Niższa cena terapii
+48 735 469 430

Ja, alkoholiczka, spotkałam się ze zrozumieniem

Przyjechałam do Międzyrzecza 24.02.2019r. Z lękiem stanęłam w drzwiach ośrodka.

Dzisiaj wiem i śmiało mogę powiedzieć, że Dom Matki Teresy z Kalkuty to miejsce, gdzie ja, Barbara, alkoholiczka spotkałam się z ciepłym przyjęciem i zrozumieniem.

Gabrysia i Monika poświęciły mi wiele czasu, razem z terapeutami sprawiły, że poczułam się silniejsza i mogę stawić czoła mojej chorobie, tu też odnalazłam pomoc w drugim człowieku i wsparcie duchowe, bo samej trudno walczyć z „wrogiem”.
Za okazałe serce, cierpliwość po stokroć dziękuję.

W mojej pamięci na zawsze zostaną dni, które spędziłam w tym magicznym domu.

Również koleżankom z grupy dziękuję, że były ze mną, pomagały i znosiły moje humory.


Kiedy więc Ci, u których problem został rozwiązany zaoferowali mi duchową pomoc, nie pozostało mi nic innego jak ją przyjąć.


Barbara alkoholiczka i współuzależniona
Międzyrzecze 24.02-23.03.2019r.

Trafiłam do ośrodka wyczerpana psychicznie i fizycznie



Tutaj otrzymałam wsparcie duchowe, profesjonalną pomoc i odzyskałam wiarę w siebie. Odzyskałam też wiarę w Boga. Pan Bóg zawsze ze mną był, ale to ja Go opuściłam.

Czytaj

Ja, alkoholiczka, spotkałam się ze zrozumieniem



Gabrysia i Monika poświęciły mi wiele czasu, razem z terapeutami sprawiły, że poczułam się silniejsza i mogę stawić czoła mojej chorobie

Czytaj

Danuta współuzależniona



Dziękuję Bogu, że moja córka znalazła wspaniały ośrodek. Myślałam, że jadę tu, aby wyleczyć się z długoletniej nerwicy. Okazało się, że będę uczestniczyć w terapii dla osób współuzależnionych.

Czytaj

Chodź chwile bólu mnie tutaj przywiodły.



Mam na imię Ewelina, a moje uzależnienie określono już na pierwszej terapii jako krzyżowe. Narkotyki i alkohol. A to moja trzecia terapia.

Czytaj

Miłość i pokora są to dwa skrzydła, konieczne do lotu w krainę życia wiecznego.



Jestem wdzięczna za piękny czas, który spędziłam w ośrodku. Czas, który starałam się wykorzystać najlepiej jak potrafiłam.

Czytaj

W pracy wewnętrznej wakacji nie ma.



Kiedy tu przyjechałam, byłam totalnie zbuntowana, moja motywacja była praktycznie zerowa, a lęk towarzyszył mi nieprzerwanie. Do tego dochodziły męczące głody, które z dnia na dzień były coraz to silniejsze…

Czytaj

Za szybko biegnę przez życie…



Mam na imię Ewa. Kiedy wysiadłam z pociągu na peronie w Bielsku miałam ochotę uciec. Byłam pełna obaw, rozdarta, przestraszona samej siebie, nie wierzyłam że zdołam coś jeszcze naprawić w sobie

Czytaj

Nie liczy się co robimy, ani ile robimy, lecz to ile miłości wkładamy w działanie.



Uznając bezsilność wobec alkoholu uświadomiłam sobie, że stając do walki z tym przeciwnikiem przegrywam za każdym razem.

Czytaj

Jedyna wolność to zwycięstwo nad samym sobą.



Odkrycie i zaakceptowanie uczucia bezsilności to przełom w moim życiu. Jest to jedno z najważniejszych uczuć w trzezwym, prawdziwym i szczęśliwym życiu Magdaleny alkoholiczki.

Czytaj

SZCZĘŚCIE CZY PECH?…



Mój najlepszy kumpel, płynna trucizna, zapanował nad moim życiem. Wszystko kręciło się wokół niego. Leciałam, traciłam energię i cenny czas, przestałam widzieć i czuć, chciałam jedynie zniknąć..

Czytaj

Jestem anorektyczką, lekomanką i alkoholiczką…



Do tutejszego Ośrodka przyjechałam zalękniona, przestraszona, pełna obaw. Była to najlepsza i najbardziej odpowiedzialna decyzja w moim życiu, którą podjęłam sama i jestem z tego bardzo dumna!!!

Czytaj

To działa jeśli działasz, więc działaj – bo jesteś tego wart.



Mam na imię Violetta, jestem alkoholiczką, mam dwie KOCHANE córki, w styczniu tego roku pochowałam męża Gdy przyjechałam do Ośrodka nic nie wiedziałam o tej chorobie, wiedziałam, że chce przestać pić!

Czytaj

Oczami naszej Jadzi:)



Alkohol zaburzył moją duchowość, chciał mi odebrać wiarę. W ostatnie dni picia czułam się bardzo samotna, niezrozumiana, wręcz załamana. W Ośrodku im. Matki Teresy z Kalkuty odnalazłam swój drugi dom.

Czytaj

Podziękowania …..Kasia alkoholiczka



Dzięki temu miejscu i ludziom, których tu spotkałam, poznałam drogę prawdy, drogę do Boga. Postanowiłam nią podążać, ponieważ sama byłam bezradna, zagubiona i nie mogłam już Nic!

Czytaj

„List do Alkoholu” – Kasia alkoholiczka



Dokładnie pamiętam kiedy poznaliśmy się po raz pierwszy. Towarzyszyły mi dziwne, nieznane mi wcześniej doznania. Wtedy wydawały mi się ekscytującymi emocjami…

Czytaj

„Pewna historia …. Wróbel, alkoholiczka i Bóg



Nie wszyscy rzecz jasna tacy są , ale większość. Picie u nas – stanie pod sklepem to taki naturalny stan …
ale nie o tym chciałam pisać.

Czytaj

Danusia „Stokrotka”:)



Duchowość jest tutaj parasolem ochronnym nad Ośrodkiem i osobami tutaj się leczącymi. Cudowna domowa atmosfera, wspaniali terapeuci z ogromną wiedzą i doświadczeniem.

Czytaj

„Istnieje różnica między znajomością drogi a podążaniu nią”



Mam na imię Milena i jestem alkoholiczką. Byłam wystraszona i bardzo zagubiona. Mój pobyt w tym Ośrodku pomagał mi powoli odnajdywać siebie. Moje drugie, trzeźwe „Ja”.

Czytaj

Świadectwo Gosi



Daję radę i jestem TRZEŹWA!!!!!
Zwycięstwo nad piątkowym głodem również zawdzięczam Wam! Dzięki wprowadzeniu mnie na program Dwunastu Kroków z nadzieją patrzę na lepszą przyszłość.

Czytaj

„Jestem bowiem świadomy zamiarów jakie zamyślam,co do was- Wyrocznia Pana- zamiarów pełnych pokoju a nie zguby”



Wychodzę z wiedzą przekazaną mi przez wspaniałych specjalistów i wskazówkami na świadome, trzeźwe życie. Dziękuję Wam.

Czytaj

Przyjeżdżając tutaj byłam pełna obaw i lęku…



Chcę bardzo podziękować całej kadrze, a także koleżankom, za poświęcony czas, zawsparcie w trudnych chwilach, za domową atmosferę, która towarzyszyła mi przez cały mój pobyt w Ośrodku.

Czytaj

„ I dam Wam życie nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza”-



Brzmi jak obietnica, pragnienie czegoś pięknego i nieskończenie dobrego…
I właśnie taki jest ten DOM i ludzie którzy w nim mieszkają, uczą, przebywają, ziemskie anioły nieskończenie dobre Dziękuję!

Czytaj

Mam na imię Agnieszka i jestem lekomanką i alkoholiczką…



Moja przemiana duchowa i droga 12 KROKÓW to dla mnie niebywałe odkrycie. Zmiana która się we mnie dokonała i nadal dokonuje, nie byłaby możliwa gdyby nie Bóg i nie ten Ośrodek.

Czytaj

Świadectwo Basi „znad morza”…naszej podopiecznej



Nie wstydzę się już mówić, że jestem piękna Gabrysiu , ze swoimi zaletami i wadami – jestem przecież stworzeniem Najwyższego

Czytaj

„ I dam Wam życie nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza”-



Brzmi jak obietnica, pragnienie czegoś pięknego i nieskończenie dobrego…
I właśnie taki jest ten DOM i ludzie którzy w nim mieszkają, uczą, przebywają, ziemskie anioły nieskończenie dobre Dziękuję!

Czytaj

ŚWIETNE MIEJSCE..



Wierzę, że dzięki terapii wskazującej drogę do dalszego działania w kierunku zdrowienia, uda mi się dokonywać właściwych wyborów.

Czytaj