla której jest gotowa na wiele poświęceń. Nie umie kontrolować swoich zachowań seksualnych. Po seksie pojawia się poczucie winy, wstyd i nienawiść do samego siebie. Pojawiają się nieprzyjemne odczucia, które seksoholik chce zniwelować, szukając pocieszenia w kolejnym seksie. W ten sposób powstaje tzw. błędne koło.

Ciekawostka – seksoholizm nazywany został uzależnieniem, obok innych uzależnień behawioralnych, oraz chorobą XXI wieku.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Cena wina, reklamy, wykształcenie… Co wpływa na rozwój alkoholizmu?

 

alkoholizm

Wydaje Ci się, że to reklamy rozpijają młodzież? Że to reklamy promujące piwo odpowiadają za popadanie młodych ludzi w uzależnienie? Ostatnie badania mówią jednak co innego… Powodem jest cena używek. Zobacz, co jeszcze wpływa na to, czy jesteś alkoholikiem.

Francuzi bardziej pijani od Polaków

W latach 1997 – 2007 ESPAD przeprowadziło międzynarodowe badania, które ujawniły, że młodzież wcale nie upija się częściej niż inne grupy społeczne. I wcale nie jest tak, że mieszkańcy Europy Środkowej i Wschodniej częściej piją alkohol. Dane te stawiają Polskę na 27 pozycji pod względem alkoholizmu (spośród wszystkich 36 krajów Europy). Wskaźniki te wydają się rozprawiać z mitami, ponieważ podają, że większymi pijakami od Polaków są Francuzi, Irlandczycy, Norwegowie, Węgrzy i Bułgarzy.

Czy polska młodzież wstydzi się przyznać do picia?

Ktoś jednak mógłby powiedzieć, że takie a nie inne wyniki (zaprzeczające mitowi dzielącemu Europę na trzeźwiejący Zachód i rozpijający się Wschód) wynikają z tego, że Polacy po prostu nie przyznają się do picia i do alkoholizmu. Specjaliści jednak mówią, że o ile alkoholizm jest wstydliwy to picie już nie. W Polsce jest wręcz społeczne przyzwolenie na picie wśród mężczyzn. Kobiety piją raczej w ukryciu. Z drugiej strony ośrodek badań opinii ESPAD przeprowadził swoje ankiety w szkołach, co mogło utrudniać przyznawanie się młodzieży do alkoholizmu i zaniżać wyniki.

Reklama nie rozpija lecz zmienia gust alkoholowy

Wyniki badań mówią też, że na picie Europejczyków wpływa dostępność alkoholu oraz cena. W ostatnim czasie cena trunków spadła, więc zwiększyło się ich spożycie. O alkoholizmie zdają się więc decydować bardziej czynniki ekonomiczne niż społeczne. Chociaż obyczaje i tradycja mają także wpływ na kulturę picia. Na przykład rewolucja obyczajowa po 1989 roku, kiedy ludzie na każdym kroku są otaczani reklamami. Z drugiej strony reklamy nie nakłaniają do tzw. ciężkiego picia, promując raczej świadomą konsumpcję trunków. Częściej reklamowane jest też stosunkowo niskoprocentowe piwo. Działacze antyalkoholowi przesadzają jednak z teoriami o wpływie reklam na rozwój alkoholizmu. Reklama bardziej wpływa bowiem na rodzaj a nie wielkość spożycia alkoholu.

Jak polityka walczy z alkoholizmem?

Wpływ na rozwój alkoholizmu (a raczej na abstynencję) ma również polityka. Na przykład w niektórych stanach USA nie kupicie trunków, jeśli nie ukończyliście 21 lat. Często też zamykane są sklepy po godzinie 20. Jednak prohibicja (czyli częściowy albo pełny zakaz produkcji i dystrybucji alkoholu) nie jest wymysłem 21 wieku. W latach 1920 – 1933 Amerykańskie Towarzystwo Krzewienia Wstrzemięźliwości doprowadziło bowiem do prohibicji. Nie wszystko poszło jednak jak po maśle, bo mimo że zakaz produkcji alkoholu miał wyleczyć ludzi z destruktywnych przyzwyczajeń, de facto przyczynił się do rozwoju przestępczości.

W Polsce prohibicja bywa ogłaszana na przykład na czas wyborów albo w związku ze szczególnymi wydarzeniami, na przykład na czas wizyty papieża. Poza tym od 1982 do 1990 obowiązywał zakaz sprzedaży alkoholu przed godziną 13.00. Prohibicja socjalistyczna prowadziła zresztą do karykaturalnych sytuacji, kiedy sklepy monopolowe otwierano o godzinie 10.00, ale alkohol można było kupić dopiero trzy godziny później.

Alkoholizm a osobowość

Co jeszcze wpływa na rozwój alkoholizmu? Naukowcy są zdania, iż bardziej podatni na nałogowe picie są ci, którzy przez całe życie nie zamoczyli ust w alkoholu, czyli abstynenci oraz dzieci alkoholowych abstynentów (jak również dzieci rodziców uzależnionych od picia napojów wysokoprocentowych). Badania te pokazują również, że ekstrawersja i neurotyzm idą w parze z występowaniem osobowości dyssocjalnej. Z drugiej strony to właśnie alkohol może zmieniać osobowość człowieka, czyniąc ją bardziej otwartą na nowe wezwania i eksperymenty oraz bardziej ekstrawertyczną i ugodową. Oczywiście trunki nie zmieniają charakteru na stałe, a tylko tymczasowo, w czasie oddziaływania alkoholu na organizm.

Alkoholizm a płeć i wykształcenie

Okazuje się, że rozwój alkoholizmu może również wiązać się z innymi czynnikami, często z pozoru paradoksalnymi. Ministerstwo Zdrowia opublikowało niedawno dane, z których wynika, że o ile alkoholizm częściej dotyka mężczyzn z niskim wykształceniem, to w przypadku kobiet sytuacja jest odwrotna. Otóż im wyższe wykształcenie kobiety, tym większa skłonność do popadnięcia w alkoholizm. Częściej w alkoholizm popadają też single i singielki niż osoby w związkach.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Terapia indywidualna czy hipnoza – który sposób na wyjście z uzależnienia jest lepszy?

hipnoza

 

 

Stresująca praca, problemy osobiste, nieporozumienia sprawiają, że ludzie coraz częściej sięgają po coś na odstresowanie. Idealne wydają narkotyki, alkohol czy pigułki na sen. Od kilku piw na poprawę humoru do popadnięcia w alkoholizm droga jest jednak niedaleka, stąd gabinety psychoterapii często wypełnione są po brzegi.

W ostatnich latach psychoterapię coraz skuteczniej wspiera hipnoza. Z kolei inni wolą tradycyjną terapię grupową albo terapię indywidualną.

Który sposób jest najlepszy?

Jakie są zalety terapii indywidualnej?

Terapia indywidualna polega na spotkaniu z terapeutą, który zobowiązuje się zachować dyskrecję. Podstawą jest zaufanie. Terapeuta stara się zrozumieć i wysłuchać pacjenta, który w czasie spotkania zdobywa cenną wiedzę o sobie i o swoim uzależnieniu. Osoba prowadząca terapię uczy się opanowywać swoje emocje, zyskuje zdolność podejmowania decyzji, rozwija swoją samoocenę, naprawia relacje z innymi.

Podczas pierwszej wizyty terapeuta diagnozuje pacjenta i stara się zrozumieć jego położenie, sytuację. Zadaje pytania, próbuje podjąć decyzję dotyczącą dalszej drogi leczenia. Zbudowanie solidnej relacji między terapeutą a pacjentem uniemożliwia pacjentowi ucieczkę przed obnażeniem. Pacjent konfrontuje się ze swoim nałogiem, a zwłaszcza z jego przyczynami.

A oto, co jest istotne w indywidualnej terapii:

  • relacja pacjent – terapeuta i wzajemny stosunek
  • rozładowanie napięcia emocjonalnego
  • uświadomienie problemu
  • osobowość terapeuty
  • wykorzystanie technik psychoterapeutycznych, np. pracy z ciałem, psychodramy,
  • norma intelektualna pacjenta – osobom upośledzonym terapia indywidualna jest odradzana
  • motywacja
  • pozytywne podejście
  • gotowość pacjenta do powierzenia swoich sekretów terapeucie

A może jednak… hipnoza?

Słowo hipnoza pochodzi od imienia antycznego greckiego boga snu Hypnosa i oznacza stan, w którym uwaga osoby poddawanej hipnozie jest zogniskowana na określonych bodźcach, a świadomość innych bodźców jest mocno ograniczona. Większość naukowców twierdzi, że mózg w czasie poddawania go hipnozie funkcjonuje prawidłowo, a działania hipnotyzera nie wpływają na zmianę działania komórek mózgowych.

Hipnoterapia najczęściej nie leczy bezpośrednio uzależnień, ale jest stosowana jako element dodatkowej psychoterapii. Pomaga w leczeniu alkoholizmu, narkomanii, internoholizmu czy nikotynizmu albo nawet zaburzeń odżywiania takich jak anoreksja czy bulimia. Szanse powodzenia tej metody zależą od wielu czynników niezależnych od terapeuty, na podatności pacjenta na hipnozę.

Dlaczego hipnoterapia jest skuteczna w terapii uzależnień? Na powodzenie tej metody wpływa fakt, że mechanizm uzależnienia powstaje w mózgu uzależnionego nieświadomie, a hipnoza to jedyna metoda pozwalająca dotrzeć do nieświadomości pacjenta i skonfrontowanie jej ze świadomością.

Trzy podstawowe metody hipnoterapii to metoda werbalna (hipnotyzer wpływa na samopoczucie i zdrowie pacjenta za pomocą słownych sugestii, przekonując go, że nie potrzebuje od alkoholu do tego, aby być szczęśliwym), metoda skupienia uwagi na szybko poruszającym się przedmiocie (tym przedmiotem może być wiatrak lub wahadełko. Hipnotyzer wpływa na pacjenta za pomocą słów) i metoda fascynacyjna (jest to metoda trudniejsza, wymagająca specjalnych predyspozycji ze strony hipnotyzera. Osoba wprowadzająca w stan hipnozy koncentruje się na płacie czołowym mózgu pacjenta, przekazując mu energię).

Łączenie różnych metod?

Terapeuci zalecają terapię indywidualną, tak jak i terapię grupową jako podstawowe metody w leczeniu uzależnień. Hipnoterapię polecają natomiast osobom uzależnionym od alkoholu, tytoniu i narkotyków, którzy próbowali innych metod terapii, ale okazały się one nieskuteczne. Hipnoza pomaga również złagodzić dolegliwości związane z zespołem abstynencyjnym.

Jeśli chcecie poddać się terapii indywidualnej, terapii grupowej jak i hipnoterapii, pamiętajcie że osoba będąca terapeutą indywidualnym, tak jak i przeprowadzająca hipnozę powinna być dyplomowanym specjalistą.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Alkoholizm kobiet sukcesu

 

Kobiety są podobno mistrzyniami kamuflażu. Mają swoje sposoby na ukrycie alkoholizmu – kroplami do oczu zniwelują przekrwienie, gumą owocową odświeżą oddech. Do tego dobre perfumy i markowe ciuchy i za nic nie poznasz, że owa elegancka dama ma coś wspólnego ze zwykłą menelką…

alkoholizm kobiet

 

Pijana pani prokurator

To, że alkoholiczkami zostają kobiety z nizin to mit. Do kieliszka bardzo często sięgają kobiety sukcesu, tak jak jedna z bohaterek filmu „Zabawa, zabawa” – pijana pani prokurator mknąca autem przez miasto i wpadająca w podziemne przejście. Bohaterka jednak nie widzi nic złego w swoim zachowaniu, nie widzi problemu.

Tak to jest z alkoholiczkami, nawet z tymi na wysokich stanowiskach, że za nic nie przyznają się, że mają problem. Co takiego musi się wydarzyć, żeby zdecydowały, że od dziś kończą z piciem?

Ciekawostka – reżyserka filmu „zabawa, zabawa” Kinga Dębska przedstawiła w swoim filmie także inne bohaterki – alkoholiczki, na przykład wybitną profesor chirurgii dziecięcej czy zdolną studentkę prestiżowej uczelni. Nie widać po nich, że piją, mają dobre stanowisko, znajomości i zarobki.

 

Pijana lekarka nie jest dziś ewenementem

Wielu alkoholiczkom na wysokich stanowiskach wydaje się, że bardzo dobrze funkcjonują w społeczeństwie i myślą, że nikt nie zauważył tego, że piją. W dodatku ich sytuacja nie jest ewenementem. Dawniej gdy pewna znana pani okulistka, zwana „czerwoną księżniczką” została przyłapana w pracy na byciu pijaną, huczała o tym cała Polska. A miała „zaledwie” 0,8 promila alkoholu we krwi. Dzisiaj „wpadają” lekarki z 2 czy 3 promilami. Donoszą na nie pacjenci czujący woń alkoholu.

Ciekawostka – lekarze czy pielęgniarki mają o tyle „dobrze”, że mogą na przykład ratować się po całonocnym piciu kroplówką albo mogą sami sobie przepisać leki tuszujące objawy. Stąd rozpoznanie uzależnienia u lekarzy często opóźnia się, trwając minimum 10 lat.

 

Alkohol dobry na wenę

Cechą alkoholiczek na wysokich stanowiskach jest więc to, że długo ukrywają swój problem alkoholowy. Mają bowiem dużo do stracenia – firmę, karierę, stanowisko. Dlatego bardzo długo dbają o pozory.

Ciekawostka – bywają sytuacje, że nawet mąż nie wie, że jego żona pije od 10 lat. Bywają też sytuacje, że żona nagle umiera na marskość wątroby, a mąż jest zdziwiony tym, że żona lubiła do południa popijać wino. Piła, gdy on wychodził do pracy, a ona zostawała w domu, pisząc książkę. Alkohol pomagał jej odpowiednio nastroić się do pisania, pomagał złapać wenę.

 

Dlaczego ona pije?

Niejedna alkoholiczka na wysokim stanowisku przyznaje, że na początku lubiła się napić z innymi, ale później ludzie zaczęli jej przeszkadzać, bo pili zbyt wolno. Rzeczywiście, kobiety na stanowiskach najczęściej piją w samotności, gdy nikt nie widzi. Być może wiąże się to z tym, że kobieta pijąca jest gorzej postrzegana od pijącego mężczyzny.

Ciekawostka – kobieta alkoholiczka pije więc często w nocy. Początkowo butelka wystarcza jej na trzy dni, potem wypija jedną na wieczór. Pije, by zagłuszyć stres, by poczuć się lepiej.

 

Pijemy więcej niż za komuny

Statystyki podają, że dzisiaj pije znacznie więcej kobiet niż za czasów komunistycznych. Popyt na alkohol dla pań szybko dostrzegli producenci i zbili na tym niemały biznes. Szybko bowiem zrozumieli, że kobiety gustują na przykład w piwie smakowym.

Ciekawostka – alkoholowym przebojem są dwustumililitrowe wódki idealnie mieszczące się w damskich torebkach.

 

Kobiety szybciej się upijają

Psycholodzy mówią, że kobiety piją dzisiaj więcej niż kiedyś ze względu na gender i feministyczną równość płci. Panie podświadomie pragną dorównać mężczyznom. Tymczasem biologia mówi o tym, że w piciu nie ma miejsca na równość płci, ponieważ kobieta jest inaczej zbudowana niż mężczyzna, ma inną gospodarkę hormonalną i zdecydowanie szybciej się upija. Krótko mówiąc, facet ma o wiele „mocniejszą głowę”. Nawet przy tej samej masie ciała i przy podobnym tempie picia stężenie alkoholu we krwi kobiety będzie wyższe.

Ciekawostka – również szkody zdrowotne są większe u kobiet niż u mężczyzn. Alkohol szkodzi paniom na wątrobę, uszkadza kości, powoduje nadciśnienie, nowotwory i depresje.

Lista wpisów

+48 735 469 430

KROK 9 – zadośćuczynienie

Krok 9 – ,,Zadośćuczyniliśmy osobiście wszystkim, wobec których było to możliwe, z wyjątkiem tych przypadków, gdy zraniłoby to ich lub innych.”

Zadośćuczynienie jest efektem poprzednich ośmiu kroków. Nie byłoby możliwe bez przyjęcia pomocy, bez przemiany duchowej, bez wsparcia drugiej osoby, bez stanięcia w prawdzie wobec swoich ułomności, wad charakteru i wobec swoich różnych zachowań destrukcyjnych.

W pracy nad sobą na poziomie 9 kroku staramy się naprawić możliwie wszystkie krzywdy. Jednocześnie w kolejnym kroku postanawiamy żyć w gotowości do natychmiastowej naprawy błędów.

Musimy także zadośćuczynić samym sobie.

W ośrodku często obserwujemy zranione serce, gdzie osoba
mówi: ,,Ktoś mnie skrzywdził, ale ja już sobie z tym poradziłam, to już jest
dawno za mną.” Później w procesie terapeutycznym widzi, że wszystkie jej
zachowania, jej reakcje, miały swój początek w tym zranieniu i „krwawi” do tej
chwili. Przebaczenie zawsze musi iść przed zapomnieniem.

,,Ten prawdziwie przebacza, kto już nie pamięta.”  –
Matka Teresa z Kalkuty

Literatura AA:

,,Jeśli ten etap naszego rozwoju przychodzi nam z wielkim trudem, to już w połowie drogi zadziwią nas osiągnięte rezultaty. Poznamy nową wolność i nowe szczęście. Nie będziemy żałować przeszłości, ani zatrzaskiwać za nią drzwi. Pojmiemy sens słów ‘’pogoda ducha’’ i zaznamy spokoju. Bez względu na to, jak nisko upadliśmy, dostrzeżemy że i z naszego doświadczenia mogą skorzystać inni. Zniknie uczucie bezużyteczności i pokusa rozczulania się nad sobą. Bardziej niż sobą zainteresujemy się bliźnimi. Zniknie egoizm. Zmieni się cały nasz stosunek do życia. Opuści nas strach przed ludźmi i niepewnością materialną. Znajdziemy intuicyjnie sposób postępowania w sytuacjach, których odtąd nie umieliśmy rozwiązać. Nagle zaczniemy pojmować, że Bóg czyni dla nas to, czego sami dla siebie nie byliśmy w stanie uczynić.

Czy są to obietnice bez pokrycia? Sądzimy, że nie. Urzeczywistniają się czasem szybko, czasem wolniej, ale zawsze materializują się, jeśli nad nimi pracujemy.”

Anonimowi Alkoholicy str.
72.

Lista wpisów

+48 735 469 430

12 KROKÓW prowadzących do ZAPICIA

  1. Przestaję uczestniczyć w mitingach AA / AL-Anon
  2. Zaczynam wątpić w swoją chorobę
  3. Zaczynam winić świat zewnętrzny za swoje problemy
  4. Unikam mówienia o swoich problemach
  5. Zaczynam się izolować
  6. Zaczynam snuć nierealne plany
  7. Zaczynam uciekać w świat marzeń i „gdybać”
  8. Zaczynam miewać okresy lekkiej depresji
  9. Zaczynam świadomie kłamać
  10. Widzę swoje problemy jako beznadziejne
  11. Moje życie zaczyna być chaotyczne
  12. Próbuję wszystko kontrolować, czuję że tracę kontrolę

Lista wpisów

+48 735 469 430

KROK 7 – pokora

Krok 7 – ,,Zwróciliśmy się do Niego w pokorze, aby usunął nasze braki.”

 

 

Pokora u osoby uzależnionej jest to stan, której ona w gruncie rzeczy nie zna. Pomimo swoich niepowodzeń i upadków, uparcie wierzy, że da radę, że poradzi sobie sama.

Literatura AA:

,, W AA, zaczęliśmy patrzeć i słuchać. Usłyszeliśmy wiele opowieści o tym, jak pora przekuwała słabość w siłę. W każdym przypadku ból był ceną wstępu do nowego życia. Ale nagroda za tą cenę przerastała najśmielsze oczekiwania.”

Dwanaście kroków i dwanaście tradycji str. 75

Akceptacja samego siebie, swojego rzeczywistego obrazu, który zobaczyliśmy w 6 kroku, tego że mamy wady i zalety, że możemy je wykorzystywać w dobry, albo niedobry sposób, że zawsze potrzebna jest wnikliwa analiza naszych intencji, naszych motywacji naszego postępowania i świadome wybieranie tego co dobre w życiu i praca nad tym.

Lista wpisów

+48 735 469 430

Miting AA – ważny element trzeźwienia.

Nieodzownym elementem drogi trzeźwienia jest dla alkoholika stały kontakt z innymi trzeźwiejącymi alkoholikami i uczestnictwo w mitingach AA.

Droga do AA nigdy nie jest łatwa i przyjemna. Aby trafić na swój pierwszy miting trzeba sporo wycierpieć. Z drugiej jednak strony to właśnie miting jest w dłuższej perspektywie najbardziej skuteczną metodą walki z uzależnieniem.
Grupy AA w Polsce i na całym świecie, spotykają się nawet w małych miejscowościach. W dużych miastach odbywa się od kilku do kilkunastu mitingów dziennie. To właśnie dzięki AA zmieniło się „dno” po osiągnięciu którego chory na alkoholizm zaczyna swoją przemianę. Dziś w szeregach Wspólnoty AA możemy spotkać coraz więcej młodych ludzi, oraz takich którzy nie stracili jeszcze wszystkiego wskutek nałogu. Dzięki współpracy AA z profesjonalistami, lekarzami, duchownymi, policją, kuratorami itd, świadomość choroby alkoholowej, walka ze stereotypami i stygmatyzacją osób cierpiących na alkoholizm znacznie wzrosła i nadal wzrasta.
Mitingi AA dzielą się na otwarte i zamknięte. Pierwsze to takie na które może przyjść każdy. Zarówno uzależniony jak i współuzależniony, ktoś kto waha się czy ma problem , ale także profesjonalista, student psychologii, przyjaciel, mąż, rodzic osoby uzależnionej, słowem każdy. Na mityngach zamkniętych spotykają się tylko zdeklarowani alkoholicy.
Zgodnie z „Preambułą AA”: „Anonimowi Alkoholicy są wspólnotą mężczyzn i kobiet, którzy dzielą się nawzajem swoim doświadczeniem, siłą i nadzieją, aby rozwiązać swój wspólny problem i innym pomagać w wyzdrowieniu z alkoholizmu. Jedynym warunkiem uczestnictwa jest chęć zaprzestania picia…”

Choć z założenia AA jest wspólnotą alkoholików, w przypadku niektórych grup AA na mitingu zamkniętym mogą spotykać się zdeklarowani uzależnieni przez różne nałogi. W Polsce, na wzór innych krajów, powstaje coraz więcej wspólnot w podziale ze względu na uzależnienie, tzn Anonimowi Narkomani (NA), Anonimowi Hazardziści, Anonimowi Jedzenioholicy , Seksoholicy, Lekomani itp. Możemy też spotkać się z grupami tylko kobiecymi. Niezależnie od specyfiki uzależnienia, na większości z nich wszystkich nikt nie odmówi pomocy żadnej osobie cierpiącej z powodu jakiegokolwiek uzależnienia. Wszystkie te wspólnoty i grupy łączy Program 12 Kroków!
Każdy miting zamknięty może też zostać otwarty na potrzeby nowo przybyłej osoby, za zgodą „sumienia grupy”, czyli wszystkich uczestników mitingu.
Istnieją także mitingi informacyjne, lub spikerskie. Mitingi informacyjne są organizowane przez członków AA, w celu niesienia posłania i w ramach współpracy z profesjonalistami. Są to na przykład mitingi dla kuratorów, duchownych, terapeutów, sędziów itd, oraz mitingi organizowane np. w przychodniach odwykowych, poradniach alkoholowych, dla ich pacjentów.
Na mitingach spikerskich słuchamy wypowiedzi jednej osoby- „spikera”, który dzieli się swoją historią:  kim był?, co się z nim działo?, i jaki jest obecnie?, lub swoim doświadczenie z Programu 12 Kroków lub 12 Tradycji AA.

Wykaz mitingów w Polsce i na całym świecie można znaleźć na stronach Wspólnoty AA:

http://www.aa.org.pl/

Zakres działania, zasady funkcjonowania określa Preambuła AA: „…Nie ma w AA żadnych składek ani opłat, jesteśmy samowystarczalni poprzez własne, dobrowolne datki. Wspólnota AA nie jest związana z żadną sektą, wyznaniem, partią organizacją lub instytucją; nie angażuje się w żadne publiczne polemiki; nie zajmuje stanowiska w jakichkolwiek sporach. Naszym najważniejszym celem jest pozostawać trzeźwym i pomagać innym alkoholikom w osiągnięciu trzeźwości.”

Wspólnota AA powstała w USA w latach 30-tych dwudziestego wieku. W oparciu o doświadczenia Wspólnoty, jeden z założycieli Bil W. Napisał książkę pt.: ” Anonimowi Alkoholicy”, w której wyjaśnił filozofię i metody ruchu AA. Drugą cześć książki stanowiły historie choroby i wyzdrowienia napisane przez pierwszych trzydziestu trzeźwiejących alkoholików. Z czasem książkę tę – wydaną anonimowo i adresowaną zarówno do już niepijących, jak i wciąż pijących alkoholików – zaczęto nazywać Wielką Księgą, która stała się swego rodzaju podręcznikiem trzeźwości dla milionów już dzisiaj trzeźwiejących alkoholików. W oparciu o tą książkę i zawarty w niej program, powstawały i powstają pokrewne wspólnoty i ruchy samopomocowe, z którymi AA odczuwa głębokie duchowe pokrewieństwo. Szczególna zaś więź łączy AA ze Wspólnotą Rodzin AL-Anon, założoną przez żonę Bila W.- Loise, zrzeszającą krewnych i przyjaciół alkoholików.
Program 12 Kroków AA, który Św. Jan Paweł II nazwał ” darem od Boga dwudziestego wieku”, ratował i ratuje życie milionów osób uzależnionych i ich rodzin.
W naszym Ośrodku regularnie spotyka się Grupa AA „Teresa” , w każdą środę na mitingach, który każdorazowo jest mitingiem otwarty spikerskim. Zapraszamy wszystkich, którzy szukają pomocy dla siebie lub bliskich.

Lista wpisów

+48 735 469 430

KROK 6 – wady i zalety

Krok 6 – ,,Staliśmy się całkowicie gotowi, aby Bóg uwolnił nas od wszystkich wad charakteru.”

 

 

Jest to krok który wymaga bardzo konkretnej pracy, pracy nad swoim charakterem, pracy nad własnymi wadami.

Literatura AA:

,,Jeśli chcemy naprawdę skorzystać z tego kroku wobec problemów innych niż alkohol, musimy zdobyć się na zupełnie nowy rodzaj otwartości. Musimy skierować wzrok ku doskonałości i przygotować się do drogi w tym kierunku. Nasze potknięcia na tej drodze nie będą miały wielkiego znaczenia. Ważne jest tylko jedno pytanie: Czy jesteśmy gotowi?”

„12 kroków i 12 tradycji” str. 69.

Ważnym punktem tego kroku jest fakt, który należy nieustannie podkreślać, że praca nad własnym charakterem jest procesem. Jest czymś co osoba uzależniona rozpocznie podczas pracy w procesie terapeutycznym, potem na programie 12 kroków ze sponsorem i będzie kontynuowała całe życie. Chodzi tutaj raczej o postęp, a nie o duchowy ideał.

Tak jak w całym życiu, również w tym kroku ważnym jest znalezienie balansu i stanięcie w prawdzie o sobie. Przyznajemy się do wszystkich swoich wad, ale też nie zapominamy o zaletach.

Zdrowe widzenie siebie i budowanie poczucia własnej wartości, polega na realnej ocenie swojej osoby. Nie wyolbrzymiamy swoich zalet ponad rzeczywisty obraz, ale też nie karzemy się za swoje wady, w sposób destrukcyjny, w sposób który nie pozostawia żadnego miejsca na akceptację.

Lista wpisów

+48 735 469 430

KROK 5 – istota błędów

,,Wyznaliśmy Bogu, sobie i drugiemu człowiekowi istotę naszych błędów.”

 

 

Osoby na początku procesu terapeutycznego są bardzo zagubione. Z jednej strony nie chcą się poddać procesowi terapeutycznemu, z drugiej strony przygniata je ogromne poczucie winy.

Naszym celem jest przygotowanie ich do pracy na programie 12 kroków ze sponsorem. Jest tu konieczna postawa bezwzględnej uczciwości, przynajmniej wobec jednej osoby, którą będzie sponsor, terapeuta lub osoba duchowna. Krok ten scala w nas wszystkie poprzednie kroki, uczy pokory, odwagi i uczciwości.

Literatura AA:

,,Wydaje się że zasadniczym powodem ich niepowodzenia było to, że nigdy nie uporządkowali gruntownie swoich spraw. Dokonali obrachunku pozostawiając najwstydliwsze sprawy w ciemnym zakątku. Jedynie PRZYPUSZCZALI, że pozbyli się egoizmu i strachu, jedynie WYDAWAŁO IM SIĘ, że się ukorzyli. Dopóki jednak nie zdecydują się opowiedzieć WSZYSTKIEGO drugiemu człowiekowi nie nauczą się dostatecznej pokory, odwagi i uczciwości, koniecznej do zdrowienia”

„Anonimowi Alkoholicy” str. 62-63

Lista wpisów