Przekaż darowniznę
+48 735 469 430

Danusia “Stokrotka”:)

Mam na imię Danuta. Przebywałam w tym Ośrodku od 13.08-9.09.2018.


Poczułam, że jest to magiczne miejsce. Duchowość jest tutaj parasolem ochronnym nad Ośrodkiem i osobami tutaj się leczącymi. Cudowna domowa atmosfera, wspaniali terapeuci z ogromną wiedzą i doświadczeniem. Ponieważ praca odbywa się w niedużych grupach, toteż każdy terapeuta dociera indywidualnie do każdej z nas. Opiekunowie wspaniale dogadują się ze wszystkimi, są w stałym kontakcie z osobami leczącymi się, organizują czas wolny ( wycieczki itp.), starają się znaleźć kobiety z AA do pierwszego kontaktu w miejscu zamieszkania po wyjściu z ośrodka dla każdej z nas. Zdobyłam tutaj tak dużo wiedzy na temat swojej choroby, ze wiem iż chcę być trzeźwa do końca swojego życia…i wierzę, że tak będzie.

Czas spędzony tutaj nie jest czasem straconym, ale darem od Boga.

Danusia
Danusia "Stokrotka":)


Duchowość jest tutaj parasolem ochronnym nad Ośrodkiem i osobami tutaj się leczącymi. Cudowna domowa atmosfera, wspaniali terapeuci z ogromną wiedzą i doświadczeniem.
"Jestem bowiem świadomy zamiarów jakie zamyślam,co do was- Wyrocznia Pana- zamiarów pełnych pokoju a nie zguby"

Wychodzę z wiedzą przekazaną mi przez wspaniałych specjalistów i wskazówkami na świadome, trzeźwe życie. Dziękuję Wam.
"Istnieje różnica między znajomością drogi a podążaniu nią"

Mam na imię Milena i jestem alkoholiczką. Byłam wystraszona i bardzo zagubiona. Mój pobyt w tym Ośrodku pomagał mi powoli odnajdywać siebie. Moje drugie, trzeźwe "Ja".
SZCZĘŚCIE CZY PECH?…


Mój najlepszy kumpel, płynna trucizna, zapanował nad moim życiem. Wszystko kręciło się wokół niego. Leciałam, traciłam energię i cenny czas, przestałam widzieć i czuć, chciałam jedynie zniknąć..
Mam na imię Agnieszka i jestem lekomanką i alkoholiczką…

Moja przemiana duchowa i droga 12 KROKÓW to dla mnie niebywałe odkrycie. Zmiana która się we mnie dokonała i nadal dokonuje, nie byłaby możliwa gdyby nie Bóg i nie ten Ośrodek.
Przyjeżdżając tutaj byłam pełna obaw i lęku…

Chcę bardzo podziękować całej kadrze, a także koleżankom, za poświęcony czas, zawsparcie w trudnych chwilach, za domową atmosferę, która towarzyszyła mi przez cały mój pobyt w Ośrodku.
Oczami naszej Jadzi:)

Alkohol zaburzył moją duchowość, chciał mi odebrać wiarę. W ostatnie dni picia czułam się bardzo samotna, niezrozumiana, wręcz załamana. W Ośrodku im. Matki Teresy z Kalkuty odnalazłam swój drugi dom.
ŚWIETNE MIEJSCE..


Wierzę, że dzięki terapii wskazującej drogę do dalszego działania w kierunku zdrowienia, uda mi się dokonywać właściwych wyborów.
„ I dam Wam życie nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza”-

Brzmi jak obietnica, pragnienie czegoś pięknego i nieskończenie dobrego… I właśnie taki jest ten DOM i ludzie którzy w nim mieszkają, uczą, przebywają, ziemskie anioły nieskończenie dobre Dziękuję!
Świadectwo Gosi

Daję radę i jestem TRZEŹWA!!!!! Zwycięstwo nad piątkowym głodem również zawdzięczam Wam! Dzięki wprowadzeniu mnie na program Dwunastu Kroków z nadzieją patrzę na lepszą przyszłość.
„Pewna historia …. Wróbel, alkoholiczka i Bóg

Nie wszyscy rzecz jasna tacy są , ale większość. Picie u nas – stanie pod sklepem to taki naturalny stan … ale nie o tym chciałam pisać.
Świadectwo Basi „znad morza”…naszej podopiecznej

Nie wstydzę się już mówić, że jestem piękna Gabrysiu , ze swoimi zaletami i wadami – jestem przecież stworzeniem Najwyższego