Przekaż darowniznę
+48 735 469 430

MAM NA IMIĘ AGNIESZKA I JESTEM LEKOMANKĄ I ALKOHOLICZKĄ…

Do Ośrodka trafiłam dzięki mojej rodzinie, dzięki mojemu tacie i mężowi, którzy zobaczyli to czego ja nie chciałam widzieć.

Twierdzili, że nie poradzę sobie sama, teraz wiem, że mieli rację.. Pobyt tutaj uratował mi życie. Dosłownie i w przenośni.

Dzięki cierpliwości Gabrysi, Moniki, Kasi, oraz wszystkich pracujących tu terapeutów odkryłam, że można żyć z uzależnieniem. Można być trzeźwą i UWAGA! można być szczęśliwą. A ja byłam przekonana, że to dla mnie stracone na zawsze.

Moja przemiana duchowa i droga 12 kroków AA to dla mnie niebywałe odkrycie. Zmiana, która się we mnie dokonała i nadal dokonuje nie byłaby możliwa gdyby nie Bóg i nie ten Ośrodek.

“Mam na imię Agnieszka. Jestem lekomanką i alkoholiczką”..dzięki pobytowi tutaj sława te nie są przekleństwem, ale największym moim błogosławieństwem.

Pobyt w Ośrodku 12.06-24.07.2018

SZCZĘŚCIE CZY PECH?…

Mój najlepszy kumpel, płynna trucizna, zapanował nad moim życiem. Wszystko kręciło się wokół niego. Leciałam, traciłam energię i cenny czas, przestałam widzieć i czuć, chciałam jedynie zniknąć..
Mam na imię Agnieszka i jestem lekomanką i alkoholiczką…

Moja przemiana duchowa i droga 12 KROKÓW to dla mnie niebywałe odkrycie. Zmiana która się we mnie dokonała i nadal dokonuje, nie byłaby możliwa gdyby nie Bóg i nie ten Ośrodek.
Przyjeżdżając tutaj byłam pełna obaw i lęku…

Chcę bardzo podziękować całej kadrze, a także koleżankom, za poświęcony czas, zawsparcie w trudnych chwilach, za domową atmosferę, która towarzyszyła mi przez cały mój pobyt w Ośrodku.
Oczami naszej Jadzi:)

Alkohol zaburzył moją duchowość, chciał mi odebrać wiarę. W ostatnie dni picia czułam się bardzo samotna, niezrozumiana, wręcz załamana. W Ośrodku im. Matki Teresy z Kalkuty odnalazłam swój drugi dom.
ŚWIETNE MIEJSCE..

Wierzę, że dzięki terapii wskazującej drogę do dalszego działania w kierunku zdrowienia, uda mi się dokonywać właściwych wyborów.
„ I dam Wam życie nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza”-

Brzmi jak obietnica, pragnienie czegoś pięknego i nieskończenie dobrego… I właśnie taki jest ten DOM i ludzie którzy w nim mieszkają, uczą, przebywają, ziemskie anioły nieskończenie dobre Dziękuję!
Świadectwo Gosi


Daję radę i jestem TRZEŹWA!!!!! Zwycięstwo nad piątkowym głodem również zawdzięczam Wam! Dzięki wprowadzeniu mnie na program Dwunastu Kroków z nadzieją patrzę na lepszą przyszłość.
„Pewna historia …. Wróbel, alkoholiczka i Bóg

Nie wszyscy rzecz jasna tacy są , ale większość. Picie u nas – stanie pod sklepem to taki naturalny stan … ale nie o tym chciałam pisać.
Świadectwo Basi „znad morza”…naszej podopiecznej

Nie wstydzę się już mówić, że jestem piękna Gabrysiu , ze swoimi zaletami i wadami – jestem przecież stworzeniem Najwyższego