Przekaż darowniznę
+48 735 469 430

Leki

Leki podobnie jak alkohol i inne substancje psychoaktywne mogą powodować silne uzależnienie.

Najwyższy potencjał uzależniający mają leki psychoaktywne, tzn. oddziałujące na ośrodkowy układ nerwowy w taki sposób, że zmieniają przeżywanie, spostrzeganie, myślenie. Najczęściej i najszybciej wytwarza się zależność psychiczna od leku, później zależność fizyczna. Niejednokrotnie uzależnienie rozwija się na bazie leku przepisywanego przez lekarza, ale przyjmowanego zbyt długo lub w zbyt dużych ilościach.

W wielu lekach znajdują się substancje uzależniające z najróżniejszych grup chemicznych, poniżej najważniejsze z nich:

Opioidy
Jest to grupa leków powszechnie stosowana w celu złagodzenia bólu, w biegunkach lub przy zahamowaniu kaszlu. Np. kodeina jest alkaloidem otrzymywanym z opium lub syntetycznie przez etylowanie morfiny. Substancja ta jest często stosowana w syropach o działaniu przeciwkaszlowym w postaci soli fosforanowej. Związek ten przyjmowany w dużych dawkach przez dłuższy czas może doprowadzić do zależności lekowej.

Barbiturany
Obecnie są rzadziej stosowane jako leki na bezsenność i uspokojenie, natomiast wykorzystuje się je w leczeniu padaczki i w anestezjologii.
Barbiturany mają szczególne działanie w połączeniu z alkoholem, który wzmacnia ich działanie i w ten sposób są bardzo często nadużywane.
Z uwagi na depresyjny wpływ na ośrodek oddechowy i długi czas wydalania z organizmu – barbiturany są szczególnie groźne w przypadku ich przedawkowania.
Używanie barbituranów prowadzi do powstania zależności psychicznej i bardzo silnej zależności fizycznej.
Przy nadużywaniu barbituranów dochodzi do zaburzeń czynności umysłowych, uszkodzenia wątroby i nerek. Przy nagłym odstawieniu mogą pojawić się objawy abstynencji, takie jak nudności, wymioty, drżenia mięśniowe, niedociśnienie, częstoskurcze, zaburzenia myślenia, omamy, delirium, a nawet drgawki.

Benzodiazepiny
Szczególnie rozpowszechnione jest uzależnienie od benzodiazepin, które zajmuje czwarte miejsce pod względem częstości występowania – po nikotynie, alkoholu i kanabinolach. Uzależnienie może rozwinąć się już po 2-3 miesiącach systematycznego zażywania dawek, a u niektórych osób nawet wcześniej. Rada Europy już w 1990 roku ostrzegała, że nie należy ich stosować dłużej niż przez 4 tygodnie.
Leki te stosuje się powszechnie jako środki nasenne i uspokajające. Przy niektórych benzodiazepinach wykorzystuje się ich działanie przeciwdepresyjne. Związki te zmniejszają napięcie nerwowe, łagodzą uczucie lęku i niepokoju, ułatwiają zasypianie, stąd są chętnie nadużywane przez osoby nadpobudliwe i niezrównoważone emocjonalnie, cierpiące na zaburzenia nerwicowe.
Przewlekle stosowane benzodiazepiny mogą prowadzić do zjawiska tolerancji, przejawiającej się potrzebą zażywania coraz wyższych dawek leku dla osiągnięcia pożądanego efektu.
Wzrost tolerancji organizmu na leki bezsprzecznie przyczynia się do powstania lekozależności.

Osoba uzależniona zgłasza się do lekarza, głownie po to aby dowiedzieć się że nie jest uzależniona. Nie oszukuje lekarza nie mówiąc całej prawdy o swoim nałogu, mówi to w co sama wierzy. Lekarz bardzo często daje się zwieść takim objawom jak bezsenność, niepokój, problemy seksualne, halucynacje, amnezja, częste zmiany nastroju i stawia błędną diagnozę ;nerwicy, depresji lub zaburzeń dwubiegunowych.

“Lekarze zapisują lekarstwa, o których niewiele wiedzą, na choroby, o których wiedzą jeszcze mniej, ludziom, o których nic nie wiedzą.”

Wolter (1694-1778)

Niestety bardzo wiele ludzi nie ma świadomości tego, że zarówno przyjmowanie leków przez osoby po spożyciu alkoholu, jak i picie nawet niewielkich ilości alkoholu przez osoby przyjmujące jakiekolwiek leki, wiąże się z ogromnym ryzykiem wystąpienia trudnych do przewidzenia reakcji organizmu na taką mieszankę. Wzajemne oddziaływanie na siebie tych substancji może spowodować zarówno brak efektu działania leku i pogorszenie przebiegu choroby, jak również wystąpienie różnego rodzaju poważnych powikłań, jak np. Zaburzenia rytmu serca, majaczenie, drgawki czy nawet zgon.

Wzajemne oddziaływanie na siebie alkoholu i leków może dawać efekt sumujący, a nawet zwielokrotniać efekt działania obu środków. Dotyczy to szczególnie łączenia alkoholu z lekami uspokajającymi, nasennymi i przeciwbólowymi. Należy pamiętać że interakcji tych substancji następuje w organizmie jeszcze długo po spożyciu czy zażyciu substancji, często nawet kilkunastogodzinna lub kilkudniowa przerwa pomiędzy przyjęciem leku a spożyciem alkoholu jej nie wyklucza. Wyjątkowo niebezpieczne jest spożywanie alkoholu wraz z przyjmowaniem bardzo popularnego leku przeciwbólowego, jakim jest paracetamol. Takie łączenie grozi poważnym uszkodzeniem wątroby. Toksyczność paracetamolu może nasilić jednoczesne przyjmowanie karbamazepiny, leku stosowanego w leczeniu osób uzależnionych w stanach dysforycznych, lud podczas występowania drgawkowych napadów abstynencyjnych. Również spożywanie alkoholu podczas terapii lekami antydepresyjnymi z grypy selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny(np. Fluoksetyny, Sertraliny) jest bardzo niebezpieczne z uwagi na toksyczność i zwiększa zagrożenie krwawienia z układu pokarmowego.

U osób nadużywających alkoholu może wystąpić tg z. Tolerancja krzyżowa. Nie osiągają one oczekiwanego efektu po zażyciu leku, w skutek wzrostu tolerancji na alkohol, której towarzyszy jednoczesny wzrost tolerancji lekowej.

Z powyższych względów należy zawsze informować lekarza, o ile kiedykolwiek w życiu miały miejsce okresy nadmiernego spożywania alkoholu.